Między Pieczyskami a Sosiną w Jaworznie doszło do kolejnego aktu wandalizmu wymierzonego w pszczoły. Mieszkaniec miasta, Piotr Szczudło, natknął się tam na zdewastowaną pasiekę. Choć tym razem zniszczonych zostało tylko kilka uli, widok i tak jest poruszający.

To już kolejny taki przypadek w naszym mieście. Niedawno informowaliśmy o dewastacji pasieki na Górze Piasku, gdzie zniszczono kilkanaście uli. Tamtejsza sytuacja wywołała oburzenie mieszkańców i wyrazy współczucia dla pszczelarza. Niestety, teraz historia się powtarza – choć na mniejszą skalę, to równie dotkliwie.
– Co się dzieje z naszym społeczeństwem? – pytają zaniepokojeni jaworznianie. – Jak można bezmyślnie niszczyć coś, co nie tylko należy do kogoś innego, ale jest też ważne dla całego ekosystemu?
Reklama

Pszczoły pełnią kluczową rolę w przyrodzie, a ich praca jest bezcenna dla produkcji żywności i utrzymania równowagi w przyrodzie. Każdy taki akt wandalizmu to nie tylko cios dla właściciela pasieki, ale też dla środowiska.
Mieszkańcy apelują o większy szacunek dla pracy pszczelarzy oraz o pomoc w znalezieniu sprawców.
– Jeśli ktoś widział coś podejrzanego w rejonie Pieczysk, niech nie zwleka i zgłosi to odpowiednim służbom – podkreśla Piotr Szczudło.
Film opublikował na profilu https://www.facebook.com/pieczyska.jaworzno

Czy to seria przypadków, czy celowe działania? Trudno powiedzieć. Jedno jest pewne – dewastacja uli to coś, czego nie można ignorować.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
to musi byc jakis nieodpowiedzialny mis
Przewodniczący jeszcze nie ogłosił zbiórki? Czemu jednym pomagać a innym nie?
Może tu chodzi tylko o zbiórki....
A ja myślę, że konkurencja jest u pszczelarzy. Wiadomo... Jak sąsiada pszczoły zginą, to moje więcej przyniosą.
Panie Bartku. Nie zgadzam się z Panem. Pszczelarz, który ma pasję nie zniszczy pasieki innemu Pszczelarzowi. Nie wiem czy Pan wie, ale na terenie Gminy Jaworzna jest około 2000 rodzin pszczelich, tak około 2000. Teren Jaworzna jest przepszczelony, tzn. w przeliczeniu na dostępne pożytki na 1 hektar terenu w całym sezonie przypada dużo rodzin pszczelich. Pszczelarze w Jaworznie muszą dbać aby ich rodziny pszczele prawidłowo się rozwijały, pozyskany miód jest na samym końcu, i nie są to duże ilości.
Z całym szacunkiem dla Pana Pszczelarza, też jestem pasjonatem pszczelarstwa z długoletnim stażem osobistym jak i rodzinnym. Potępiam niszczenie pasiek, owady "pszczoły miodne" nie są winne, winny jest tylko wyłącznie człowiek w wielu aspektach. Z materiału widać, że pasieka nie jest ogrodzona, nie jest oznaczona "uwaga pszczoły miodne", dostęp prawdopodobnie mają wszyscy, ludzie, dziki, sarny itd. Zgodnie z etyką, praktyką i fachowością tak powinno być. Jest to chyba pasieka stacjonarna nie wędrowna. Pasieki wędrownej na zimę nie zostawia się w szczerym polu. Wszystkie ule nie są zniszczone...., więc może nie zostało coś tam powalone przez człowieka ale np. przez sarnę? Fachowo podkarmiaczek raczej nie zostawia się na zimowlę w ulu, jakieś chyba zaniedbanie pszczelarza? A tak na marginesie pasieki na jakimś obszarze nawet prywatnym powinny być zgłoszone do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii (na wypadek chorób np. zgnilec amerykański, nosemoza, pasieka powinna mieć nr weterynaryjny nie mówiąc o innych wymaganiach) , Gmina Jaworzno podlega pod PIW Tychy, Na marginesie każdy pszczelarz może zawsze opłacić sobie ubezpieczenie OC na wypadek zniszczenia, chorób zakaźnych pszczelich itd. Nie problem też zamontować sobie taniej kamerki do monitoringu pasieki. ps. Jak pisałem wyżej pasieka ma być oznaczona i wygrodzona, bez dostępu dla osób postronnych , pszczoły to nie rybki w akwarium. I tak do redakcji, jeśli coś wydajemy, to wypada spytać Pszczelarza czy zastosował to, o czym napisałem wyżej. Na koniec pszczoły i pszczelarstwo to super i pożyteczne zajęcie, wymaga dużo pracy i poświęcenia.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przecież psiarnia już powiedziała, że sprawcy nie będzie szukać i nie zatrzyma.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Niszczenie uli to prawie zbrodnia w dzisiejszych czasach, gdy pszczół coraz mniej. Czyżby jakiś tzw polski patriota tego dokonał? Na pewno osoba ograniczona umysłowo, psychicznie okaleczona. Smutne to, przykre i takie bezmyślne działanie. W imię czego? A na marginesie polecam do przeczytania cudowną opowieść Życie pszczół.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
to musi byc jakis nieodpowiedzialny mis
Przewodniczący jeszcze nie ogłosił zbiórki? Czemu jednym pomagać a innym nie?