Reklama

Zadyrygowani w koncercie na Dzień Dziecka

Najwyższa pora rozpocząć huczne świętowanie Dnia Dziecka. Zespół wokalno-instrumentalny Zadyrygowani koncertem fetował to miłe święto. Koncert zagrano w środę 27 maja na scenie Młodzieżowego Domu Kultury. Nie musimy dodawać, że widownia wypełniła się szczelnie, a duzi i mali bawili się doskonale.

Tym razem zespół pokusił się o muzykę z bajek i filmów, m.in. z Herkulesa, Avatara, W pustyni i w puszczy, przecież świętowali milusińscy. I choć program wybrano z myślą o dzieciakach, towarzyszący im dorośli bawili się równie wyśmienicie.

Przy okazji koncertu porozmawiałam nieco z prowadzącą zespół Natalią Smagacz o muzyce w dziecięcym świecie. Tak więc jak wprowadzać milusińskich w słuchanie muzyki, lub może na opak czego słuchać nie powinny?

- Nie uważam, żeby konkretny gatunek muzyczny mógł młodemu odbiorcy ułatwić obcowanie z muzyką – mówi pani Natalia. Myślę, że generalnie chodzenie na koncerty z dziećmi ułatwia poznawanie różnych gatunków muzycznych.

Reklama

Oczywista może się zdarzyć, że muzykujący już dzieciak niespodziewanie wejdzie w fazę buntu. Czy mimo to przymuszać do ćwiczeń?

- Na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że takie żyłowanie na siłę nie jest dobre – przekonuje pani Natalia. - Moja mama też nie była taką osobą, która by mnie żyłowała. Jak przez rok nie chciałam grać, to odpuściła, ale nie tak całkiem. Zachęcała mnie, a „może byś mi zagrała taką melodyjkę albo taką melodyjkę?” Dzięki temu faktycznie nie porzuciłam instrumentu, ale myślę, że takie zmuszanie nie jest dobre, ale każde dziecko jest inne i to rodzic wie, co jest dla niego najlepsze.

Reklama

Muzykowanie, nawet to bez szczególnej biegłości i wirtuozerii, ale płynące z głębi duszy daje dzieciakom samą radość. Co dobrego robi muzyka z takim małym człowiekiem?

- Przede wszystkim uwrażliwia i otwiera serducho i głowę – twierdzi pani Natalia.


Ten koncert był miłym prezentem od Zadyrygowanych dla milusińskich, którzy okazali się być bardzo muzykalnymi małymi ludźmi. Ich zachwyt udzielił się dorosłym, pewnie dlatego, że w każdym dorosłym drzemie dziecko, od czasu do czasu należy je obudzić. W takich chwilach niełatwy żywot dorosłych nabiera sensu.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/05/2026 11:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości