Naukowcy twierdzą, a przecież zawsze mają rację, że prace w ogrodzie wyzwalają w człowieku wielkie ilości serotoniny, hormonu szczęścia. Nie ważne mozoły pielenia i przy okazji bóle krzyża, ważna radość, która z tego pielenia wynika O walorach ogródków działkowych rozmawiamy z ich pasjonatami z Rodzinnych Ogródków Działkowych Jawor przy ul. Szczakowskiej.
Ogródki powstały na terenach po gliniaku ok. połowy lat osiemdziesiątych. Pani Janina, właścicielka pięknej działki, ma ją już ok. 26 lat. Pytana o zalety działek mówi, że wszystko z nich bez chemii, i ogóreczki, i pomidorki, i wszelkie owoce.
Kalendarium prac działkowych jest bardzo rozbudowane. To nie tak, że zimą działkowcy leniuchują, oni zimą, jak mawiają przewietrzają regularnie altanki. Od marca porządkują i przycinają rośliny, latem wykonują dalsze prace a jesienią ponownie działki porządkują.
Inwentarz działkowy jest skromny, kurek nie ma, ale za to są króliki i gołębie, a też ciekawskie i wszędobylskie myszy, trochę pszczół i bąków.
W wymyślaniu działkowych ozdób działkowcy bardzo są nietuzinkowi. Pobudowali zamek, postawili ogrodowe figurki bocianów i żurawia. Ogrodowych krasnali ani na lekarstwo.
Latem działkowcy w środku miasta mają własną, cichą i spokojną działkową „niby wioseczkę” i „raj na ziemi”. Mogą tam spędzać całe dnie i noce. Gotują tam obiadki, które smakują jakoś tak lepiej niż w domu. Działki to dla nich, jak mówią, wspaniała rekreacja i radość.
Ulubione zajęcia milusińskich to pławienie się w działkowych basenach. Pawełek l. 6 lubi nurkować a Mateusz l. też 6 – lubi skakać do basenu na bombę. Ola l. 8 lubi działkę, ponieważ można się na niej bawić, opalać się i grillować i miło spędzać czas. Pani Ilona, rodem ze wsi spod Piły, przekonuje, że te działki Jawora są cichsze niż ich wieś.
Już wydawało się, że znaleźliśmy malkontenta, który stwierdził – posiadanie działki wcale nie jest fajne, ale jak dodał swojej by za nic nie sprzedał.
Mieszczuchów informujemy, kleszczy na działkach ponoć nie ma. Tak więc działki to same zalety.
Komentarze