Do zdarzenia doszło 31 marca, na kilka minut przed północą. Grupka młodych mężczyzn, którzy przebywali na dachu parkingu w centrum miasta, postanowiła "przetestować" trwałość rozlokowanych tamże świetlików. Jeden z nich skoczył na konstrukcję, która nie wytrzymała ciężaru ochotnika - ten przeleciał przez świetlik, lądując na teranie parkingu, kilka metrów poniżej.
Po kilku minutach sprawcy zniszczenia udało się z pomocą kolegów opuścić teren zdarzenia. Nie wiadomo, jakie odniósł obrażenia. Obecnie cała grupka poszukiwana jest przez policję. Skoczek ma otrzymać zarzut zniszczenia mienia.
Naprawa świetlika to koszt około 4 tys. zł.




[vc_facebook]
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze