Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ad.1 MPO odbiera śmieci codziennie z wyjątkiem niedziel. Ad.2 Nigdzie nie napisałem, że przychodzi tam ktoś z Wilczej, Towarowej, Fredry czy Brodzińskiego. A przepełnione kontenery po weekendach na tym stanowisku bywały jeszcze przed tym jak MZNK zaczęło zajmować się odpadami. Proszę wkleić sobie do przeglądarki te dwa linki: i.imgur.com/EB8oFml.jpg i http://i.imgur.com/ZQaRZJE.jpg Potrzebny jest w tym miejscu dodatkowy kontener. Dlatego trzeba powiększyć stanowisko. Ad. 3 "szczury były, są i zapewne dalej będą towarzyszyć człowiekowi w dużych skupiskach miejskich" - największymi skupiskami ludzi w tym rejonie są bloki mieszkalne. Wygodnie jest zwalić na MZNK odpowiedzialność za obecność szczurów w dzielnicy i całe inne zło. Ja też kończę tą bezowocną wymianę zdań. Pan Kandydat za wszelką cenę stara się udowodnić, że jednostki gminne (w szczególności MZNK) funkcjonują nieprawidłowo. Udowodnić tylko po to, by móc prowadzić swoją krucjatę „przywracania normalności”.
bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury - zdjęcie do powyższego artykułu przedstawia śmietnik przy Piłsudskiego 36, tam żadne auta stojące na pobliskim parkingu nie są w stanie utrudnić dostępu śmieciarce do kontenerów, tyle że poprostu musi się ona tam pojawić, - kto idzie z workiem na odległy o kilkaset metrów śmietnik bo jest po drodze do centralnego punktu Podłęża? kto jeszcze wogóle chodzi do cetralnego punktu Podłęża, przecież tam już nic nie ma, zapewniam że zlokalizowane tam punkty handlowe służą tylko mieszkańcom najbliższych bloków, nikt normalny z Towarowej, Wilczej, Fredry czy Brodzińskiego nie taszczy ze sobą wora taki kawał idąc np na przystanek czy poczte - szczury były, są i zapewne dalej będą towarzyszyć człowiekowi w dużych skupiskach miejskich, głównym zadaniem powinno być ograniczanie dostępu do pokarmu tych gryzoni i nie trzeba być geniuszem żeby przewidzieć skutki pozostawiania worków z resztkami żywności poza kontenerami, zamiast bezpodstawnie szukać winnych u innych zajmij się tym za co ci płacimy my wszyscy mieszkańcy, aby takie śmieci nie walały się przy śmietnikach bo kontenery są przepełnione, bo ktoś odpowiedzialny za to w MPO czy MZNK okazał się delikatnie mówiąc "mało przewidujący" ile jeszcze wymyślisz głupot aby zrzucić odpowiedzialność za błędy popełniane przez osoby zajmujące się gospodarką komunalną w mieście na inne osoby? pytanie retoryczne, nie oczekuje już twojej odpowiedzi, chyba jedynie odpowiedzni wynik wyborczy jest w stanie zmienić wasze podejście do mieszkańców, czego gorąco sobie i pozostałym życzę
Nie mam zamiaru nikogo skłócać. Tylko wyjaśniam jak jest i podsuwam propozycje możliwych rozwiązań. Wywóz odbywa się codziennie z wyjątkiem niedziel. Tak jak wspominałem w ten weekend nie odbył się także w sobotę, bo było święto. Codziennie to za rzadko? Zwiększyć częstotliwość? Stanowiska na Podłężu są usytuowane tak (przy parkingach), że odbiór jest możliwy tylko do południa, gdy nie ma zaparkowanych samochodów i śmieciarka może podjechać do kontenerów. Po południu już nie jest to możliwe, bo parking jest zastawiony. Drugi raz w ciągu dnia MPO nie odbierze. Przed tym jak MPO wygrało przetarg też był problemy na tym stanowisku. Przykłady: i.imgur.com/EB8oFml.jpg i.imgur.com/ZQaRZJE.jpg i.imgur.com/zw5v12g.jpg Wniosek z tego taki, że przydałby się tam co najmniej jeszcze jeden kontener. I tak, zgadza się, objętość kontenerów na daną ilość mieszkańców określa uchwała RM. Problem polega na tym, że stanowisko w tym miejscu jest punktem centralnym na Podłężu. Dla wielu jest tutaj po drodze gdy idą na przystanek, jest niedaleko dużego sklepu itd. Najprawdopodobniej wyrzucają tutaj odpady także osoby mieszkające w blokach przypisanych do innych stanowisk kontenerowych, bo mieszkańcy zawsze będą wyrzucać śmieci tam, gdzie jest im wygodnie, a nie tam gdzie każe administracja. Da się temu zaradzić. Trzeba pomyśleć jak, a nie zwalać na MZNK i MPO (prezydentów, radnych…). A jeśli chodzi o szczury. MPO zgodnie z umową przeprowadza dezynfekcję pojemników. Problem w tym, że szczury nie mieszkają w pojemnikach, co najwyżej wchodzą tam w poszukiwaniu resztek jedzenia. Natomiast mieszkają poza pojemnikami na odpady, a jest coś takiego jak obowiązek powszechnej deratyzacji. Problem ze szczurami też już był na Podłężu: www.jaw.pl/2010/08/plaga-szczurow-na-pilsudskiego/
Panie Jamróz, koniecznie chce Pan skłócić mieszkańców ze spółdzielnią? Mieszkam na Podłężu od 30 lat i dopóki MPO nie zajęło się wywozem, nie było problemów nawet w długie weekendy. A temat szczurów? Które stadami zamieszkują dzwony? Przecież za to również jest odpowiedzialne MPO. Aby powstało jakieś nowe stanowisko kontenerowe potrzebna jest wola mieszkańców (skierowana do sm górnik), a nie decyzja zarządu sm. Proszę sprawdzić, czy taki wniosek wpłynął - ale ja Panu podpowiem - ludzie nie chcą mieszkać w otoczeniu stanowisk z kontenerami, których nie można (dzięki MPO, a konkretnie warunkom przetargu) zabudować i zadaszyć. Nie bardzo rozumiem Pana tok myślenia. To MZNK określa ilość kontenerów na osiedle i ta liczba jest stała - wie Pan o tym, prawda? Liczba ta zależy od ilości mieszkańców. Sugeruje Pan, że sm powinna dobudować stanowisk - ale po co? skoro liczba kontenerów nie ulegnie zmianie, tj. nie zwiększy się? Jedynym rozwiązaniem tego problemu jest częstszy wywóz śmieci. Nic Pan nie poradzisz, więc przestań Pan jątrzyć i wprowadzać internautów w błąd.
Kontenery na Podłężu opróżniane są codziennie z wyjątkiem niedziel. W ten weekend wypadł jeszcze dodatkowy dzień świąteczny w sobotę pewnie dlatego zrobiła się kumulacja i śmieci zaczęły wyłazić z kontenerów. Ale problem z przepełnionymi kontenerami w tej dzielnicy w weekendy czy długie weekendy był jeszcze przed przejęciem gospodarki odpadami przez MZNK. Wniosek z tego taki, że jest za mało stanowisk do obsługi tej liczby mieszkańców. A jedynym podmiotem, który może dorobić dla swoich mieszkańców stanowiska kontenerowe jest SM Górnik czy wspólnota mieszkaniowa czy inny administrator. Czy teraz jest na temat?
bzdura, dopóki śmieci spółdzielni wywozili prywatne firmy (poprzednicy Veolii), nigdy nie było problemów z kontenerami, stanowiskami, liczbą kontenerów, walającymi się śmieciami i ich wywożeniem, bo współpraca układała się pomyślnie a za każdą ewentualną nierzetelność można było wyciągną łatwo konsekwencje teraz ustawodawca narzucił MPO, wyłonione w kuriozalnym przetargu ( nikt oprócz MPO nie mógł spełnić wszystkich warunków) a nadzorowali wszystko prezydent Silbert i przewodniczący RN MPO Silbert, teraz nagle jest za mało stanowisk kontenerowych a spółdzielcy zapewne na złość prezydentowi produkują więcej śmieci, zapewne coraz częściej celowo nie trafiając do kontenerów, zapewne robią to ze złości że kiedyś płacili 8zł a teraz muszą 11zł albo 14zł , tak Tomku i P.Jamrozie?
Nie MZNK a uchwała Rady Miejskiej. Niestety wygląda na to że SM Górnik na zbyt mało stanowisk kontenerowych (nie mylić z pojemnikami na odpady) w stosunku do ilości mieszkańców. Co by nie pisać i jak nie odwracać kota ogonem budowa stanowisk i ich utrzymanie (czystość, stan techniczny) należy do zarządcy w tym przypadku SM Górnik. Wspólnoty mieszkaniowe radzą sobie z tym tematem coraz lepiej a Spółdzielnia - każdy niech sam kceni :)
na pasjonującą odpowiedź pewnie poczekamy do jutra, przecież nie będzie "pracował" po godzinach :)
Ponadto Pan Jamróz nie wspomina tutaj o jednej bardzo istotniej sprawie - to MZNK określa ilość kontenerów na daną nieruchomość ( w przeliczeniu na ilość mieszkańców).
Sposobem na utrzymanie czystości na stanowiskach jest zwiększenie liczby kontenerów? Problemem nie jest ilość odpadów, a jakość i częstotliwość opróżniania kontenerów. Dziwny sposób myślenia. Pewnie najwygodniej byłoby, gdyby kontenerów było po 20. Wtedy wystarczy opróżniać je raz na tydzień. Nie podoba mi się Pana sposób myślenia. Pewnie w swoim domu nie wprowadziłby Pan takiego rozwiązania.
3 post i 3 raz nie odpisujesz na temat aby twoje było "na wierzchu", to taki urzędniczy slang, myślicie że społeczeństwo wszystko łyknie ale nie trzeba znać historii sporu spółdzielni ze wspólnotą żeby wiedzieć komu wystawia się faktury za wywóz śmieci i podstawienie kontenerów na Piłsudskiego 33, nie wiesz komu sprzedajecie usługi? czy nie chcesz wiedzieć?
Nie mam obowiązku śledzenia sporu między SM Górnik a wspólnotą. Dodatkowo próbujesz obarczyć MZNK, prezydentów i radnych odpowiedzialnością za to, że: - SM Górnik nie potrafi się dogadać ze wspólnotą - SM Górnik nie potrafi stworzyć nowego stanowiska kontenerowego albo dostosować istniejące tak aby stworzyć miejsce do ustawienia dodatkowych kontenerów. I na koniec. "udajesz głupiego albi taki jesteś" - a ty potrafisz dyskutować bez obrażania adwersarza? Jeśli nie, to dziękuję za dalszą dyskusję z tobą.
udajesz głupiego albi taki jesteś przepisy powinny być stanowione dla ludzi, nie przeciwko nim, a co do samego ich stosowania, można je wdrażać pro społecznie albo walczyć z mieszkańcami i reprezentującymi ich instytucjami, dzięki takiemu "urzędniczemu" podchodzeniu do sprawy mieszkańcy zarówno tego bloku jak i innych powinni wystawić odpowiednią ocenę reprezetującym ich radnym i prezydentom 16 listopada o ile dobrze pamiętam miasto sprzedało ten teren Wspólnocie Piłsudskiego 50 pod koniec lat 90tych, (choć podobno wcześniej ten teren był w użytkowaniu SM Górnik, sprawa miała skończyć się sądem ale nie znam jej finału) na mocy umowy pomiedzy Wspólnotą a SM Górnik, spółdzielcy Piłsudskiego 33 mogli korzystać z tego stanowiska kontenerowego, chyba w zeszłym roku Wspólnota wypowiedziałą tą umowę Spółdzielni, stąd całe zamieszanie i problem spółdzielców ale ty jako pracownik MZNK powinienieś to wszystko wiedzieć więc albo: - Panie Jamroz proszę nie wprowadzać (niestety śmiem przypuszczać celowo) opinii publicznej w błąd albo - podejrzenia to ja mam że większość pracowników u was ją źle wykonuje albo wcale
Z kimś mnie mylisz. Ja pracuję w MZNK. A jeśli chodzi o dodatkowe kontenery na Podłężu no to tłumaczę jeszcze raz – jeśli tylko SM Górnik wyznaczy dla nich zgodnie z przepisami miejsce to zostaną ustawione. A z ciekawości zapytam, czy zgłosiła spółdzielnia to zawłaszczenie terenu do prokuratury lub organów ścigania?
Panie Jamroz proszę nie wprowadzać (niestety śmiem przypuszczać celowo) opinii publicznej w błąd stanowisko przy Piłsudskiego 33 nie zostało zlikwidowane przez SM Górnik, tylko teren na którym się znajdowało został zawłaszczony przez Wspólnotę Mieszkaniową Wilcza 50, o czym Pan doskonale wie, dlatego spółdzielnia chciała dołożyć następny kontener do najbliższego stanowiska dla bloku Piłsudskiego 33 czyli 39 i nie robiła tego dal jakiegoś "widzi mi się" tylko zapewne dla mieszkańców uzasadnione podejrzenia, któryś...? podejrzenia to ja mam że większość pracowników ją źle wykonuje albo wcale, przegraliście w ciągu ostatnich lat większość przetargów, wszyscy wartościowi pracownicy których znam opuścili już firmę, gdyby nie ustawa śmieciowa która dała wam możliwość dalszej egzystencji, już by was nie było...
I z tego wszystkiego wyszło mi 6 metrów sześćennych... :P
"z tego co mi wiadomo, spółdzielnia apelowała do MPO już kilkakrotnie o zwiększenie liczby kontenerów na poszczególnych stanowiskach" A jeśli mogę wiedzieć skąd Ci to wiadomo? Bo mi na przykład wiadomo o tym, że około trzech miesięcy temu SM Górnik zlikwidowała jedno stanowisko (Al. Piłsudskiego 33). Jeden kontener kazano MPO przestawić na Piłsudskiego 39. Pojemnik ten nie mógł tam jednak zostać dostawiony, ponieważ to stanowisko jest za małe. Więc fizycznie ubył w tym rejonie jeden pojemnik o pojemności 6 m sześć. Nie ma problemu ze zwiększeniem liczby kontenerów na stanowiskach, jeśli te które są nie wystarczają. Trzeba to zgłosić do MZNK i przygotować odpowiednie miejsce (to już leży w gestii administratora budynku). Informacji o przekrętach (słyszałem/widziałem...) nie będę komentował. Jeśli masz uzasadnione podejrzenia, że ktoś z pracowników MPO źle wykonuje swoją pracę proponuję poinformować zarząd firmy.
jasiu do mnie piszesz ? Gdzie jakiś ferment piszę ?. Zapytaj Bochenka o zdjęcia śmietników. On ci powie to co ja. Coś Jasiu za dobrze się orientujesz w śmieciowym temacie. Pisz, pisz, jak coś wiesz ciekawego, ja nie napiszę, żeś troll.
do Tomka, Lumena i innych portalowych troli: - spółdzielnia nie ma możliwoiści "zmienić" firmy wyworzącej śmieci, zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą robi to miasto - z tego co mi wiadomo, spółdzielnia apelowała do MPO już kilkakrotnie o zwiększenie liczby kontenerów na poszczególnych stanowiskach, ale MPO ma to w ...? kampanii wyborczej Tomkowi się nie dziwie bo nowy i może wszystkiego nie wiedzieć ale ty lumen? wielokrotnie temat był tu poruszany i wielokrotnie zabierałeś głos, po co więc teraz ferment siejesz? ktoś ci kazał? no chyba że ten nowy Tomek to sam dyr MZNK, wtedy się też nie dziwie temu co tu wypisuje, on też musi o śmieciach mógłbym pisać godzinami, o przekrętach i nieprawidłowościach jakie mają miejsce w sortowni na Martyniaków, o kierowcach śmieciarek którzy na Podłężu "przekazują" sobie codziennie kontenery pomiędzy szubienicami, o kierowcy Jacku który uwielbia sobie walnąć drzemkę w renówce kontenerze podczas pracy (oczywiście na włączonym silniku, pewnie roboczogodz "biją") itp itp
Pan Kandydat Bochenek jak na razie tu na forum, albo na forum gazetki uroczyście obwieszczał, że będzie robił fotografie tych śmietników, jako pewnie dowód upadku władzy. Teraz jednak kandyduje, więc fotografii nie pokazał. Może razem z gazetkowym pstrykaczem do jakiegoś konkursiku startuje i nie chce zapeszać :).
HaHa..wiedziałem że tu skomentujesz :D..wiedziałem !.
kto posprząta ? to pytanie powinno być skierowane do Pana Bochenka i do służb SM Górnik bowiem: ...odpowiedzialność za stanowiska spoczywa na administratorze budynku....Według Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta, to właściciel nieruchomości jest zobowiązany utrzymywać w czystości miejsce, w którym ustawione są pojemniki na odpady komunalne. To od decyzji wspólnoty lub spółdzielni zależy jaką formę będzie miało stanowisko kontenerowe na odpady koło bloku. Niektóre wspólnoty podejmują decyzję o zadaszonych i zamykanych stanowiskach. Eliminuje to problemy związane z rozrzucaniem śmieci, np. przez osoby przeszukujące kontenery..... tyle w temacie! Wiec Panie Bochenek kiedy zapanujecie, posprzątacie lub po prostu zabudujecie stanowiska z kontenerami w taki sposób aby były zamykane, a klucze były w dyspozycji mieszkańców? Kiedy w końcu zrozumiecie, że potrzeba zamówić od MZNK lub MPO większą ilość pojemników dla danego bloku, czytaj dalej mieszkańców? Oczywiście ma pan teraz na głowie kampanie, bo się Panu Prezydentury zachciało, ale swoich, podstawowych tematów nie umiecie przypilnować? I jak zwykle wszyscy winni tylko nie SM Górnik?
Starzycki i Silbert w radzie nadzorczej SM Górnik ? Jeśli to prawda to czas umierać :) - no tak rada SM Górnik na listach wyborczych Forum... a robić trzeba ... ;)
Wywożone są codziennie, nawet mieszkańcy w materiale wyrażali się pozytywnie na ten temat, a myślę że bez problemu MPO na zlecenie MZNK dostarczyło by jeszcze kilka kontenerów gdyby stanowisko kontenerowe, za którego budowę i utrzymanie odpowiada zarządca ( w tym przypadku SM Górnik), było przystosowane do ilości mieszkańców, która z tego stanowiska korzysta. Tylko tyle i aż tyle :)
"Czy ktoś w końcu uprzątnie ten bałagan?" Czemu nie zapytacie o to Pana Bochenka? Przecież ktoś zamówił "odpowiednią" ilość kontenerów na śmieci i zawarł w umowie "odpowiednią" częstotliwość ich opróżniania w stosunku do liczby mieszkańców. A jeśli to firma nie wywiązuje się z zawartej z nią umowy, to chyba są tam zapisane jakieś kary umowne. Czemu nie zapytać u źródła, skoro to "źródło" publikuje u Was co tydzień swoje wypociny? ;-)
ktoś te śmieci ma wywozić by nie zalegały w pojemnikach, zacznij od tego Tomek :D
@czerwoneokulary Ale tego Tomek nie doczytał:-))
W radacach nadzorczych wiceprezydent Starzycki i Silbert.
Przypomniałem sobie, że gdzieś już o tym czytałem: http://mznk.jaworzno.pl/index.php/gospodarka-odpadami/731-kto-odpowiada-za-stanowiska-na-kontenery
"Czy ktoś w końcu uprzątnie ten bałagan?" zapytał Pan Redaktor. A jaka była odpowiedź Spółdzielni "Górnik" ? Pan Wiesław Zakrzewski podpisany w materiale jako SM Górnik sam na Spółdzielnię chce donieść do sanepidu? Przecież za stan techniczny stanowisk kontenerowych odpowiada zarządca w tym przypadku Spółdzielnia. Jeśli firma sprzątająca źle wykonuje swoje obowiązki to niech Spółdzielnia zawrze umowę z inną firmą. Oglądając materiał można zauważyć, że stanowisko kontenerowe jest zbyt małe jak na taką ilość kontenerów i ilość osób które ma obsłużyć.
jutro już śmieci nie będzie oczywiście "zgodnie z terminem wywozu"
Ad.1 MPO odbiera śmieci codziennie z wyjątkiem niedziel. Ad.2 Nigdzie nie napisałem, że przychodzi tam ktoś z Wilczej, Towarowej, Fredry czy Brodzińskiego. A przepełnione kontenery po weekendach na tym stanowisku bywały jeszcze przed tym jak MZNK zaczęło zajmować się odpadami. Proszę wkleić sobie do przeglądarki te dwa linki: i.imgur.com/EB8oFml.jpg i http://i.imgur.com/ZQaRZJE.jpg Potrzebny jest w tym miejscu dodatkowy kontener. Dlatego trzeba powiększyć stanowisko. Ad. 3 "szczury były, są i zapewne dalej będą towarzyszyć człowiekowi w dużych skupiskach miejskich" - największymi skupiskami ludzi w tym rejonie są bloki mieszkalne. Wygodnie jest zwalić na MZNK odpowiedzialność za obecność szczurów w dzielnicy i całe inne zło. Ja też kończę tą bezowocną wymianę zdań. Pan Kandydat za wszelką cenę stara się udowodnić, że jednostki gminne (w szczególności MZNK) funkcjonują nieprawidłowo. Udowodnić tylko po to, by móc prowadzić swoją krucjatę „przywracania normalności”.
bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury - zdjęcie do powyższego artykułu przedstawia śmietnik przy Piłsudskiego 36, tam żadne auta stojące na pobliskim parkingu nie są w stanie utrudnić dostępu śmieciarce do kontenerów, tyle że poprostu musi się ona tam pojawić, - kto idzie z workiem na odległy o kilkaset metrów śmietnik bo jest po drodze do centralnego punktu Podłęża? kto jeszcze wogóle chodzi do cetralnego punktu Podłęża, przecież tam już nic nie ma, zapewniam że zlokalizowane tam punkty handlowe służą tylko mieszkańcom najbliższych bloków, nikt normalny z Towarowej, Wilczej, Fredry czy Brodzińskiego nie taszczy ze sobą wora taki kawał idąc np na przystanek czy poczte - szczury były, są i zapewne dalej będą towarzyszyć człowiekowi w dużych skupiskach miejskich, głównym zadaniem powinno być ograniczanie dostępu do pokarmu tych gryzoni i nie trzeba być geniuszem żeby przewidzieć skutki pozostawiania worków z resztkami żywności poza kontenerami, zamiast bezpodstawnie szukać winnych u innych zajmij się tym za co ci płacimy my wszyscy mieszkańcy, aby takie śmieci nie walały się przy śmietnikach bo kontenery są przepełnione, bo ktoś odpowiedzialny za to w MPO czy MZNK okazał się delikatnie mówiąc "mało przewidujący" ile jeszcze wymyślisz głupot aby zrzucić odpowiedzialność za błędy popełniane przez osoby zajmujące się gospodarką komunalną w mieście na inne osoby? pytanie retoryczne, nie oczekuje już twojej odpowiedzi, chyba jedynie odpowiedzni wynik wyborczy jest w stanie zmienić wasze podejście do mieszkańców, czego gorąco sobie i pozostałym życzę
Nie mam zamiaru nikogo skłócać. Tylko wyjaśniam jak jest i podsuwam propozycje możliwych rozwiązań. Wywóz odbywa się codziennie z wyjątkiem niedziel. Tak jak wspominałem w ten weekend nie odbył się także w sobotę, bo było święto. Codziennie to za rzadko? Zwiększyć częstotliwość? Stanowiska na Podłężu są usytuowane tak (przy parkingach), że odbiór jest możliwy tylko do południa, gdy nie ma zaparkowanych samochodów i śmieciarka może podjechać do kontenerów. Po południu już nie jest to możliwe, bo parking jest zastawiony. Drugi raz w ciągu dnia MPO nie odbierze. Przed tym jak MPO wygrało przetarg też był problemy na tym stanowisku. Przykłady: i.imgur.com/EB8oFml.jpg i.imgur.com/ZQaRZJE.jpg i.imgur.com/zw5v12g.jpg Wniosek z tego taki, że przydałby się tam co najmniej jeszcze jeden kontener. I tak, zgadza się, objętość kontenerów na daną ilość mieszkańców określa uchwała RM. Problem polega na tym, że stanowisko w tym miejscu jest punktem centralnym na Podłężu. Dla wielu jest tutaj po drodze gdy idą na przystanek, jest niedaleko dużego sklepu itd. Najprawdopodobniej wyrzucają tutaj odpady także osoby mieszkające w blokach przypisanych do innych stanowisk kontenerowych, bo mieszkańcy zawsze będą wyrzucać śmieci tam, gdzie jest im wygodnie, a nie tam gdzie każe administracja. Da się temu zaradzić. Trzeba pomyśleć jak, a nie zwalać na MZNK i MPO (prezydentów, radnych…). A jeśli chodzi o szczury. MPO zgodnie z umową przeprowadza dezynfekcję pojemników. Problem w tym, że szczury nie mieszkają w pojemnikach, co najwyżej wchodzą tam w poszukiwaniu resztek jedzenia. Natomiast mieszkają poza pojemnikami na odpady, a jest coś takiego jak obowiązek powszechnej deratyzacji. Problem ze szczurami też już był na Podłężu: www.jaw.pl/2010/08/plaga-szczurow-na-pilsudskiego/