Autorka powieści obyczajowych i młodzieżowych mieszkanka Jaworzna Agnieszka Kaźmierczyk zadebiutuje w lutym w nowym gatunku: thrillerze psychologicznym. Jej powieści „Epidemia uczuć”, „Topielica ze Świtezi”, cykl „Klątwa sióstr” zostały ciepło przyjęte zarówno przez młodych, jak dorosłych czytelników. Teraz, jak sama mówi: Przychodzę do czytelnika z nieco mroczniejszą historią, choć klimat tajemnicy, zagadki do rozwiązania znany mu z poprzednich tekstów wciąż będzie nam towarzyszył. Premiera "Coś patrzy" zapowiedziana jest na 15 lutego 2023r. Intrygująco brzmi już sam opis wydawcy: Masz na sumieniu malutki grzeszek? A może nie malutki, a całkiem duży? Mimo to czujesz się bezpiecznie, bo przecież nikt nie wie i się nie dowie? Autorka w nowej książce podejmuje tematykę szeroko rozumianej moralności, zakłamania i odwołuje się do naszych sumień, pytając, co byłoby, gdyby to nasze grzeszki zostały nagle ujawnione?
O Agnieszce Kaźmierczyk wypowiada się inna pisarka, Barbara Mikulska: Agnieszka Kaźmierczyk ma to »coś«, co czyni z niej nieprzeciętną autorkę. Umiejętnie bazuje na naszych fobiach, wykorzystując je do stworzenia własnej wizji świata, gdzie winny musi zostać ukarany. »Coś patrzy« to thriller psychologiczny osadzony w realiach dobrze znanego nam współczesnego świata. Chcesz poczuć dreszcz niepokoju? Sięgnij po tę książkę.
Przypomnijmy, że Agnieszka Kaźmierczyk na co dzień związana jest ze Szkołą Podstawową nr 16 w Jaworznie, gdzie pracuje z młodzieżą jako nauczycielka języka polskiego.
"Coś patrzy" Telewizyjny reality show gromadzi kilka osób marzących o wygranej, o popularności. Tymczasem "coś" nie pozwala im cieszyć się z sukcesu. Strach opanowuje umysły i nie mija nawet po opuszczeniu domu. "Coś" obserwuje, mąci myśli, zmusza do podejmowania ostatecznych rozwiązań. Beata, młoda prezenterka, próbuje rozwikłać zagadkę śmierci uczestników programu, a przy okazji walczy też o własne życie. Czy wyjdzie z tego cało?
[vc_facebook]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze