Reklama

Transport zwłok – ogromna ilość zgonów


Stan polskiej służby zdrowia w drugiej połowie roku 2020 sprzyjał rozwojowi branży pogrzebowej w Polsce. Zwiększyło się zapotrzebowanie na trumny, urny, pochówki, kremacje, a był to niewątpliwie wynik braku dostępu do służby zdrowia. Natomiast w analogicznym okresie za granicami RP nie zaobserwowaliśmy tak dużej różnicy liczby zgonów. Można przyjąć, że utrzymywała się ona na stałym poziomie – mówi właściciel firmy Kamil Kuźma. Nasza firma Anielski Orszak specjalizuje się ściśle w międzynarodowym transporcie zwłok. Pomagamy świadcząc swoje usługi domom pogrzebowym z terenu całej polski i Europy oraz osobom prywatnym – dodaje. Zawsze bazowałem na analizach statystycznych, opierałem się na danych z GUS (Głównego Urzędu Statystycznego), lecz dane te są niewystarczające, ponieważ nie biorą pod uwagę zgonów Polaków za granicami RP oraz ich przyczyn. Informacje na ten temat musimy starać się zdobyć osobiście pozyskując je z konsulatów, urzędów, domów pogrzebowych, bądź posiłkując się własnymi danymi. Śledzenie rynku jest dla nas bardzo istotne, abyśmy dokładnie wiedzieli w jakich regionach świata Polacy mogą potrzebować pomocy naszej firmy.


Transport zwłok z Niemiec

Nasza firma wysyła co najmniej jedno auto do Niemiec raz w tygodniu, zdarza się, że musimy wysłać nawet dwa karawany, wszystko zależy od ilości rodzin, którym pomagamy w danym tygodniu. – zaznacza. -Rok 2020 był podobny do lat poprzednich, również zmuszał nas do cotygodniowych wyjazdów w celu transportu zwłok i prochów z Niemiec do Polski. Dużą niewiadomą był drugi kwartał 2020 roku, przekraczanie granic było utrudnione, był to okres pierwszego lockdown’u. Nie mogliśmy sprowadzać zwłok z Niemiec do Polski, więc najczęściej dokonywaliśmy kremacji w kraju zgonu. Był to trudny okres dla naszych klientów, ponieważ niemieckie krematoria i domy pogrzebowe podniosły ceny usług w tym okresie. Całkowity koszt przewyższał wielokrotnie 10000 zł - oznajmia Pan Kamil. Był to dodatkowy, finansowy cios dla rodzin pogrążonych w żałobie. Było nam przykro, że mamy związane ręce i nie możemy pomóc dla rodzin w tej sytuacji. Sytuacja wyjaśniła się w czerwcu, wtedy wznowiliśmy działalność w pełnym zakresie, dzięki temu rodziny mogły liczyć na naszą pomoc.

Reklama

Głównymi przyczynami zgonów, które obsługiwaliśmy były: naturalne przyczyny zgonów, choroby nowotworowe, niewyjaśnione przyczyny zgonów, samobójstwa (duża ilość przypadków), wypadki, jeden przypadek COVID-19 wraz z chorobami współistniejącymi – wymienia.


 


Transport zwłok z Wielkiej Brytanii, Anglii, UK i Irlandii


Sprowadzenie szczątków z terenu UK czy Irlandii do Polski jest obecnie dużym wyzwaniem logistycznym. Mamy podwójne problemy z uwagi na sytuację pandemii oraz BREXIT co utrudnia wjazd i wyjazd z UK. Jest wiele wyjątków dla firm i instytucji w wypadku wjazdu na teren Anglii, natomiast w przepisach nie uwzględniono pracowników firm pogrzebowych, co jest ogromnym problemem podczas wjazdu na wyspy –oznajmia. Wiele firm specjalizujących się w transporcie zwłok z zagranicy przestało organizować wyjazdy do Wielkiej Brytanii. Stało się to bardzo ryzykowne,  może skutkować wyeliminowaniem pracowników z pracy na 10 bądź więcej dni. Przyczyną są testy PCR, które należy wykonywać przed każdym wjazdem, dają one prawidłowe wyniki w jedynie 30% przypadków-w przypadku wyniku pozytywnego, kierowca jest zmuszony do obowiązkowej kwarantanny, mimo, że test mógł dać wynik fałszywy. Opłata za test dochodzi nawet do 500 zł za jednego kierowcę. Dodatkowo od 14.02.2021 firmy takie jak nasza, muszą wykupić testy PCR na terenie Wielkiej Brytanii co podnosi koszty związane z wyjazdem o dodatkowe 2400 zł –dodaje.
W efekcie, przedsiębiorcy pogrzebowi, którzy organizowali małą liczbę wyjazdów, zrezygnowali kompletnie z oferowania usług związanych ze sprowadzaniem zwłok z Anglii do Polski.

Reklama

Na wyspach sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie, musimy na bieżąco śledzić strony rządowe, cały nasz zespół wymienia się codziennie informacjami na ten temat.


Z terenu Wielkiej Brytanii odnotowaliśmy w ubiegłym roku najwięcej przypadków, w których COVID-19 był jedną z przyczyn zgonu, pomogliśmy podczas trzech repatriacji. Wszystkie ciała zostały skremowane na miejscu w Anglii, a prochy zostały przetransportowane do rodzin na terytorium RP. Najwięcej jednak było zgonów z przyczyn naturalnych, samobójstw, chorób spowodowanych nadużywaniem alkoholu czy rakiem.

Reklama

 


Transport zwłok z Belgii


Każdego miesiąca pojawiamy się w konsulacie RP w Brukseli w celu przedstawienia dokumentów związanych ze sprowadzeniem zwłok z Belgii do Polski. Bardzo duża ilość Polaków zamieszkuje tereny Brukseli i najbliższej okolicy za czym idzie duża liczba zgonów naszych rodaków w tym regionie. Sytuacja pandemiczna ułatwiła nam w pewnym sensie pracę, ponieważ nie ma możliwości dostania się do niektórych urzędów osobiście, więc najczęściej wszystkie sprawy formalne załatwiamy zdalnie z Polski. Dzięki temu kierowcy mają ułatwione zadanie odwiedzając tylko kilka koniecznych punktów przed wyjazdem z powrotnym do Polski. W Belgii nie mieliśmy żadnego przypadku transportu zwłok z koronawirusem, natomiast było kilka przypadków morderstw, zgonów z przyczyn naturalnych, samobójstw czy śmierci w wyniku wypadków.

Reklama

 



Transport zwłok z Holandii


Na początku tego roku, zapytaliśmy w konsulacie RP na terenie Hagi czy zwiększyła się ilość zaświadczeń wydawanych na transport zwłok bądź prochów z Holandii do Polski, okazuje się, że liczba utrzymuje się od lat na podobnym poziomie nie wybiegając ponad normę w jedną czy w drugą stronę –wspomina.
W wypadku sprowadzenia zwłok z Holandii zawsze nalegamy, aby działać bardzo szybko, ponieważ najczęściej rodzina musi ponieść wysokie opłaty związane z przechowywaniem ciała na terenie szpitala, domu pogrzebowego, domu opieki społecznej czy kostnicy miejskiej. Niejednokrotnie za kilka dni chłodni za przetrzymanie ciała rodzina osoby zmarłej obciążana jest rachunkiem na kwotę np. 1600 euro. Zawsze radzimy skontaktować się z wyspecjalizowaną firmą podobną do naszej, aby uzgodnić szczegółowo datę odbioru ciała i podjąć próbę negocjacji kwoty, którą z pewnością zostaną obciążeni żałobnicy.

Reklama

W roku 2020 nie odnotowaliśmy żadnego przypadku COVID-19 w karcie zgonu, najczęściej były to naturalne przyczyny zgonów podczas sprowadzenia zwłok z Holandii.


 


Transport zwłok

W statystyce liczbę zgonów na ogół populacji szacuje się według współczynnika zgonów na 1000 mieszkańców. Dla uproszczenia można przyjąć, że jest ich około 1% w stosunku do ogólnej liczby danej populacji. Współczynnik może różnić się z uwagi na: cechy genetyczne, warunki bytowe, styl życia, poziom opieki zdrowotnej, stan środowiska itp., lecz najczęściej nie odbiega on znacząco od normy tj. ~10/1000.
Dzięki tym informacjom jesteśmy w stanie oszacować ilu osobom będziemy musieli pomóc w powrocie do kraju. Ważne jest, aby wyjeżdżając za granicę zabezpieczyć swoją rodzinę przed ewentualnymi problemami związanymi z transportem ciała do Polski. Można to zrobić na wiele sposobów np. ubezpieczenia na życie, w których jest zawarta jest klauzula o finansowaniu sprowadzenia zwłok, bądź zakup takiej usługi jeszcze za życia. Najczęściej nasi rodacy nie myślą o tym podejmując decyzję o wyjeździe za granicę, w efekcie czego, ich ciała niejednokrotnie zostają skremowane i pochowane na koszt Państwa, w którym zgon nastąpił, a kosztami zostają obciążeni spadkobiercy, natomiast miejsce pochówku pozostaje nieznane.

Reklama


Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama