Jaworznicka szkoła muzyczna kończący się właśnie rok szkolny 2025/2026 uznać może za bardzo udany. Wielu uczniów to laureaci tegorocznych muzycznych konkursów, tych cenionych ogólnopolskich, a i też tych prestiżowych międzynarodowych. Było więc kim się pochwalić w Koncercie Końcoworocznym. Laureaci konkursów zaprezentowali się na scenie MDK w czwartek 18 czerwca.
Oczywista żaden sukces nie bierze się z niczego. Jest wiele powodów, dla których się w tym muzycznym światku udaje i można w nim zaistnieć. Jak mówiła dyr. Anna Sieczkowska „zaprezentowali się laureaci, wybrani spośród jeszcze większej ilości laureatów”.
- Żeby koncert nie trwał trzy, cztery godziny, musieliśmy wybrać tych naj, naj, najlepszych – mówi dyr. Sieczkowska. - Natomiast na pewno dzieci te wyróżniają, oczywiście umiejętności i na pewno talent, ale talent to jest, tak jak kiedyś powiedział Mozart, kawałeczek drogi. To co ich wyróżnia, to przede wszystkim wytężona, olbrzymia praca i umiejętność wyrzeczeń, rezygnacji z wyjścia gdzieś z kolegami, kiedy trzeba poćwiczyć. Natomiast wydaje mi się, że niezależnie od tego, co będą w życiu robić, to ta umiejętność organizacji czasu pracy będzie dla nich niezwykła.
Na sukces szkoły składa się bezdyskusyjnie praca kadry pedagogicznej, która znana jest z tego, że buduje świetne relacje z uczniami.
Barbara Knot prowadziła Yitong Li, absolwentkę klasy czwartej, również nagradzaną w licznych konkursach. - Na ten sukces końcowy pracowała od pierwszej klasy – mówi Barbara Knot. - W tym roku zdarzyły nam się konkursy o randze ogólnopolskiej i międzynarodowej. Także są i miejsca i są również wyróżnienia. Myślę, że bardzo zasłużone, bo Yitong jest bardzo pracowitą osoba. Jest dziewczyną z wielkimi ambicjami i myślę, że powinna się uczyć dalej. Tak naprawdę talent to jest wyświechtane słowo. Zawsze o tym mówię nawet rodzicom, którzy często uważają, że przychodzą z dzieckiem siedmioletnim, bo jest utalentowane. Talent może ma z promil osób. Natomiast wybitne predyspozycje, owszem, wiele. Talent to jest coś takiego niewymiernego. Uczeń czy muzyk dostaje instrument i potrafi czarować tym instrumentem. Czasami zdarzają się utalentowane dzieci. Ta różnica między talentami a wybitnymi predyspozycjami jest taka, że talent jest samorodny. To grający człowiek, który naprawdę nie potrzebuje wiele instrukcji do grania, tylko on czuje frazę, czuje muzykę. No już nie wspomnę o takich podstawowych rzeczach jak intonacja na skrzypcach, która wynika z wybitnego słuchu muzycznego. Yitong jest na pewno bardzo muzykalna, jest dość sprawna technicznie. Pięknie skończyła szkołę, z dużym powodzeniem i z dużymi osiągnięciami.
Elżbieta Kapel prowadzi szkolny chór. - Podsumowaniem roku udział w festiwalu chórów szkół muzycznych pierwszego stopnia w Zabrzu – mówi pani Elżbieta. - Zostaliśmy bardzo cenieni. Z wielką przyjemnością wysłuchałam opinię czy jakby powiedzieć ocenę jury. Podkreślona została muzykalność mojego chóru, interpretacje bardzo ciekawe. Bardzo podobało się brzmienie. No i dobór repertuaru. Nie ukrywam, że dobór repertuaru to jest tak naprawdę chyba najważniejsze i ja jestem z tym sama. Ja muszę nad tym zapanować, to ja muszę wybrać. Bardzo się cieszę, że współpracuję z panią Hanną Hazową z Ukrainy. Nazywam Ją nadworną kompozytorką czy może szkolną. Ponieważ już czwarty utwór mamy od pani Hazowej. Są to niezwykłe utwory, dzieci kochają je, a nikt tego nie wykonuje. Już w wakacje szukam tekstu, bo pani Hazowa chciałaby dostać tekst. Ona potem to słyszy, mówi, że od razu część odrzuca, a o części mówi, że od razu wie, że „jest, to jest ten". I tak stało się w tym roku. Od razu wiedziała, że ten utwór będzie dla dzieci. Skomponowała to świetnie, uważam. Więc w przyszłym roku jeden utwór mamy już tak naprawdę zagwarantowany. To był dobry rok.
Recepta na muzyczny sukces wydaje się oczywista. Talent, autentyczne zaangażowanie, godziny ćwiczeń i anielska cierpliwość oraz raczej unikanie przymusu. Źle to wychodzi, jeśli nad takim małym artystą stoi się z batem. Nic dobrego z tego nie wyniknie.
Anna Kapuśnik z klasy skrzypiec Małgorzaty Basiuk szczególnie wsród tegorocznych nagród ceni sobie drugie miejsce na konkursie „dosyć ważnym” jak podkreśliła. To XVII Ogólnopolski Konkurs Skrzypcowy im. Grażyny Bacewicz we Wrocławiu.
- Byłam po prostu z siebie dumna, że tak ładnie zagrałam i że zdobyłam wysokie laury – mówi Anna. - Dużo pracy na to poświęciłam i stąd ten sukces.
Szymon Pałeć z V klasy fortepianu Marcina Guzika w tym roku szkolnym brał udział w wielu konkursach online i stacjonarnych. Szczególnie ceni sobie udział w I Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Feliksa Rybickiego w Tychach. Szymon zdobył w tym konkursie I miejsce.
Przygotowania do konkursu były długie, ale nie uciążliwe, bo Szymon grę na fortepianie wyjątkowo lubi. - Czasami jest tak, że ćwiczy się codziennie, to może się trochę nudzi – mówi - ale gdy się nie ćwiczy to w kolejnym dniu aż ci się bardzo chce grać.

Stanisław Kędroń to uczeń V klasy oboju Katarzyny Mulak jest laureatem III miejsca Ogólnopolskiego Festiwalu Fagotowo-Obojowego im. Wiktora Osadzina i Edwarda Mandery ew Bytomiu.
- Jestem z siebie bardzo dumny, bo zostałem zwolniony z egzaminu końcoworocznego i została mi wpisana szóstka na koniec – mówi Stanisław. - Mówiąc szczerze, nie pracuję tak dużo, ale codziennie ćwiczę spokojnie, ze spokojem, parę dźwięków. Nawet może być to około 15 minut, ale te wszystkie malutkie błędy trzeba wyćwiczyć. Na mój sukces składa się głównie spokój i zaangażowanie. Cały czas pomaga mi i wspiera mnie moja mama. Jasne, że lubię muzykę, ale sukcesy też zawdzięczam akompaniatorowi, to pan Juri Skakun. Ze spokojem podchodzimy do ćwiczeń, to jest dobry nauczyciel.
Ten spokój i radość z muzykowania to recepta na sukcesy szkoły. Tegorocznym absolwentom i uczniom szkoły życzymy dalszych równie udanych konkursów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze