Reklama

Wystawa „Widnokrąg” – czy dekadentyzm z jeszcze większym dekadentyzmem?

Galeria Obecna Muzeum Miasta Jaworzna prezentuje wystawę „Widnokrąg”. To ósma odsłona serii wystaw prac absolwentów i wykładowców Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu. Ekspozycja poza Jaworznem prezentowana będzie w 10 innych miastach.

Nasze miejskie muzeum nieco ekscentrycznie wystawę zapowiedziało: finisaż wystawy w Jaworznie był zarazem jej oficjalnym wernisażem. Czarna magia. Wystawa będzie prezentowana w Jaworznie do 12 lutego. 
Kuratorem wystawy jest prof. Adam Pociecha wykładowca ASP w Katowicach, gdzie prowadzi Pracownię Rysunku na Wydziale Wzornictwa. Jaworznicka wystawa jest idealnym powodem do rozmów o kondycji sztuki współczesnej, o tematach dzieł i ich interpretacjach.

Ela Bigas: Panie profesorze, czy pana zdaniem współczesna sztuka jest melancholijna i dekadencka? Czy wynika to z tego, że to świat jest melancholijny i dekadencki, a sztuka ten świat realnie oddaje?
Prof. Adam Pociecha: W piątki jeżdżę na akademię, ostatnio się kłócimy o bielską jesień. Także nie chciałbym mówić o dekadencji, bo my jako akademicy musimy myśleć pozytywnie i mam takie wrażenie, że ta wystawa jest raczej takim pozytywnym oddziaływaniem. Tu jest bardzo dużo ludzi, którzy są po akademii, są profesorami na akademii czy po prostu pracują na akademii.
Także mam nadzieję, że nie wpisujemy się w taki trend, który jest promowany ogólnie, żeby dekadentyzm pokazywać z jeszcze większym dekadentyzmem. Mam nadzieję, że po prostu idziemy w drugą stronę i takie mam wrażenie, że w pewnym momencie ci ludzie, którzy idą w przeciwną stronę obudzą się i po prostu zmienią kierunek.

Reklama

Z dr. Wojciechem Szybistem (ASP w Krakowie) rozmawiam o tym, czy dopuszcza dowolną interpretację swoich dzieł, czy się obraża, jak te interpretacje nazbyt dalece od tematu dzieła odbiegają?
- Dlaczego miałbym się obrazić – mówi dr Szybist - nawet jeżeli te ewentualne interpretacje mijałyby się z moimi pomysłami na odbieranie mojej sztuki. Obraz żyje już poza mną. Dopuszczam jak najbardziej szeroką interpretację moich dzieł i jestem też ciekaw tego, jak te dzieła są interpretowane. Wydaje mi się, że jeżeli artysta narzuca tylko jeden w cudzysłowie odpowiedni odbiór dzieła, to to zubaża to dzieło. Także jak najbardziej jestem otwarty.
O czym traktuje prezentowana na wystawie pana praca Dwie figury?
WS: To jest obraz właśnie tak jak tytuł tej wystawy Widnokrąg. Ze względu na to, że miałem ten przywilej wyboru tematu, ten obraz jest z 2021 roku, więc nie jest jakby najnowszy, ale opowiada i nawiązuje właśnie do tej powieści. Ta powieść zaczyna się od takich właśnie wspomnień autora i opowiada na początku o takiej fotografii ojca z synem. I to są te dwie figury. Ta książka opowiada, także o pewnych takich wspomnieniach. Więc to jest nie interpretacja, ale to jest może jakieś moje odczucie związane właśnie z tą książką, która wywarła na mnie duże wrażenie. Także po prostu to są dwie figury jakby zainspirowane początkiem tej powieści.

Reklama

Zofia Rola-Wywioł prezentuje swoją pracę pt. „Czekając na kogoś – Batszeba i Dawid”.
- Wiadomo, że Dawid, kiedy nie poszedł na wojnę i nudził się okrutnie – opowiada pani Zofia - kiedy leżał na swoim tarasie, zobaczył przepiękną kobietę. Była to Batszeba, więc zarządził, żeby wprowadzono ją do pałacu i zapoznał się z nią, sądzę, bliżej. Okazało się, że jest to żona Uriasza, jego przyjaciela, który to Uriasz w tym czasie był na wojnie.
Doszło do niesamowitej historii, ponieważ Dawid tak bardzo się zauroczył żoną swojego przyjaciela, że kiedy sprowadzono wojsko z powrotem do pałacu, chciał zataić swój postępek. Chciał, żeby Uriasz tej nocy, kiedy odwiedził miasto, żeby spał w domu rodzinnym. 

Reklama

Ale Uriasz był tak zmęczony wojną i tak bardzo myślał o swoich towarzyszach, że nie poszedł do domu, tylko spał przy murze miasta. Więc Dawid, sprowadził go ponownie, dał dużo wina, upoił go tym winem, licząc, że on wróci do żony i dziecko, które się poczęło, będzie przypisane właśnie Uriaszowi. I do tego nie doszło. Dawid wysłał go na najcięższy odcinek walki i Uriasz zginął. Ta cała historia zapisana jest w Biblii. To jest niesamowite, że Biblia ma tyle ciekawych opowieści. Dawid, który napisał Psalmy, którego znamy jako człowieka bardzo bożego, niestety i zdarzył mu się upadek.

Reklama

Oliwia Strzopa zaproponowała pracę pt. „Kompozycja z plecakiem”. Zapytałam artystkę o to, o czym właściwie opowiada ten obraz? 
- On właściwie o niczym nie opowiada, bo to nie jest kompozycja w żaden sposób narracyjna – odpowiedziała. - Raczej on w pewien sposób wpisuje się w moją koncepcję, że martwa natura, takie pojęcie trochę już w sumie dzisiaj anachroniczne, ale kompozycja złożona z elementów, z przedmiotów jakichś nieożywionych, czasem ożywionych, bo czasem to są rośliny, czasem są to jakieś przedmioty, które właściwie trudno zidentyfikować, one tworzą razem taką strukturę, która staje się w pewien sposób odbiciem jakichś szerszych zjawisk w rzeczywistości.

Jakie to zjawiska w takim razie – kontynuuję. - Nie sposób powiedzieć, dlatego, bo właśnie po to trzeba to przedstawić za pomocą różnych napięć, jakichś takich między właśnie płaszczyzną, między przedmiotem, między nagromadzeniem, a między jakimś rozrzedzeniem materii i właśnie wtedy coś nam to mówi, o tej strukturze rzeczywistości – tak zinterpretowała tę pracę artystka.

Reklama

Joanna Warchoł wystawia pracę pt. „Widnokręgi” z cyklu „Kosmiczne podróże”. Dokąd wiodą panią te kosmiczne podróże – to mnie zaciekawiło. - No właśnie w kosmos, wszechświat, tak jak sama nazwa wskazuje – odpowiada artystka. - One są częścią dużego cyklu, który od paru lat wykonuję. Zaczęło się od pracy Złote Księżyce, potem były Złote Księżyce i Stoliki dla samotnych artystów. W kosmosie wiele się dzieje i wierzę, że wszyscy tam kiedyś trafimy w te różne przestrzenie.

Reklama

Stanisław Wywioł prezentuje pracę pod tytułem „Kadr”. Jak należy tę pracę zinterpretować – pytam. 
- Myślę, że tutaj przede wszystkim chodzi o kondycję człowieka i bez względu na to, czy jesteśmy młodzi, czy starzy, to za każdym razem sobie zadajemy pytanie, co dalej – tak autor opisuje tę pracę. Więc to jest taka próba odpowiedzi, niech każdy sobie interpretuje ten obraz na swój sposób. Natomiast ja nie czuję się na siłach, żeby po prostu wypowiadać się wprost, co artysta miał na myśli. Po prostu chciałem zderzyć tutaj pewnego rodzaju charaktery albo postawy ludzkie, a już sama opowieść niech wybrzmi u każdego odbiorcy.

Reklama

Skoro artyści dopuszczają dowolność interpretacji swoich prac to proszę bardzo – testuję to na pracy Małgorzaty Wosik „Osiedle”. Uznałam, że to nawiązanie do wieży Babel, co było błędem - ta interpretacja nijak się ma do tej ceramiki. - Nie, absolutnie nie ma to w ogóle skojarzeń u mnie z wieżą Babel – odpowiedziała artystka. - To jest po prostu zwykłe blokowisko. 
Natomiast sam układ zdobienia na blokach zależy jak się je ustawi, w odpowiednim ustawieniu tworzy całość. Czyli jedna część jest kontynuowana od pierwszego do drugiego poprzez trzeci blok. Natomiast jak się je nieodpowiednio ułoży, to nie ma ciągu kontynuacji, jakby historii.

Reklama

O podsumowanie wystawy poprosiłam dyrektora jaworznickiego muzeum Przemysława Dudzika. - Wystawy zbiorowe mają to do siebie, że w zasadzie zbierają prace bardzo różne, bardzo różnorodne wypowiedzi – mówi. - Każdy artysta pokazuje to, w jaki sposób się nauczył, jaki ma warsztat, jeden mniej sprawnie, drugi bardziej autentycznie. Zawsze możemy te prace porównać i wiadomo, że każdy ma określone preferencje. Jeden będzie się zachwycał jakąś taką kwestią wysoko warsztatową, jakimś opracowaniem, inny będzie stawiał na ekspresję, inny na feerię barw, więc każda z tych prac na swój sposób jest indywidualna, jest cenna, jest interesująca.

Reklama

Z pewnością wystawa „Widnokrąg” godna jest obejrzenia, współczesna sztuka bywa bardzo różnorodna. Niech nikogo nie zraża fakt, że interpretacje odbiorcy totalnie się rozjeżdżają z intencjami artystów. Zdaje się, że obowiązuje zasada „hulaj dusza piekła nie ma”. Można zmyślać do woli, przynajmniej poćwiczymy wyobraźnię.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/02/2026 10:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama