Temat co rok wraca ten sam. Kiedy przyjdzie pierwsze ochłodzenie, a później zima, pasażerowie marzną na dworcu w Szczakowej. Zwłaszcza wtedy, gdy pociąg łapie opóźnienie a zimą, po opadach śniegu, zdarza się to bardzo często.
Czy koleje PKP, czy po prostu urząd miasta, coś, cokolwiek, żeby zrobili z tym, żeby tu powstała normalna poczekalnia na dworcu w Jaworznie - mówi pani Joanna.
Budynek dworca stoi, ale jest pusty. Od wielu lat nie jest użytkowany i czeka na remont. Pasażerom pozostają jedynie ławki na peronach. Wśród osób, które korzystają z pociągów regularnie, jest pani Joanna. Jak mówi, zimą czekanie na pociąg potrafi być naprawdę trudne.
Takie miasto duże jak Jaworzno, ażeby dworzec był bez poczekalni, po prostu ludzie marzną. No ja akurat jeżdżę często do lekarzy do Krakowa, no i do córki, wiadomo, muszę się przesiadać w Krakowie, ale dużo ludzi jeździ na Kraków też: studentów, ludzi do pracy. I teraz są pociągi opóźnione. Muszą marznąć na tym dworcu, a tu nie ma poczekalni. Chociaż żeby była jedna kasa, cokolwiek, jakiś automat, żeby można było się zagrzać po prostu w tej poczekalni - dodaje.
Reklama
Mieszkańcy od dawna zwracają uwagę, że problem nie dotyczy tylko jednej czy dwóch osób. Dworzec obsługuje wielu pasażerów, a zimą sytuacja staje się szczególnie uciążliwa. Pasażerom przydałoby się tak naprawdę jedna poczekalnia.
A to niestety trzeba stać na tym peronie i marznąć, bo nie ma się gdzie zagrzać.
Budynek dworca w Szczakowej należy do PKP. Pod koniec września 2025 roku PKP ogłosiło listę dworców w Polsce, które przejdą modernizację w ramach programu „Dworce przyjazne pasażerom”. Na tej liście nie znalazł się dworzec w Szczakowej, mimo że korzysta z niego wielu podróżnych, a temat remontu przewija się w rozmowach mieszkańców od lat.
O powód, dlaczego Szczakowa nie została ujęta w programie, zapytaliśmy PKP. Z informacji przekazanej nam w połowie października wynikało, że spółka była na etapie negocjacji z Urzędem Miejskim w Jaworznie, aby miasto mogło przejąć dworzec. PKP niebyły więc znane losy budynku, więc dworca w programie nie zawarło.
Krótko po otrzymaniu tej odpowiedzi i po publikacji naszego artykułu w tym temacie miasto poinformowało, że dworca nie przejmie.
W związku z brakiem wystarczającego wsparcia finansowego ze strony rządu oraz brakiem zgody PKP na przeprowadzenie ekspertyzy technicznej budynku dawnego dworca kolejowego Gmina Jaworzno odstępuje od jego przejęcia – informował urząd.
Reklama
Pasażerom korzystającym z dworca w Szczakowej pozostaje więc czekać cierpliwie, czy to zimą na pociąg, czy na remont, który może w przyszłości nastąpi.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Oławie jest dworzec w remoncie i postawiono tam tymczasową poczekalnię (pakamerę budowlaną), ogrzewaną, z toaletą i biletomatem. Da się? To może chociaż takie rozwiązanie w prezencie marznącym pasażerom z Jaworzna sprawią włodarze miasta?
Nie ma nawet takiej opcji. Nie wyremontowali zwykłego przystanku pod dworcem od lat. Po opadach deszczu nie ma jak przejść suchą stopą na stację. Wszystko zrobiło PKP przy okazji remontów na linii Zabrze - Kraków. Miasto położyło wała na to. Śmieszy mnie też argument "dużo ludzi korzysta z dworca". Wymiana pasażerska na stacji jest na poziomie 200-250 osób dziennie. Kraków ma jakoś 40 tys. albo i więcej.
Dajcie na owsika i dalej marznijcie
Co ma Pan Owsiak do dworca w Jaworznie. Jak nie masz nic mądrego do napisania to nie pisz!!!
Przynajmniej tam zebrać nie beda bo na dworcu ludzi nie ma
Nie ma poczekalni i nawet WC. Wstyd. Ale żaden z urzędników i radnych nie przemieszcza się pociągami i nie bywa na stacji, nie spędza czasu czekając na opóźniony pociąg. Ale za to miasto sprzedaje działki pod zabudowę mieszkalną bo potrzebna kasa. Raz od nabywcy terenu a dwa w postaci podatków od mieszkańców. A potem ta kasa zostanie wydana na głupoty. Z innej beczki, 12 stycznia Wodociągi miały w moim rejonie, termin wywozu odpadów: zmieszanych, biodegradowalnych i segregowanych. Zielone worki były zbierane jak było ciemno i sypał śnieg. Do dzisiaj przed niektórymi posesjami w dalszym ciągu leżą, bo panowie ich nie zauważyli.
W Oławie jest dworzec w remoncie i postawiono tam tymczasową poczekalnię (pakamerę budowlaną), ogrzewaną, z toaletą i biletomatem. Da się? To może chociaż takie rozwiązanie w prezencie marznącym pasażerom z Jaworzna sprawią włodarze miasta?
Nie ma nawet takiej opcji. Nie wyremontowali zwykłego przystanku pod dworcem od lat. Po opadach deszczu nie ma jak przejść suchą stopą na stację. Wszystko zrobiło PKP przy okazji remontów na linii Zabrze - Kraków. Miasto położyło wała na to. Śmieszy mnie też argument "dużo ludzi korzysta z dworca". Wymiana pasażerska na stacji jest na poziomie 200-250 osób dziennie. Kraków ma jakoś 40 tys. albo i więcej.
Dajcie na owsika i dalej marznijcie