W Jaworznie niektóre szkoły od lat funkcjonują pod nazwami, których próżno szukać w oficjalnych dokumentach. Mieszkańcy mówią o „Ekonomiku”, „Górce”, „szkole koło basenu” czy „Energetyku”. Część tych określeń ma związek z historią placówek, inne wynikają po prostu z ich położenia.
Jednym z przykładów jest Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. Jana Pawła II w Szczakowej. Placówka znajduje się pomiędzy kościołem św. Elżbiety a cmentarzem komunalnym. Dawniej wśród mieszkańców funkcjonowało określenie „szkoła za kościołem”. Bywało też, że dzieci straszono, iż trafią tam, jeśli nie będą się uczyć. Dziś ośrodek pełni ważną rolę w edukacji i wychowaniu dzieci oraz młodzieży wymagających specjalistycznego wsparcia.
Inna dobrze znana nazwa to „szkoła koło basenu”. Chodzi o Zespół Szkół Ponadpodstawowych nr 2 przy ul. Inwalidów Wojennych. Określenie ma prostą genezę. Kiedy szkoła powstawała w budynku dawnej dyrekcji kopalni Komuna Paryska, znajdujący się tuż obok basen był jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów orientacyjnych w tej części miasta. Mieszkańcom łatwiej było więc wskazać placówkę właśnie w ten sposób.
W przeszłości jaworznianie mówili także o „szkole na siłowni”. Tym określeniem nazywano Technikum nr 5 znajdujące się w rejonie Elektrowni Jaworzno II. Z kolei „Energetyk” oznaczał technikum energetyczne przy Elektrowni Jaworzno III, przy ul. Promiennej. W tym miejscu funkcjonowało później Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, które w tym roku zostało przeniesione na ul. Towarową.
Do dziś bardzo mocno zakorzeniona jest również nazwa „Ekonomik”. Tak wielu mieszkańców nadal określa Zespół Szkół Ponadpodstawowych nr 4 przy ul. Armii Krajowej. Powód sięga lat 70. XX wieku, kiedy działała tam szkoła ekonomiczna. Placówka cieszyła się wówczas dobrą opinią i kształciła specjalistów w tej branży. Mimo że obecnie oferta szkoły jest znacznie szersza, dawna nazwa nadal funkcjonuje w codziennym języku jaworznian.
Podobnie jest z „Górką”, czyli Zespołem Szkół Ponadpodstawowych nr 3 w rejonie ul. Północnej. To określenie wzięło się przede wszystkim z położenia szkoły na wyraźnym wzniesieniu. Patrząc od strony ul. Podwale i okolic Warpia, zarówno budynek szkoły, jak i dawnego internatu znajdują się wyżej niż otaczający teren. Stąd właśnie w potocznym języku utrwaliła się „Górka”.
Wokół tej szkoły przez lata funkcjonowały również różne stereotypy i obiegowe opinie. Sama potoczna nazwa przetrwała jednak do dziś i nadal jest dla wielu mieszkańców bardziej rozpoznawalna niż oficjalne oznaczenie placówki.
Potoczne nazwy jaworznickich szkół przetrwały mimo zmian organizacyjnych, nowych kierunków kształcenia i kolejnych oficjalnych nazw. Dla wielu mieszkańców „Ekonomik”, „Górka” czy „szkoła koło basenu” nadal pozostają najbardziej naturalnym sposobem określania tych placówek.
Jarosław Sawiak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze