Piłkarska środa to między innymi 3. kolejka rozgrywek Klasy Okręgowej. Na stadionie miejskim Victoria 1918 Jaworzno rozegrała spotkanie z drużyną LKS Gorzów.
Drużyna prowadzona przez Roberta Moskala nie ma do tej pory szczęścia. W trzech meczach drużyna zgromadziła na swoim koncie tylko jeden punkt, która zdobyła na otwarcie sezonu w derbach z Ciężkowianką Jaworzno. Później przyszedł czas na przegraną z Nadwiślaninem Gromiec i środowy mecz na Krakowskiej z Gorzowem (k. Oświęcimia), niestety również bez sukcesu. Początek spotkania nie zaskoczył niczym pozytywnym. Obie drużyny grały ospale, a akcje często kończyły się co najwyżej przed polem karnym przeciwnika. Czasem gospodarze próbowali centrować w pole karne przyjezdnych, ale ich dośrodkowania były stanowczo za głębokie i nie stwarzały problemu w kasowaniu akcji. W 21. minucie spotkania sytuacja jednak się zmieniła za sprawą Patryka Fahrenholta, który z linii końcowej boiska skutecznie posłał piłkę na metr przed linią bramkową. Paweł Lis sięgnął piłkę głową i gospodarze mogli cieszyć się z prowadzenia, niestety nie za długo. Chwilę później Michał Pyrlik wyrównał, również uderzając piłkę głową. Do końca pierwszej połowy wynik się nie zmienił.
Druga połowa to nieustający atak "biało-zielonych". Fahrenholt dwoi się i troi, by zdobyć kolejną bramkę. W jednej akcji wychodzi zza obrońcy sam na sam, lecz zostaje nieprzepisowo zatrzymany przez piłkarza. Według sędziego wystarczyło, by pokazać żółty kartonik w kierunku obrońcy Gorzowa. Kibice, jak i piłkarze gospodarzy domagali się jednak czerwonej kartki. Strzał z wolnego, tuż przed linią pola karnego nie przyniósł zamierzonej korzyści. W 62. minucie sytuacja diametralnie zmienia się na boisku, kiedy to LKS Gorzów obejmuje prowadzenie po strzale głową Jacka Pieczary. Piłka jeszcze obiła poprzeczkę, by mogła wylądować tuż za linią bramkową. Błąd w obronie, a dokładniej dotknięcie piłki ręką przez obrońcę Victorii kosztował drużynę utratą kolejnej bramki. Wynik meczu ustalił Pieczara, zamieniając jedenastkę na gola.
W środę 24 sierpnia swoje mecze rozegrały jeszcze LKS Zgoda Byczyna, która na wyjeździe przegrała z Górnikiem Brzeszcze 2:3 oraz LKS Ciężkowianka Jaworzno, która u siebie pokonała Nadwiślanina Gromiec 2:1. Następna kolejka Okręgówki już w najbliższą sobotę.
Komentarze