Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pieniądze nie poszły w błoto, tylko trzeba to utrzymywać dbać, niech będą ludzie którzy będą się tym zajmować...Cieszmy się że mamy coś takiego i miejmy nadzieję że więcej powstanie.. U nas tak w mieście jest że buduje sie wszytko tylko że potem o tym zapominamy....
to co robi w wolnym czasie to tak naprawde niczyja sprawa. Moze niech sie przejedzie rzekomy faworyt kilku forumowiczow. Niejaki senator Smigielski?
Wszystko to załatwi prezydent Silbert. Zamiast w nocy jeździć na rowerze po Geosferze, niech przejedzie się po ścieżkach rowerowych i zobaczy na którym podium jest Jaworzno. Zachęcam, może zrobić także wycieczkę z mieszkańcami . Natomiast z panem Jamrozem nich zrobią czyn społeczny, tak jak za komuny. Może i ja się zapiszę.
Panie Jamróz może udzieli mi Pan informacji ile jeszcze zadań nałożycie na MZNK?? Zadań do cholery a ludzi i kasy niet. Ciekawe ile jeszcze ludzie tam pracujący wytrzymają???
MZNK zajmuje się szlakami od 1 sierpnia. W sierpniu przystanki, które są na terenie gminy były sprzątane dwukrotnie (robią to pracownicy MZNK – nie wynajęta firma). I pewnie taka częstotliwość będzie obowiązywała (2x miesiąc). Zapewniam, że nawet gdybyśmy każdy przystanek sprzątali 2x na tydzień, to fotoreporter znalazłby moment, kiedy śmieci leżą pod ławką i w okolicy kosza. Co do przystanków na terenach Lasów Państwowych. Na większości dróg leśnych są szlabany. Za wjazd samochodem do lasu bez pozwolenia (nawet lasu nie zamkniętego szlabanem) można dostać niezły mandacik. Ja wiem, ja wiem - dużo ludzi jeździ i straży leśnej nigdy nie spotkali. Ale my jesteśmy jednostką gminną i musimy poruszać się w granicach obowiązującego prawa. Starania o pozwolenie na wjazd do lasów MZNK rozpoczął jeszcze przed oficjalną decyzją o przekazaniu nam tego zadania. Przesłane zostały mapki z lokalizacją punktów i drogami dojazdowymi, z których chcemy korzystać. Lasy Państwowe myślą... Nie czekając na to, jak się namyślą wspomniany akurat w materiale punkt na stawach obok Łęgu został posprzątany „na piechotę” (było to tuż przed publikacją newsa na jaw – więc chłopaki nie piszcie mi, że „po waszej interwencji...”). I na koniec. Panie i Panowie, MZNK nie jest odciętą od mieszkańców twierdzą - jeśli ktoś widzi, że punkt dla rowerzystów jest zaśmiecony, a z kosza się już wysypuje, to można swoje uwagi nam przekazać. Na www.mznk.jaworzno.pl są wszystkie namiary. Wystarczy zadzwonić, pchnąć maila, w jakikolwiek sposób dać znać. Te szlaki nie są przecież MZNK, tylko nas wszystkich – mieszkańców, więc mieszkańcy pomóżcie nam o nie zadbać. Może jak będą takie informacje docierały, to częstotliwość odwiedzin w niektórych punktach zostanie dostosowana do potrzeb. A jeśli ktoś widzi, że w takich miejscach odbywa się libacja lub demolka - to od razu proszę dzwonić na policję lub straż. Dziękuję.
Zapomniałeś o tekście reklamowym, za który ci "minimusku" płacą. Senator załatwił kase.
Piszą by pisać, tak jakby szlaki były najważniejsze dla całego miasta;-) Wszędzie bałagan, to i na szlakach też! Ludzi zatrudniają na stanowiska za biurkami, a robić nie ma komu! Chyba przyjęli założenie - na jednego robotnika, jeden urzędnik;-)
Lara31 i chwała ci za to, przecież gdy jest wszystko prawidłowo to jest to niezauważalne. Z własnego fachowego spojrzenia sam możesz chyba powiedzieć czy jest coś nie tak obecnie.
jeden przed drugim piszecie udajecie mądrych ,ale nikt z was nie pisze prawdy 3 lata dbałem z żona o szlaki było czysto nikt nie pisał nawet jednego słowa teraz jak jest brud to najlepsi fachowcy !!!!!!!!!!!!! w każdej dziedzinie piszą bzdury bzdury bzdury .Ja przynajmniej na każde wasze pisanie mam papier podkładkę na wasze kłamstwa .
"Pod opiekę jednostki trafiło w sumie 25 punktów zlokalizowanych w różnych częściach miasta. W sierpniu pracownicy MZNK dwukrotnie odwiedzili 17 przystanków dla rowerzystów." cytat z "Twojego" artykułu. ile punktów jest niesprzątanych przez miesiąc trwania umowy? Co mnie interesuje przeszłość, firma zrezygnowała itd. Jeżeli dostaniesz pracę to swoje obowiązki wypełniasz od pierwszego dnia obowiązywania umowy. Skoro wiadomo, że na obiektach przesiadują ludzie, którzy imprezują to może częstotliwość odwiedzania jest za mała? Gdyby nie opróżniano koszy w ciągu dnia na przystankach to byłoby podobnie w mieście. Utrzymanie porządku chyba nie jest trudnym zadaniem? Chyba, że MZNK potrzebuje specjalistycznego przeszkolenia w tej usłudze... O stanie przeszłym nie chcę pisać bo trzeba by było sprawdzić jak poprzednia firma wywiązywała się z nałożonych obowiązków. Jeżeli obecny stan trwa kiedy to oni opiekowali się "przystankami" to dlaczego nikt wtedy nie reagował.
Art napisał: " ” marne próby dokopania komuś” piszesz, ktoś chyba to nadzoruje, a może w UM jest jakoś to będzie? Proste wytłumaczenie komu “można dokopać” za zaistniały fakt?" Czt Ty w ogóle wiesz co to jest rzetelność w pisaniu wiadomości i robieniu materiałów czy nie bardzo? Nie wiesz? Twoja sprawa ale ja już dawno czytałem o sytuacji ze szlakami. W innym miejscu. A tutaj co? Informacji o tym, że MZNK niedawno przejął szlaki bo firma, która wygrała przetarg zrezygnowała nie uświadczysz. Taką właśnie prawde Wam tu serwują a tacy jak Ty łykają to jak młode pelikany. Pewnie to źle odbierzesz więc zanim napiszesz coś głupiego to zapytaj to Ci dojaśnie.
Redbaron, a czy widzisz jakieś przeciwwskazanie by ten numer rejestracyjny samochodu przekazywało do wiadomości Nadleśnictwu miasto? Zresztą na pewno to nie będzie jeden numer, a kilka bo co to by było gdyby ten jeden się akuratnie zepsuł, albo uległ wypadkowi? Ja takowego przeciwwskazania nie widzę. Troszkę wyobraźni, a zaraz po podpisaniu umowy obsługa mogła być wykonywana. Dałeś link bardzo ciekawy, bo pokazujący jak MZNK nie spieszy się by rozpocząć swoje obowiązki, jak często je wypełnia. Pokazuje też jak miasto zwala na wykonawcę praktycznie wszystko. Teraz można się zastanowić nad jednym, skoro MZNK nie wywiązuje się z części umowy (sprzątanie na terenie Nadleśnictwa) to dlaczego nie poniosło żadnej kary. Jako mieszkańca nie interesuje mnie czy ma pozwolenie czy nie. Firma ma umowę na sprzątanie, skoro nie ma pozwolenia to niech te worki wożą rowerami lub wożą wózkiem, na taczkach , a nawet pieszo. Umowa to umowa, nie wywiązywanie się skutkuje chyba jakąś karą? " marne próby dokopania komuś" piszesz, ktoś chyba to nadzoruje, a może w UM jest jakoś to będzie? Proste wytłumaczenie komu "można dokopać" za zaistniały fakt?
Zacytuje sam siebie: "W necie w różnych miejscach już dawno pisali, że firma, która wygrała przetarg na “szlaki” zryzgnowała z umowy i trzeba było rozpisać nowy. Polecam czytać inne jaworznickie portale i fora a nie tylko tutaj bo tu to w większości same marne próby dokopania komuś." A dałem link to tych co się teraz tym zajmują. Starsze wpisy np na forach poszukaj sobie sam. Masz w końcu rece, palce i mózg. Jeśli chodzi o pozwolenie to czy wziąłeś pod uwage, że pozwolenie może być wydawane na konkretny samochód i jego nr rejestracyjny?
Ja widzę tylko na jednym przystanku rowerowym na trasie Osiedle Stałe- Podłenże (szkoda że tylko jedno) że raz jest posprzątane, araz bałagan i śmieci. Pewnie bezdomni rozrywają worki bo im się nie chce kopać i wtedy całe śmieci się walą na całym przystanku. Jak ktoś wtedy zrobi zdjencie to oczywiście jest syf, ale jak posprzontają , to wtedy jest czysto, tylko ze na tych ławkach nie da się usiąć, bo są mokre i brudne. Wątpię aby ktoś z tym zrobił porządek, bo tam zawsze jakieś luje z puszką siedzom.
Redbaron data ukazania twojego linku 5 wrzesień :D tego artykułu 4 września. No cóż, rzeczywiście "dawno" o tym pisali gdzie indziej. Z chamstwem niestety nic nie da się zrobić, ale wyczyścić otoczenie i posprzątać teren ze śmieci już się da. Poza tym trochę dziwi sposób rozwiązania sprzątania "przystanków" na terenie Nadleśnictwa. Wygrany w przetargu załatwia sobie pozwolenie na wjazd? Przecież zwłoka jest w jego interesie bo nie traci ludzi i środków na ich sprzątanie. Takie pozwolenie powinno mieć podpisane miasto, które powiadamia Nadleśnictwo kto będzie wykonywał. Wystarczy klauzula w umowie. Ciekawe czy by skontrolować prawidłowe sprzątanie przez MZNK UM wystąpi o pozwolenie na wjazd samochodem czy też urzędnik pojedzie na rowerze i sprawdzi po wszystkich miejscach.
Panowie co niby mają dość obecnej gburotwatej władzy sami są kulturalni inaczej. Czysta hipokryzja. W necie w różnych miejscach już dawno pisali, że firma, która wygrała przetarg na "szlaki" zryzgnowała z umowy i trzeba było rozpisać nowy. Polecam czytać inne jaworznickie portale i fora a nie tylko tutaj bo tu to w większości same marne próby dokopania komuś. http://mznk.jaworzno.pl/index.php/zielen-miejska/789-porzadki-w-punktach-odpoczynkowych-szlakow-rowerowych Bydło zawsze pozostanie bydłem a to już nie wina miasta, że mamy bande oszołomów, która nie potrafi uszanować dobra społecznego. Naszego dobra. A obiektywizm niektórych powala, zamiast zrugać tych co rozwalają czyli tych co są odpowiedzialni za taki stan rzeczy to przywalacie się tych...co zlecili utrzymanie bo od tego miała być firma. MZNK daje dupy bo coś długo to trwa. Patrząc na to z innej strony, Jak zaczną naprawiać od razu to ile razy w ciągu roku będą to robić? 3, 5, 10, 15? Bo banda oszołomów będzie to za każdym rozwalać. Wtedy będą pewnie niektórzy krzyczeć, że miasto wyrzuca pieniądze w błoto i lepiej zlikwidować...
Poszły na kampanię ?
brakło pieniędzy w budżecie na ten rok na bieżące utrzymanie i naprawy... ?
Kolejna kaska w błoto. Jak się wydało na coś pieniądze to trzeba o to coś dbać .A już tym bardziej jak wydało się nie swoje.Ale obecnie nam panujący większość robią pod publikę. A jak się publika chwilkę nacieszy to potem mają to wszystko w głębokim poważaniu. To znana maksyma działania panów SS i T od 12 lat. Czas z tym skończyć
Pieniądze nie poszły w błoto, tylko trzeba to utrzymywać dbać, niech będą ludzie którzy będą się tym zajmować...Cieszmy się że mamy coś takiego i miejmy nadzieję że więcej powstanie.. U nas tak w mieście jest że buduje sie wszytko tylko że potem o tym zapominamy....
to co robi w wolnym czasie to tak naprawde niczyja sprawa. Moze niech sie przejedzie rzekomy faworyt kilku forumowiczow. Niejaki senator Smigielski?
Wszystko to załatwi prezydent Silbert. Zamiast w nocy jeździć na rowerze po Geosferze, niech przejedzie się po ścieżkach rowerowych i zobaczy na którym podium jest Jaworzno. Zachęcam, może zrobić także wycieczkę z mieszkańcami . Natomiast z panem Jamrozem nich zrobią czyn społeczny, tak jak za komuny. Może i ja się zapiszę.