Karol z „Niebieskich Żarówek” na dokładkę roztropnie spektakl podsumował: w końcu to ma jakiś sens. „Groszki” wyraźnie całą sytuacją były zachwycone. Scenę lubią a i z nowymi scenicznymi towarzyszami się zaprzyjaźniły.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze