Reklama

Jawor zniknął, ambrowca wciąż nie widać. Sadzenie drzewa na rynku trwa już ponad tydzień

Minął już ponad tydzień od wycięcia jawora na Rynku w Jaworznie, a w miejscu po drzewie wciąż trwają przygotowywanie do posadzenia nowego, ambrowca amerykańskiego. Codziennie jeżdżą tamtędy ciężarówki, pracuje koparka, a także pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. Finału prac jednak nie widać i pojawia się pytanie - ile można sadzić jedno drzewo?

Symbol Jaworzna, Jawora wycięto w środę, 12 listopada. Szybko usunięto pień drzewa oraz korzenie. Od ponad tygodnia mieszkańcy przechodzący rynkiem obserwują ciągłe prace, dzień po dniu, po kilka godzin.

Od tamtej środy na rynku cały czas coś się dzieje. Koparka wyciągnęła piach oraz glinę, w której znajdował się jawor, jeżdżą ciężarówki oraz małe samochody dostawcze. Na miejscu regularnie pojawiają się pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. Prace prowadzone są tak intensywnie, że odbywały się nawet w poniedziałek, mimo opadów deszczu.

Reklama

Cześć rynku przypomina rozkopany plac budowy, a chodzi tak naprawdę o posadzenie jednego drzewa.

Do wielkiej ''donicy'' wsypano już nową ziemię, jednak po kilku dniach została wymieniona. Najwyraźniej okazała się niewłaściwa, bo w środę, 19 listopada trwała jej wymiana. Koparką wyciągano to, co wsypano, ładowano na samochód ciężarowy, na następnie wywożono z rynku na kilka kursów. Dopiero po tym do otworu wsypano nową ziemię.

Równolegle trwały prace przy kostce. Cześć nawierzchni została zdemontowana, a otwór na drzewo został powiększony. Na miejscu pracował również elektryk. Mimo ponad tygodnia pracy wciąż nie widać ich finału. Pojawia się wiec pytanie, dlaczego posadzenie jednego drzewa na rynku musi trwać aż tak długo? Każdy kolejny dzień to coraz większe koszty, a miastu przecież brakuje pieniędzy.

Reklama

W piątek na placu budowy odbyła się nawet wizytacja prezydenta Pawła Silberta oraz dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, Pawła Bednarka, którzy uważnie przyglądali się prowadzonym pracom. Z pewnością dlatego, aby wszystko poszło jak najlepiej, bo oczekiwania mieszkańców względem nowego drzewa i tego, aby wreszcie przyjęło się w warunkach panujących na rynku, są ogromne.

Warunki dla roślin na rynku ciężkie, co przyznaje sam prezydent Paweł Silbert. W komentarzu na Facebooku pod postem MZDiM pisał, że pod płytą rynku ma być sporo kamieni, gruzu i starych pozostałości, a gleba jest twarda oraz zbita.

Reklama

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/11/2025 11:34
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    JT - niezalogowany 2025-11-20 11:48:37

    A rozdupcyli by ten rynek w czort dobrej ziemi przywieźli trawy nasiali kilka drzew i było by lepiej niż teraz ścieżki porobić i ok ok

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • V - niezalogowany 2025-11-23 08:55:21

    Wtedy nie bylo by co naprawiac.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tubylec - niezalogowany 2025-11-20 12:16:00

    Ciekawe co będzie pierwsze - ambrowiec czy kapliczka. Można obstawiać zakłady. A swoją drogą lepiej idzie urzędasom wycinka lasów niż sadzenie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama