Wiele osób wychodzi z założenia, że jeśli coś jest drogie lub znanej marki, to musi być dobre, a niższa cena koniecznie będzie oznaczać kiepską jakość. W rzeczywistości jednak wcale nie musi tak być, często bowiem dopłacamy za prestiż danej destylarni i jej marketing, co nie zawsze przekłada się na to, co faktycznie znajdujemy w butelce. Szczególnie, jeśli nasz budżet jest ograniczony, warto zainteresować się mniej popularnymi propozycjami i spróbować spośród nich wybrać coś naprawdę interesującego. Jak to zrobić i jak to jest z drogimi i popularnymi koniakami? - odpowiadamy!
Ten luksusowy alkohol wywodzi się z regionu Cognac we Francji i znaczna większość jego produkcji przeznaczana jest na eksport – to dlatego jest on tak szeroko znany poza granicami swojej ojczyzny. Produkuje się go z białych winogron, następnie destyluje dwa razy za pomocą alembików szarantejskich, by na koniec przelać do dębowych beczek, gdzie dojrzewa, jego kolor ciemnieje, a smak nabiera głębi i niuansów. Przed zabutelkowaniem przeważnie rozcieńcza się go do równych 40% zawartości alkoholu. Najlepiej podawać go w kieliszkach o kształcie tulipanowym, które są niewielkie i posiadają lekko wydłużoną nóżkę. Dołączona przykrywka będzie dodatkowym atutem.
Jeśli chodzi o koniaki, rodzaje określa się na podstawie tego, jak długo destylat przeleżał w beczce, a V.S. to najmłodszy z nich i oznacza on alkohol, który starzony był przynajmniej dwa lata. S.O.P. z kolei to taki, który w beczce spędził minimum cztery lata, a jeżeli trwało to powyżej dziesięciu lat, nazywamy go wtedy X.O. - wyjaśnia ekspert z Krest.pl . Najczęściej im starszy trunek, tym jego smak jest bardziej złożony, a przez to bardziej interesujący w degustacji. Za takie koniaki jednak niestety przeważnie trzeba słono zapłacić. Na szczęście butelka butelce nierówna i cena zależy również od jakości alkoholu czy prestiżu i popularności destylarni, z której pochodzi.
Można by zapytać: „jaki jest dobry koniak i czy tylko popularne koniaki takie są?” czy wręcz „jaki jest najlepszy koniak?”, i odpowiedź na żadne z tych pytań nie będzie prosta i jednoznaczna. Przede wszystkim nie istnieje coś takiego, jak najlepszy koniak, ponieważ dla każdego ważny będzie inny aspekt trunku i każdy coś innego będzie uważał za to doskonałe. Najlepszym więc sposobem na znalezienie tego idealnego dla nas będzie po prostu próbowanie i eksperymentowanie jak najwięcej – oczywiście na tyle, na ile pozwalają nasze możliwości oraz budżet! Jeśli natomiast nie wiemy, od czego zacząć, pomocne mogą okazać się recenzje i opinie degustatorów, którzy znają się na rzeczy i z łatwością pokierują na odpowiednie tory.
Wiele osób wychodzi z założenia, że jeśli coś jest drogie lub znanej marki, to musi być dobre, a niższa cena koniecznie będzie oznaczać kiepską jakość. W rzeczywistości jednak wcale nie musi tak być, często bowiem dopłacamy za prestiż danej destylarni i jej marketing, co nie zawsze przekłada się na to, co faktycznie znajdujemy w butelce. Szczególnie, jeśli nasz budżet jest ograniczony, warto zainteresować się mniej popularnymi propozycjami i spróbować spośród nich wybrać coś naprawdę interesującego. Jak to zrobić i jak to jest z drogimi i popularnymi koniakami? - odpowiadamy!
Ten luksusowy alkohol wywodzi się z regionu Cognac we Francji i znaczna większość jego produkcji przeznaczana jest na eksport – to dlatego jest on tak szeroko znany poza granicami swojej ojczyzny. Produkuje się go z białych winogron, następnie destyluje dwa razy za pomocą alembików szarantejskich, by na koniec przelać do dębowych beczek, gdzie dojrzewa, jego kolor ciemnieje, a smak nabiera głębi i niuansów. Przed zabutelkowaniem przeważnie rozcieńcza się go do równych 40% zawartości alkoholu. Najlepiej podawać go w kieliszkach o kształcie tulipanowym, które są niewielkie i posiadają lekko wydłużoną nóżkę. Dołączona przykrywka będzie dodatkowym atutem.
Jeśli chodzi o koniaki, rodzaje określa się na podstawie tego, jak długo destylat przeleżał w beczce, a V.S. to najmłodszy z nich i oznacza on alkohol, który starzony był przynajmniej dwa lata. S.O.P. z kolei to taki, który w beczce spędził minimum cztery lata, a jeżeli trwało to powyżej dziesięciu lat, nazywamy go wtedy X.O. - wyjaśnia ekspert z Krest.pl . Najczęściej im starszy trunek, tym jego smak jest bardziej złożony, a przez to bardziej interesujący w degustacji. Za takie koniaki jednak niestety przeważnie trzeba słono zapłacić. Na szczęście butelka butelce nierówna i cena zależy również od jakości alkoholu czy prestiżu i popularności destylarni, z której pochodzi.
Można by zapytać: „jaki jest dobry koniak i czy tylko popularne koniaki takie są?” czy wręcz „jaki jest najlepszy koniak?”, i odpowiedź na żadne z tych pytań nie będzie prosta i jednoznaczna. Przede wszystkim nie istnieje coś takiego, jak najlepszy koniak, ponieważ dla każdego ważny będzie inny aspekt trunku i każdy coś innego będzie uważał za to doskonałe. Najlepszym więc sposobem na znalezienie tego idealnego dla nas będzie po prostu próbowanie i eksperymentowanie jak najwięcej – oczywiście na tyle, na ile pozwalają nasze możliwości oraz budżet! Jeśli natomiast nie wiemy, od czego zacząć, pomocne mogą okazać się recenzje i opinie degustatorów, którzy znają się na rzeczy i z łatwością pokierują na odpowiednie tory.
Jeżeli chcemy zaoszczędzić trochę pieniędzy na naszych alkoholowych zakupach, warto zwrócić szczególną uwagę na te marki, które są niszowe i mało popularne. Wtedy bowiem faktycznie płacimy za trunek w butelce, a nie za znaną nazwę i kampanie marketingowe. Przykładem takiej destylarni może być dom koniaku Jean Fillioux leżący w sercu regionu Cognac, którego początki sięgają już 1880 roku. Pieczę nad nim sprawuje od początków jego istnienia jedna rodzina, a w tym momencie należy do jej członków w piątym pokoleniu. Znany jest z delikatnych koniaków doskonałej jakości, wytwarzanych w tradycyjny sposób, a także z ich niezwykle atrakcyjnej i przystępnej ceny.
Jeżeli chcemy zaoszczędzić trochę pieniędzy na naszych alkoholowych zakupach, warto zwrócić szczególną uwagę na te marki, które są niszowe i mało popularne. Wtedy bowiem faktycznie płacimy za trunek w butelce, a nie za znaną nazwę i kampanie marketingowe. Przykładem takiej destylarni może być dom koniaku Jean Fillioux leżący w sercu regionu Cognac, którego początki sięgają już 1880 roku. Pieczę nad nim sprawuje od początków jego istnienia jedna rodzina, a w tym momencie należy do jej członków w piątym pokoleniu. Znany jest z delikatnych koniaków doskonałej jakości, wytwarzanych w tradycyjny sposób, a także z ich niezwykle atrakcyjnej i przystępnej ceny.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze