Do 7 mld zł inwestycji w Jaworznie. TAURON przedstawił plan dla czterech elektrowni TAURON chce rozwijać nowe źródła energii, magazyny i ciepłownictwo na terenach swoich dotychczasowych elektrowni. Potencjał przedsięwzięć w Jaworznie, Sierszy, Łaziskach i Łagiszy spółka szacuje na około 3,7 GW nowych mocy i do 17 mld zł nakładów. Jednocześnie zamierza wydłużać rentowną pracę bloków węglowych, które mają wspierać system podczas transformacji. Największy pakiet nowych inwestycji przewidziano dla Jaworzna.
Kierunki zmian przedstawił Grzegorz Lot, prezes zarządu TAURON Polska Energia, podczas Okrągłego Stołu TAURONA na Energy Days w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Spotkanie odbyło się 1 października 2026 roku. Wystąpienie dotyczyło zarówno przyszłości elektrowni, jak i roli klientów, którzy mają korzystać z energii w sposób bardziej dopasowany do jej dostępności i cen.
Wybór czterech lokalizacji ma pozwolić na wykorzystanie terenów, przyłączy i doświadczenia pracowników dotychczasowej energetyki. TAURON zamierza rozwijać tam nowe działalności obok pracujących jednostek. Jak tłumaczył Lot, energetyka konwencjonalna przez lata budowała pozycję spółki, a transformacja powinna uwzględniać przyszłość miejsc i ludzi związanych z tym sektorem.
Przedstawione projekty znajdują się na różnych etapach. Część jest przygotowywana lub realizowana, a kolejne zależą od decyzji inwestycyjnych, finansowania i oceny opłacalności. Kwoty oraz moce opisują potencjał planów dla poszczególnych lokalizacji.
| Lokalizacja | Możliwe nakłady | Potencjał nowych mocy |
|---|---|---|
| Jaworzno | do 7 mld zł | do 1700 MW |
| Siersza w Trzebini | do 3,5 mld zł | do 800 MW |
| Łaziska Górne | do 3,5 mld zł | do 700 MW |
| Łagisza w Będzinie | do 3 mld zł | do 500 MW |
Dane dotyczące czterech lokalizacji przedstawiono podczas konferencji; szczegółowy podział opisuje relacja PAP.
W Jaworznie plany obejmują gazowe jednostki szczytowe OCGT, nowe źródło ciepła, instalację produkcji wodoru, wielkoskalowe magazyny energii oraz rozwój infrastruktury sieciowej. Rozważana jest również instalacja termicznego przetwarzania odpadów, która mogłaby dostarczać energię i ciepło.
Ten ostatni projekt jest przedmiotem listu intencyjnego podpisanego 1 października przez miasto i TAURON. Współpraca ma obejmować przygotowanie studium wykonalności oraz sprawdzenie technologii, finansowania, dostępności odpadów i możliwości wykorzystania energii. O realizacji mają rozstrzygnąć wyniki analiz oraz wymagane decyzje i zgody. Instalacja wykorzystująca odpady oraz planowany gazowy układ ciepłowniczy to odrębne przedsięwzięcia.
W Sierszy przedstawiono plany jednostki gazowej, magazynu energii, fotowoltaiki i instalacji wykorzystującej odpady. W Łaziskach rozwój ma objąć źródła gazowe, magazynowanie, infrastrukturę sieciową oraz przygotowanie terenów do nowych funkcji. Dla Łagiszy przewidziano m.in. kogenerację, czyli jednoczesną produkcję energii elektrycznej i ciepła, jednostkę gazową, fotowoltaikę i magazyn energii.
W wystąpieniu prezesa wyraźnie wybrzmiała dalsza rola elektrowni węglowych. Lot przekonywał, że do czasu uruchomienia nowych źródeł i magazynów istniejące jednostki pozostają potrzebne do zapewnienia dostaw energii.
– Dopóki tego nie wybudowaliśmy, musimy mieć energetykę konwencjonalną – mówił Grzegorz Lot.
Według prezesa TAURON uzyskał wsparcie rynku mocy na 2026 rok, a następnie na 2027 rok dla wszystkich jednostek, które wystawił w aukcji. Podkreślał, że wymagało to ograniczenia kosztów i poprawy efektywności. W te działania byli zaangażowani pracownicy, kierownictwo i strona społeczna.
Rynek mocy zapewnia wynagrodzenie za gotowość do dostarczania mocy i wykonanie tego obowiązku na wezwanie operatora. Mechanizm jest finansowany przez odbiorców poprzez opłatę mocową.
Spółka przygotowuje się do kolejnych aukcji na 2028 rok. Lot wskazywał również na możliwość wydłużenia komercyjnej pracy starszych jednostek do lat 2029–2030. Zastrzegał przy tym, że przyszłe wyniki aukcji pozostają otwarte. TAURON zwiększa standard utrzymania bloków, aby zachować możliwość ich dalszej eksploatacji.
Praca części elektrowni po 2030 roku będzie zależeć m.in. od tempa realizacji nowych inwestycji i zapotrzebowania na prąd. Prezes wskazywał na możliwy wzrost zużycia związany z rozwojem przemysłu i centrów danych. W jego ocenie opóźnienia innych projektów energetycznych mogą zwiększać zapotrzebowanie na istniejące moce.
Strategia przyjęta na lata 2025–2035 przewiduje odstawienie bloków węglowych do 2030 roku z wyjątkiem jednostki 910 MW w Jaworznie. Zakłada też gotowość do wydzielenia aktywów węglowych, a przy pozostawieniu ich w grupie — samodzielność finansową. Podczas konferencji Lot potwierdzał znaczenie opłacalności dalszej pracy elektrowni.
Nowe jednostki gazowe mają pełnić inną funkcję w systemie. Prezes przedstawiał je jako elastyczne źródła uruchamiane wtedy, gdy produkcja z wiatru i słońca oraz dostępna energia z magazynów nie wystarczają. Mają pracować przez ograniczoną część roku, zależnie od potrzeb systemu. W tej koncepcji są uzupełnieniem rozwijanych OZE i magazynowania.
Wśród odnawialnych źródeł Lot szczególnie podkreślał znaczenie farm wiatrowych na lądzie i fotowoltaiki. W szerszej perspektywie wskazywał również energetykę jądrową jako element przyszłego systemu energetycznego.
Rozwój magazynowania ma obejmować zarówno duże instalacje, jak i urządzenia przydomowe. Oficjalne cele TAURONA zakładają 700 MW mocy w bateryjnych magazynach energii w 2030 roku i 1,4 GW w 2035 roku. Podczas wystąpienia Lot wskazywał też przedsięwzięcia o mocy blisko 500 MW, nad którymi spółka już pracuje.
W planach jest także elektrownia szczytowo-pompowa Rożnów II o mocy 767 MW i szacowanej wartości około 6,9 mld zł. Z kolei przydomowe magazyny oraz rozwój elektromobilności prezes przedstawiał jako kolejne elementy zwiększające możliwości wykorzystania energii.
Osobny program dotyczy sieci dystrybucyjnej. TAURON zamierza przeznaczyć na jej rozwój i modernizację blisko 60 mld zł do 2035 roku. Według komunikatu po konferencji plan obejmuje ponad 57 tys. km sieci oraz 9600 stacji. Infrastruktura ma umożliwiać przyłączanie nowych odbiorców, źródeł OZE, magazynów i zakładów przemysłowych.
Kolejny kierunek to wykorzystanie energii elektrycznej w ciepłownictwie. Lot mówił o wizji przygotowywania ciepłej wody użytkowej z OZE oraz pracach nad modelem pozwalającym zbliżyć koszt jej produkcji do zera. Koncepcja ma wykorzystywać różnice cen energii w czasie i możliwości magazynowania ciepła. To zapowiedź opracowywanego rozwiązania, którego warunki oraz termin wdrożenia pozostają do określenia.
Prezes podkreślał też, że inwestycje powinny iść w parze ze zmianą zachowań odbiorców. Wskazywał na taryfy wielostrefowe i dynamiczne oraz możliwość korzystania z prądu w tańszych godzinach. Jako przykład podał przejście z G11 na G13 i oszczędność 250 zł rocznie. Rzeczywisty efekt takiej zmiany zależy od zużycia energii i godzin pracy urządzeń w konkretnym gospodarstwie domowym.
Według danych przytoczonych przez Lota ponad połowa liczników ma już funkcję szczegółowego pomiaru zużycia, a około 40 tys. klientów korzysta z taryf dynamicznych. Takie rozwiązania mają ułatwiać odbiorcom planowanie zużycia, a systemowi — dopasowanie zapotrzebowania do dostępnej energii.
Lot wskazywał, że powodzenie transformacji będzie zależało również od zrozumienia planów przez mieszkańców, pracowników i klientów. Zapraszał do komentowania przedstawionych przedsięwzięć. Prezes zastrzegał również, że opłacalność będzie warunkiem zarówno nowych inwestycji, jak i wydłużania pracy dotychczasowych jednostek.
TAURON przygotowuje w Jaworznie budowę szczytowej jednostki gazowej o mocy około 630 MW. Projekt ma już decyzję inwestycyjną i kontrakt mocowy od 2030 roku. Według planów przedstawionych podczas Energy Days przekazanie instalacji do eksploatacji ma nastąpić przed początkiem 2030 roku.
OCGT to jednostka wykorzystująca turbiny gazowe pracujące w układzie otwartym. Jej zadaniem będzie praca szczytowa i interwencyjna, między innymi w okresach mniejszej produkcji energii ze źródeł odnawialnych.
Orłowski wyjaśniał, że wraz z rozwojem OZE rośnie zapotrzebowanie na źródła, które można szybko uruchomić. Wskazywał na potrzebę jednostek zdolnych do rozruchu i rozpoczęcia produkcji w ciągu kilkunastu minut. Podkreślał, że w polskim systemie jest stosunkowo niewiele takich elastycznych źródeł. W jego ocenie większość zakontraktowanej floty gazowej stanowią jednostki gazowo-parowe CCGT, które mają wyższą sprawność i mogą pracować w podstawie systemu. Inwestycja w Jaworznie ma odpowiadać na potrzebę szybkiego reagowania na zmiany zapotrzebowania i dostępności energii. Znaczenie turbin w układzie otwartym dla takiej pracy opisuje również ich producent, Ansaldo Energia.

TAURON wybrał dwie turbiny włoskiej firmy Ansaldo Energia. Podczas prezentacji ich moc określono w zaokrągleniu na 315 MW każda. W oficjalnym komunikacie dotyczącym umowy spółka podała łączną moc 629,2 MW. Umowę na dostawę urządzeń podpisano w lipcu 2026 roku. Obejmuje ona także urządzenia pomocnicze, a towarzyszy jej wieloletnia umowa serwisowa. Łączna wartość obu kontraktów wynosi 293 mln euro netto.
Orłowski poinformował, że trwa kontraktowanie transformatorów. Kontraktacja części budowlanej jest planowana na przełomie roku. Zapowiedziany termin przekazania jednostki do eksploatacji przypada przed 2030 rokiem. Projekt uzyskał wsparcie z rynku mocy od 2030 roku. W prezentacji jego nominalną wartość określono na około 4 mld zł. Wcześniejszy komunikat TAURONA precyzuje, że chodzi o przychody do 4,13 mld zł w całym okresie 15-letniego kontraktu mocowego.
TAURON przygotowuje również opcje dalszych inwestycji gazowych w Jaworznie. Orłowski wymienił projekt o mocy 400 MW, oparty na jednej turbinie, oraz projekt o mocy 140 MW, wykorzystujący turbiny lub zespół silników gazowych.
Te przedsięwzięcia mają być przygotowywane pod kolejne aukcje rynku mocy. Ich realizacja będzie zależała od potrzeb krajowego systemu elektroenergetycznego, w szczególności wskazywanych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Na tym etapie są to rozważane projekty. Decyzję inwestycyjną i wsparcie z rynku mocy ma już opisana jednostka o mocy około 630 MW.
TAURON przygotowuje nowe źródło ciepła dla Jaworzna, które będzie również dostarczać parę technologiczną do rozruchu bloku 910 MW. Inwestycja ma umożliwić wyłączenie dwóch jednostek węglowych w Elektrowni Jaworzno II. Według spółki pozwoli to zaoszczędzić dziesiątki milionów złotych rocznie.
Obecnie para potrzebna do uruchamiania bloku 910 MW jest dostarczana z dwóch jednostek węglowych z kotłami fluidalnymi w Elektrowni Jaworzno II. Nowa instalacja ma przejąć tę funkcję, co pozwoli wyłączyć dotychczasowe źródła. Orłowski powiązał zapowiadane oszczędności z ograniczeniem kosztów utrzymywania tych jednostek. Jednocześnie nowe źródło będzie produkować ciepło dla miejskiego systemu ciepłowniczego.

Projekt zakłada połączenie kilku technologii. Silniki gazowe pracujące w kogeneracji będą jednocześnie wytwarzać energię elektryczną i ciepło. Kotły gazowo-olejowe mają zapewniać dodatkową produkcję ciepła, między innymi w okresach zwiększonego zapotrzebowania. Instalacja będzie obejmować także kotły elektrodowe, które wykorzystują energię elektryczną do produkcji ciepła. To rozwiązanie określane jako Power-to-Heat. TAURON zamierza korzystać z niego w okresach wysokiej produkcji energii z OZE, między innymi latem, gdy dostępna jest energia z fotowoltaiki. Uzupełnieniem będzie magazyn ciepła, pozwalający gromadzić wytworzoną energię cieplną i wykorzystać ją później. Połączenie tych urządzeń ma umożliwiać dostosowywanie sposobu produkcji do zapotrzebowania i warunków na rynku energii.
Podczas prezentacji Orłowski poinformował, że złożono już oferty na generalne wykonawstwo. Mówił również o odwołaniu do Krajowej Izby Odwoławczej. Zapowiedział podpisanie kontraktu w najbliższym czasie i przejście projektu do realizacji po zawarciu umowy. Gazowa część kogeneracyjna uzyskała wsparcie w aukcji na premię kogeneracyjną. Jak TAURON podał w lipcowym komunikacie, łączna wartość premii dla inwestycji wynosi około 337 mln zł w całym okresie wsparcia, obejmującym lata 2029–2044.
Przygotowano również umowę dotyczącą odbioru ciepła. TAURON Wytwarzanie i Spółka Ciepłowniczo-Energetyczna Jaworzno III podpisały ją w lutym 2026 roku. Umowę zawarto na czas nieokreślony, z wyłączeniem możliwości wypowiedzenia przez pierwszych pełnych dziesięć lat jej realizacji.
TAURON i Jaworzno przygotowują projekt instalacji termicznego przekształcania odpadów, która mogłaby dostarczać ciepło do miejskiej sieci i odbiorców przemysłowych. Podpisany list intencyjny otwiera kolejny etap współpracy. Projekt jest obecnie na etapie studium wykonalności.
Dokument podpisali prezydent Jaworzna Paweł Silbert i Grzegorz Lot, prezes TAURON Polska Energia, 1 października 2026 roku podczas Energy Days w Katowicach. Współpraca obejmuje przygotowanie projektu i ocenę warunków jego ewentualnej realizacji.

Michał Orłowski, wiceprezes TAURONA ds. zarządzania majątkiem i rozwoju, poinformował podczas prezentacji, że spółka pracuje nad studium wykonalności instalacji. Jako jeden z atutów Jaworzna wymienił współpracę z władzami miasta.
– Jesteśmy na etapie studium wykonalności. Nie ukrywamy, że Jaworzno to ciekawe miejsce pod tego typu instalacje – mówił Orłowski.
Wiceprezes zwrócił uwagę na możliwość wykorzystania ciepła w lokalnym systemie. Według niego rozwój jaworznickiej strefy gospodarczej może zwiększyć zapotrzebowanie na energię cieplną. Zapewnienie odbiorców ma sprzyjać efektywnej pracy planowanej instalacji.
Miasto i TAURON mają przeanalizować między innymi dostępność odpowiedniej ilości odpadów, rozwiązania technologiczne, możliwości wykorzystania energii oraz warianty finansowania i organizacji przedsięwzięcia. Decyzja o ewentualnej budowie będzie zależała od wyników analiz, uzyskanych zgód i uzgodnionego modelu realizacji.

Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego, mówił o rozmowach prowadzonych z prezydentem Jaworzna i prezesem TAURONA w sprawie przyszłego zaopatrzenia miasta w ciepło.
– Było parę takich bardzo burzliwych rozmów na ten temat – przyznał.
Podpisanie listu intencyjnego ocenił jako efekt porozumienia. Mówiąc o inwestycjach przedstawianych podczas spotkania, podał ogólną perspektywę około 2030 roku.

Prezydent Paweł Silbert podsumował, że miasto chce wykorzystać odpady do produkcji ciepła, traktując taką instalację jako kolejny etap zmian po budowie źródła kotłowego.
TAURON uzależnia dalszą realizację planowanej instalacji wodorowej w Jaworznie od znalezienia partnera, który będzie odbierał jej produkcję przez dłuższy czas. Spółka prowadzi wstępne rozmowy, ale dopuszcza czasowe zamrożenie projektu. Decyzję chce podjąć do pierwszego kwartału 2027 roku.
Według Orłowskiego wykorzystanie wodoru do produkcji energii elektrycznej i ciepła poprzez jego spalanie będzie w najbliższym czasie trudne ze względu na wysokie koszty. Dlatego TAURON szuka zastosowań przede wszystkim w transporcie oraz innych sektorach przemysłu.
– Zadanie, które mamy przed sobą, to znalezienie partnera, który byłby gotowy odbierać od nas wodór w dłuższej perspektywie – wyjaśniał wiceprezes.
Spółka deklaruje otwartość na współpracę. Rozmowy z potencjalnymi partnerami są jednak na wstępnym etapie. Decyzja do pierwszego kwartału 2027 roku.

Orłowski przyznał, że rynek wodoru rozwija się wolniej, niż TAURON pierwotnie zakładał. Dalsze losy przedsięwzięcia będą zależały od możliwości zapewnienia odbioru planowanej produkcji.
– Do pierwszego kwartału przyszłego roku powinniśmy podjąć decyzję o tym, czy kontynuujemy projekt i mamy gotowego partnera, czy też będziemy musieli go czasowo zamrozić – powiedział.
Projekt HP-HRS zakłada budowę elektrolizera o mocy 20 MW na terenie Elektrowni Jaworzno III wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Wodór ma powstawać w procesie elektrolizy wody z wykorzystaniem energii elektrycznej z odnawialnych źródeł, w tym farmy fotowoltaicznej Mysłowice-Dziećkowice i źródeł wiatrowych TAURONA.
Podczas prezentacji Orłowski podał kwotę 133 mln zł dotacji z Krajowego Planu Odbudowy. O ponad 133 mln zł dofinansowania TAURON informował również w czerwcu 2025 roku. Obecna strona projektu TAURON H2 podaje natomiast 127,767 mln zł bezzwrotnego wsparcia w umowie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, podpisanej 3 września 2025 roku. To blisko 128 mln zł.
Magazyny energii w Jaworznie najwcześniej w 2030 roku. Termin zależy od bloków węglowych. TAURON planuje bateryjne magazyny energii w Jaworznie, wykorzystujące przyłącza po istniejących blokach węglowych. Najwcześniejszy możliwy termin realizacji to 2030 rok. Jeśli jednostki węglowe będą pracować dłużej, inwestycja zostanie przesunięta.
Założenia projektu przedstawił Michał Orłowski, wiceprezes TAURONA ds. zarządzania majątkiem i rozwoju, podczas Energy Days w Katowicach 1 października 2026 roku. Plan zakłada wykorzystanie dla magazynów infrastruktury przyłączeniowej obsługującej obecne jednostki węglowe. Harmonogram nowego projektu jest więc powiązany z terminem ich faktycznego odłączenia.

– Najwcześniejszy możliwy termin to jest rok 2030 – powiedział Orłowski.
Wiceprezes zaznaczył, że ewentualne wydłużanie pracy bloków węglowych będzie oznaczało przesuwanie realizacji magazynów. Projekt ma czekać na zwolnienie przyłączy, a jego termin będzie dostosowywany do sytuacji istniejących jednostek.
Bateryjne magazyny pozwalają gromadzić energię, między innymi w okresach nadwyżek produkcji z OZE, i oddawać ją wtedy, gdy jest potrzebna. Mogą też szybko reagować na zmiany produkcji i zapotrzebowania, wspierając bilansowanie systemu oraz pracę sieci.
Rozwój takich instalacji jest częścią strategii Grupy TAURON. Spółka zakłada osiągnięcie 700 MW mocy zainstalowanej w bateryjnych magazynach energii do 2030 roku oraz 1,4 GW do 2035 roku.
W Jaworznie planowana jest budowa stacji 110 kV „Jaworzno Strefa”. Inwestycja ma być ważnym elementem infrastruktury dystrybucyjnej TAURONA i ma służyć zasilaniu lokalnej strefy gospodarczej. Według wypowiedzi z nagrania, stacja ma zapewnić 70 MW mocy przyłączeniowej, która ma zostać udostępniona w 2028 roku. Projekt jest przedstawiany jako kluczowy dla rozwoju Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego oraz dla obsługi nowych odbiorców energii w lokalnej strefie.
TAURON zakończył program modernizacji bloku 910 MW w Jaworznie, na który przeznaczył 290 mln zł. Według spółki prace rozwiązały podstawowe problemy z odżużlaniem, młynami węglowymi i wentylacją spalin. Mają poprawić niezawodność jednostki i zapewnić stabilną produkcję energii w kolejnych latach.
Blok ma kontrakt mocowy do 2035 roku. Przedstawiciel TAURONA wskazuje na techniczną możliwość jego eksploatacji także po 2040 roku. Spółka zapowiada również oddzielenie finansowania tej jednostki od wspólnego finansowania grupy.
TAURON przygotowuje istniejące bloki Elektrowni Jaworzno III do większej produkcji energii. Spółka zapowiada zwiększenie wydatków remontowych, ponieważ wzrost wykorzystania jednostek ujawnił problemy techniczne. Jednocześnie planuje wykorzystać część ich infrastruktury dla nowego bloku gazowego.
Przedstawione plany dotyczą bloków węglowych o mocy 200 MW. Podczas Energy Days w Katowicach Michał Orłowski, wiceprezes TAURONA ds. zarządzania majątkiem i rozwoju, poinformował, że istniejące jednostki wygrały aukcje rynku mocy na 2027 rok. Mają również zostać przygotowane do udziału w aukcji na 2028 rok. Uzyskanie kontraktów na kolejny rok będzie zależało od jej wyniku.
Orłowski ocenił, że Jaworzno III jest najbardziej konkurencyjną kosztowo elektrownią w grupie. To jeden z argumentów przemawiających za utrzymaniem jej dalszej pracy. Według danych przedstawionych podczas wystąpienia wykorzystanie mocy Jaworzna III wzrosło z około 15 proc. w 2025 roku do około 25 proc. w 2026 roku. Wcześniej TAURON ograniczał koszty funkcjonowania elektrowni, w tym wydatki remontowe.
Przy większym obciążeniu pojawiły się problemy dotyczące przede wszystkim części ciśnieniowych i kanałów spalin. Spółka zamierza zwiększyć nakłady na remonty i przeprowadzić prace, które pozwolą intensywniej wykorzystywać elektrownię w kolejnych kwartałach. W przedstawionej wypowiedzi nie podano kosztu ani szczegółowego harmonogramu tych prac.
Dalsza praca bloków węglowych ma być powiązana z przygotowaniem nowej jednostki gazowej OCGT. TAURON chce wykorzystać istniejące linie służące do wyprowadzania energii z elektrowni. Według Orłowskiego budowa nowej linii mogłaby oznaczać dodatkowy wydatek przekraczający 200 mln zł oraz ryzyko opóźnień. Wykorzystanie obecnej infrastruktury ma ograniczyć te koszty i ułatwić realizację inwestycji.
Wiceprezes mówił także o wyłączeniu dwóch bloków po 200 MW. Powiązał ten plan z możliwością zapewnienia obsady dla pozostałych jednostek przy niedoborach kadrowych oraz wykorzystania części z wyłączanych bloków jako zaplecza części zamiennych. W tej części wystąpienia nie wskazał daty ich wyłączenia.
TAURON chce wykorzystać teren Elektrowni Siersza do nowych inwestycji energetycznych i przemysłowych. W planach dla tej lokalizacji jest siedem projektów, w tym jednostka gazowa, bateryjny magazyn energii, farmy fotowoltaiczne oraz instalacja termicznego przekształcania odpadów.
TAURON przygotowuje istniejące jednostki w Sierszy do kolejnej aukcji mocowej. Jak wynika z prezentacji, bloki mierzą się z problemami dotyczącymi dyspozycyjności. W tej lokalizacji chodzi głównie o przegrzewacze. Spółka pracuje nad rozwiązaniami, które mają poprawić gotowość jednostek do pracy.
Wiceprezes Orłowski zwracał uwagę, że bloki w Sierszy są młodsze niż część jednostek w Jaworznie. Pochodzą z końca lat 90. i początku lat 2000, więc mają niższy resurs godzinowy. TAURON analizuje dalsze wykorzystanie tych aktywów, w tym możliwość współspalania lub spalania amoniaku.
Spółka sprawdzała również wariant konwersji bloków na biomasę i paliwo odpadowe. Ten projekt nie będzie jednak kontynuowany, ponieważ wiąże się z istotnymi wyzwaniami. Jedną z rozważanych opcji pozostaje amoniak, który mógłby pomóc w spełnieniu limitów emisyjnych i wydłużeniu funkcjonowania lokalizacji.
Jednym z głównych projektów jest budowa jednostki gazowej. Według przedstawionej koncepcji mogłaby to być instalacja o porównywalnej klasie do planowanej jednostki OCGT w Jaworznie. W grę wchodzą dwie turbiny klasy F albo jedna turbina klasy H. Moc jednostki mogłaby wynieść do 630 MW.
Projekt w Sierszy jest na innym etapie niż inwestycja w Jaworznie. Jak wyjaśniał Orłowski, dla tego terenu nie było miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dlatego przygotowania rozpoczęły się od decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. TAURON spodziewa się tej decyzji w październiku. Następnym krokiem mają być warunki zabudowy. Spółka chce przygotować projekt do udziału w kolejnej aukcji mocowej. Wsparcie mogłoby dotyczyć roku 2031 lub 2032, zależnie od tempa notyfikacji systemu wsparcia.
W Sierszy analizowana jest także instalacja termicznego przekształcania odpadów. Koncepcja jest podobna do tej rozważanej w Jaworznie, ale w Sierszy kluczowe znaczenie ma większe wykorzystanie ciepła. Historycznie elektrownia zasilała dwa osiedla: Gaj i Energetyków. Większy system ciepłowniczy funkcjonuje w Trzebini i mógłby odebrać większą ilość ciepła z instalacji. Według TAURONA poprawiłoby to ekonomikę projektu. Studium wykonalności ma zostać zakończone w czwartym kwartale.
Kolejnym projektem jest bateryjny magazyn energii. W odróżnieniu od planów dla Jaworzna, inwestycja w Sierszy ma być niezależna od dalszej pracy elektrowni. TAURON uzyskał warunki przyłączenia dla magazynu o mocy 80 MW i rozpoczyna przygotowanie inwestycji. Zakładany termin przekazania do eksploatacji to 2030 rok, choć spółka bierze pod uwagę możliwość przyspieszenia do 2029 roku.
W planach jest również farma fotowoltaiczna. Projekt jest przygotowywany, a spółka analizuje optymalne posadowienie instalacji ze względu na grząski grunt. TAURON planuje też kolejny etap fotowoltaiki na terenie, który ma zostać wcześniej zrekultywowany. Rekultywacją ma zająć się spółka z grupy Bioco, przy wykorzystaniu ubocznych produktów wydobycia. Zakończenie tego procesu planowane jest do 2032 roku.
TAURON zakłada także, że po zmianach w strukturze wytwarzania część terenu elektrowni będzie można przeznaczyć pod nowe funkcje. Nowe jednostki elektroenergetyczne, zwłaszcza gazowe, zajmują mniej miejsca niż bloki węglowe. Spółka widzi tam przestrzeń dla obiektu przemysłowego lub data center. Obecnie mowa o 10 MW mocy przyłączeniowej, z możliwością jej stopniowego zwiększania.
TAURON przygotowuje siedem projektów inwestycyjnych dla Elektrowni Łaziska w Łaziskach Górnych. W planach są między innymi nowe jednostki gazowe, instalacja termicznego przekształcania odpadów, bateryjny magazyn energii, rekultywacja terenów oraz rozwój infrastruktury przyłączeniowej dla lokalnego przemysłu.
TAURON zakłada dalsze wykorzystanie istniejących jednostek w Łaziskach. Orłowski podkreślał, że choć są to najstarsze jednostki w tej grupie, ich dyspozycyjność jest bardzo dobra. W ubiegłym roku i w tym roku miały najwyższą dyspozycyjność spośród bloków dwusetkowych TAURONA.
Z tego powodu obecne jednostki są przygotowywane do startu w aukcji mocy na 2028 rok. Spółka bierze pod uwagę możliwość przedłużenia ich dalszej eksploatacji, jeśli pozwolą na to warunki techniczne i rynkowe.
W Łaziskach TAURON planuje także projekty jednostek szczytowych. Rozważana jest jedna turbina gazowa klasy F. Spółka analizuje również wykorzystanie silników gazowych. Według Orłowskiego takie silniki mogą być dobrym uzupełnieniem systemu, ponieważ mają krótki czas rozruchu i mogą rozpocząć produkcję energii w ciągu kilku minut.
Projekt turbiny gazowej w Łaziskach był już certyfikowany do poprzedniej aukcji rynku mocy. Wtedy nie uzyskał wsparcia, ale według TAURONA jest gotowy do startu w kolejnej aukcji, kiedy zostanie ogłoszona.
W planach jest również instalacja termicznego przekształcania odpadów. Ma mieć podobną konfigurację do projektów rozważanych w Jaworznie i Sierszy. Studium wykonalności tej inwestycji ma zakończyć się w czwartym kwartale.
Kolejnym elementem planu jest bateryjny magazyn energii. TAURON jest na etapie uzyskiwania warunków przyłączenia. Spółka traktuje ten projekt jako możliwy do realizacji niezależnie od dalszego funkcjonowania elektrowni węglowej i chce możliwie szybko przejść do pozwolenia na budowę.
W Łaziskach są też tereny wymagające rekultywacji. Chodzi o zbiornik wody rezerwowej oraz dawne składowisko ubocznych produktów spalania. TAURON zakłada, że ten proces potrwa do około 2035 roku. Po zakończeniu pracy elektrowni węglowej część gruntów może zostać przygotowana pod inwestycje zewnętrzne.
Znaczenie dla rozwoju lokalnego przemysłu ma mieć także nowa stacja po stronie TAURON Dystrybucji. Obecna infrastruktura jest wyeksploatowana, dlatego trwa budowa nowej stacji. W tej lokalizacji może pojawić się dodatkowo około 100-120 MW mocy przyłączeniowej. To ma ułatwić rozwój nowych odbiorców energii i inwestycji przemysłowych w rejonie Łazisk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tratat tata Lot już raz za swojej kadencji wybudował tociniaka na elektrowni II i do dziś straszy pojedli popili i nie źle się zabawili na tym kongresie
Tratat tata Lot już raz za swojej kadencji wybudował tociniaka na elektrowni II i do dziś straszy pojedli popili i nie źle się zabawili na tym kongresie