Jarek Gałecki, nasz redakcyjny kolega, to też niezgorszy muzyk. Przekonaliśmy się o tym podczas jego debiutanckiego koncertu w sosnowieckim pubie muzycznym Comityva 2.0. Ten najzupełniej udany koncert odbył się w piątek 20 maja.
Jarek zaprezentował parę piosenek autorskich i utwory pewnego znanego artysty, ostatnio przez Niego lubianego. Wśród piosenek autorskich znalazły się takie, o których mówi, że to piosenki „ponadczasowe”, przeleżały w szufladzie coś ok. 20 lat. Oczywista lepiej późno niż później, ale dlaczego Jarek dopiero teraz oficjalnie, na scenie, ujawnił swój bezdyskusyjny muzyczny talent?
Mamy nadzieję, że kolejne utwory Jarka nie wylądują w szufladach. Publika mogłaby poczuć się niepocieszona.
Współwłaścicielem pubu Comityva 2.0 jest Łukasz Samburski, znany z show Must Be The Music. Musimy podkreślić, że występ Jarka wyraźnie przypadł mu do gustu. Ale dlaczego - dociekamy.
Nie mogliśmy w rozmowie z panem Łukaszem pominąć pewnej istotnej kwestii. Mianowicie – jak osiągnąć sukces w show biznesie?
W rzeczonym koncercie na zaproszenie Jarka zagrali i zaśpiewali - część jaworznickiego zespołu Ballabard, Łukasz Samburski i na klawiszach Adam Nowak. Nie musimy dodawać, że publika to koncertowanie przyjęła przychylnie. Miejmy nadzieję, że historia naszego redakcyjnego kolegi potoczy się niczym w hollywoodzkim filmie „Narodziny gwiazdy”. Właściwie dlaczego nie? Będziemy go dzielnie wspierać i wypychać na scenę.
[vc_facebook]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze