Po złotej jesieni przyszedł czas na szarą, ale na ul. Sportowej wciąż jest „kolorowo”. Skąd te „kolory”? Niestety nie chodzi tu o nowoczesną infrastrukturę rekreacyjną czy uliczne neony.
Niestety niepisaną i długoletnią tradycją skrzyżowania ulic Grunwaldzkiej i Sportowej są… ogromne ilości zalegających śmieci. W głównej mierze – butelek po alkoholu.
Jak informują mieszkańcy ul. Sportowej - potłuczone szkło, foliowe opakowania i odchody chyba nikomu z zarządców tego terenu nie przeszkadzają już od dłuższego czasu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze