Reklama

Słowo na niedziele: Myśleć po Bożemu

Mamy jeszcze w pamięci obraz Piotra idącego po falach jeziora. Jeszcze słyszymy słowa pochwały, jakie wypowiedział Jezus, gdy tenże Apostoł trafnie rozeznał w Nim Mesjasza. Doskonale pamiętamy też zwątpienie Piotra i jego nieprzewidzianą kąpiel, a dzisiaj słyszymy twarde skarcenie z ust samego Mistrza: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku. Wezwany do świętości, usłyszał, że jest szatanem, ten, co miał być skałą pod budowę Kościoła Jezusowego, został nazwany kamieniem na drodze Mistrza. Dlaczego tak się stało, przecież za każdym razem chciał dobrze. Można powiedzieć i słusznie, że w pierwszym wypadku nie do końca zaufał, w drugim zaś nie do końca zrozumiał.

Problem Piotra jest mi szczególnie bliski. Chcę dobrze i czasem idę po falach, czasem słyszę pochwałę Mistrza, ale za moment tonę, czy też słyszę Jego słowa: Jesteś mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku.

Tymczasem Jezus do nas wszystkich, świadomych swoich słabości, lecz pragnących doskonałości, kieruje swoje przesłanie: Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?

Reklama
  1. To nie ja wymyślam swój krzyż. Nie wymyśli go za mnie sztuczna inteligencja. To Jezus powołuje Piotra, to Jezus powołuje mnie. Tak jak Jezus otrzymuje krzyż od Ojca, tak i ja oczyszczony przez Jezusa z grzechów, otrzymuję Jego wraz z misją, jaką On mi daje. To jest mój krzyż i moje zaparcie się siebie. Tylko z Jezusem jestem w stanie określić, kim jestem i jaka jest moja misja.

  2. Od św. Piotra mogę się uczyć wołania o ratunek w chwili tonięcia i trwania przy Jezusie mimo zwątpienia i twardej Jego oceny. To właśnie Piotr po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, po Jego wniebowstąpieniu i zesłaniu Ducha Świętego, łącząc się z Nim w Eucharystii, wypełnił misję swojego życia do końca. Stracił życie z powodu Chrystusa, ale go znalazł. Mając udział w Jego śmierci, ma również udział w Jego zmartwychwstaniu.

    Reklama
  3. Wracam do pewnego wydarzenia, które miało miejsce przez trzema laty. Otóż przed jednym z kościołów w Bawarii, spotkałem grupkę młodych dziewcząt, które regularnie spotykają się na kręgu biblijnym. Postawiłem im pytanie o to, jak one rozumieją owo wydarzenie opodal Cezarei Filipowej. Wyzwanie przyjęły, a ja po kilku dniach otrzymałem podsumowanie ich dyskusji, którego kluczowe przesłanie warto jeszcze raz zacytować:

- Myślimy po ludzku, ale myśli Boga są o wiele większe i lepsze. Dlatego tak ważne jest, abyśmy Mu ufali, nawet gdy jest to dla nas trudne.

Reklama

Czego się często na co dzień kurczowo trzymamy?

Np. zmartwień o przyszłość, reputacji, przynależności, zwątpienia w siebie, lęków, zazdrości, spektakularnych doświadczeń, sukcesu, pieniędzy, dobrobytu, przyjemności, ...

-> To wielkie wyzwanie, aby Bóg był naprawdę jedynym centrum i abyśmy poświęcali Mu czas, ponieważ żyjemy w świecie pełnym pośpiechu. Dlatego musimy planować i utrzymywać stałe pory modlitwy w naszym codziennym życiu.

- Porównanie biblijne: Piotr nie powinien rozpaczać z powodu śmierci Jezusa, ale ufać, że Jezus zmartwychwstanie i że Boże plany są lepsze niż to, co może sobie wyobrazić.

Reklama

Nasze "słowo życia", czyli krótkie zdanie, które towarzyszy nam w nadchodzącym tygodniu to:

--> Zrezygnuj z kontroli i pozwól Jezusowi być twoim centrum.

Jeśli Mu zaufasz, On cię poprowadzi.

Miriam, Barbara, Jana i Franzi
 

Nie wiem co aktualnie dzieje się z autorkami tych przemyśleń, ale ufam, że dzielnie niosą swój krzyż i idą za Chrystusem.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama