Reklama

Niedziela Palmowa - wspomnienia

Tegoroczna Niedziela Palmowa przez wzgląd na epidemię koronawirusa nie będzie tak odświętna jak te w latach ubiegłych.
W jaworznickiej kolegiacie nie odbędzie się konkurs palm wielkanocnych, a w mszach świętych może brać udział jedynie pięć osób.
[caption id="attachment_46582" align="aligncenter" width="5184"] Niedziela Palmowa w kolegiacie, 11 kwietnia 2014[/caption]

Dawnym zwyczajem Niedzielę Palmową zwano Kwietną. W XVI wieku pisał z przekąsem Mikołaj Rej pisał: „W Kwietną Niedzielę kto bagniątka (współczesne to bazie – przyp. red.) nie połknął, a dębowego Chrystusa do miasta nie doprowadził, to już dusznego zbawienia nie otrzymał”. „Bagniatka” połykano nie tylko z myślą o zbawieniu duszy, ale również dla ochrony przed wszelkimi chorobami. Na pamiątkę wjazdu Jezusa do Jerozolimy wprowadzano uroczyście do kościołów wózki z drewnianymi figurami Chrystusa siedzącego na osiołku.


W miastach takie wózki obwożono od kościoła do kościoła w honorowej asyście rajców miejskich. Wszędzie tworzono procesje, w których dzieci rzucały przed figurę kwiaty a drogę przejazdu zaściełano palmami. Niektórzy nawet liśćmi palmy się okładali, nie z myślą o pokucie ale traktując to jako zabieg zdrowotny. Zanoszono do kościołów palmy wielkanocne z wierzby z „bagniątkami”. Królowie otrzymywali palmy od dzieci magnackich. Palmy powinny być strojne, w bibułkowe kwiaty i wstążki, a gałązki w nie wetknięte „mogły odpędzać chmury gradowe”. Krzyżyki zrobione z tych gałązek wetknięte w rolę miały chronić przed klęskami i gwarantować urodzaj. Poświęcone palmy zatykano za święte obrazy, miały chronić domostwo przed wszelkimi nieszczęściami.

Reklama



[caption id="attachment_92412" align="aligncenter" width="1200"] Niedziela Palmowa w jaworznickiej kolegiacie, 2017 r.[/caption]

W Niedzielę Palmową po wsiach chodzili przebierańcy zwani „pucherokami”, którzy stukali wysokimi pielgrzymimi laskami, klekotali kołatkami i śmieszyli oracjami, kończonymi choćby tak zaskakująco: „A ja wam powiedzioł taką oracyją, jak mi nic nie dacie, to was pozabijom”. Takich pyskatych pucheroków nagradzano na ogół wiktuałami.


Ela Bigas


[vc_facebook]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości