We wtorek 15 sierpnia blok 910 MW w Jaworznie uległ kolejnej awarii. Konieczne było sprowadzenie energii w trybie pilnym z zagranicy - podaje Business Insider.
Problem pojawił się we wieczornym szczycie zapotrzebowania na energię. W ciągu dnia wystarczającą ilość prądu dostarcza fotowoltaika, wieczorami, kiedy panele słoneczne tracą moc, potrzebne są jednak działające elektrownie węglowe. Wtedy jednak Tauron zgłosił awarię swojego bloku.
Blok nie działał w godz od 17.16 do 22.30. Jako że rezerwy energii były niewielkie, operator sieci energetycznej musiał sprowadzić prąd z zagranicy. W godz. 19-22 zaimportowano ponad 2 tys. 600 MWh energii, przede wszystkim z Niemiec, ale też Litwy i Słowacji.
Ceny prądu na rynku bilansującym w tym czasie szalały, osiągając wartości od 1,5 zł do blisko 770 zł za megawatogodzinę.
[vc_facebook]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze