Reklama

Jaworzno mało znane – Truciciele

Wielokrotnie w dziejach Jaworzna, i nie tylko zresztą, bywało tak, że mieszkańcy terenów naszego miasta popadali niejednokrotnie w różnego rodzaju konflikty. Były to spory pomiędzy właścicielami, „panami”, a zwykłymi obywatelami”, chciałoby się rzec „poddanymi”. Takie sytuacje zdarzały się przez stulecia dość często. Miały jednak przede wszystkim podłoże ekonomiczne.

Dziś jednak o konflikcie o nieco innym podłożu, wymiernym, jak najbardziej, ale i nieco ideologicznym. Sprawa dotyczyła mianowicie sytuacji, która rozgrywała się we wsi Długoszyn w roku 1894. Otóż 14 maja tegoż roku doszło do zebrania rady gromady Długoszyn, któremu przewodniczył ówczesny wójt Antoni Kolka. O sprawie natomiast dowiadujemy się z protokołu posiedzenia, który sporządzony został przez wiejskiego nauczyciela, który pełnił wówczas funkcję protokolanta, Jana Jarosza.


Sama sprawa natomiast dotyczyła konfliktu pomiędzy mieszkańcami wsi a funkcjonującą w pobliskiej Szczakowej Fabryce Sody Amoniakalnej. Był to wówczas zakład dość młody, ale stanowiący swego rodzaju wizytówkę rozwijającej się miejscowości.

Reklama

Problem jednak polegał na tym, że wspomniany zakład doprowadził swą działalnością do dużej degradacji środowiska naturalnego w okolicy. Chodziło przede wszystkim o to, że zanieczyszczone zostają w ten sposób pobliskie rzeki, w tym konkretnym przypadku dotyczyło to rzeki Kozi Bród.

Uchodziła ona wówczas za niezwykle czystą; było tam pełno ryb i raków. W rzece tej pojono okoliczne bydło czy inne zwierzęta. Coraz częściej pojawiały się jednocześnie sygnały, że zanieczyszczona woda w rzece przynosi katastrofalne w skutkach plony. Padały ponoć konie, padało bydło, a nawet drób. Strat było coraz więcej. Zdawano sobie sprawę, że zanieczyszczenia trafiają do rzeki właśnie ze wspominanego zakładu. Nieczystości takie, między innymi wapno przemysłowe, trafiały pierwotnie do specjalnych sadzawek, te jednak okazywały się nieodpowiednio zabezpieczone, to natomiast doprowadzało do przecieków i przenikania nieczystości do Koziego Brodu. Mieszkańcy wsi byli zbulwersowani.

Reklama


Na wspomnianym spotkaniu złożono protest, który trafić miał do starostwa powiatowego w Chrzanowie, a docelowo do sądu. Mieszkańcy domagali się zadośćuczynienia. Wydawało się jednocześnie, że burzliwe obrady przyniosą jakiś skutek. Tak się niestety nie stało. Nie ma bowiem żadnych śladów po reakcji starostwa. Wiadomo jedynie, że w roku następnym zarząd fabryki zaproponował budowę dwóch studni. Mieszkańcy zdawali sobie jednak sprawę z tego, że takie zadośćuczynienie jest niewystarczające. Nie wyeliminuje bowiem przyczyny konfliktu jako takiego. Zarząd fabryki na nic więcej się nie godził, a już na pewno nie na to, by wskazywać winnych. Tak naprawdę nie poczyniono żadnych oczekiwanych przez Długoszynian kroków, aby wyjść realnie naprzeciw ich oczekiwaniom.

Reklama

Finalnie Fabryka Sody Amoniakalnej umyła ręce od sprawy. Studnie jednak niedługo potem wybudowano. Największym jednak paradoksem jest to, że z inwestycją tą fabryka nie miała nic wspólnego. Inwestycja została przeprowadzona przez starostwo, a co najbardziej osobliwe, złożyć się na nią musieli sami mieszkańcy wsi. Tak więc za winy fabryki zapłacić musieli sami mieszkańcy Długoszyna. Faktem jest natomiast to, że był to być może pierwszy na terenie dzisiejszego Jaworzna protest, który dotyczył ochrony środowiska naturalnego i zapobiegania jego niszczeniu. Niestety, protest ten na wiele się nie zdał. Sprawie pomogły natomiast późniejsze okoliczności. W związku z poważnymi problemami związanymi m.in. z bardzo dużą konkurencją na rynku europejskim fabryka ta została zamknięta i kwestia uległa „samorozwiązaniu”. W niczym to jednak nie zmienia faktu, że w tamtym konkretnym miejscu i czasie mieszkańcy dzisiejszego Jaworzna zostali zupełnie zlekceważeni przez lokalnego truciciela, pomimo swej zdecydowanej, obywatelskiej postawy.
Jarosław Sawiak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/09/2026 13:04
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości