Reklama

Zakaz patostreamingu już obowiązuje. Za publikowanie takich treści grozi więzienie

Od niedzieli, 23 sierpnia, obowiązują nowe przepisy dotyczące patostreamingu. Za rozpowszechnianie w internecie materiałów pokazujących m.in. przemoc wobec zwierząt, poniżanie innych osób czy popełnianie przestępstw może grozić do trzech lat więzienia. Jeśli w takich materiałach pojawia się osoba poniżej 18. roku życia, kara może wynieść nawet pięć lat.

Patostreaming od lat jest obecny w polskim internecie. Chodzi o transmisje i nagrania, w których pokazywane są zachowania wulgarne, brutalne, szokujące lub poniżające. Popularność takich materiałów wiąże się między innymi z możliwością bezpośredniej interakcji z twórcą oraz wpłatami od widzów.

Skala zjawiska jest zauważalna także wśród młodych użytkowników internetu. Z raportu NASK-PIB „Nastolatki”, opublikowanego jesienią 2025 roku, wynika, że w poprzedzającym go roku patostreamy oglądał co czwarty nastolatek w Polsce.

Reklama

Nowe przepisy i kary za patostreaming

Nowelizacja Kodeksu karnego wprowadza odpowiedzialność za publiczne rozpowszechnianie w internecie określonych treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia, poniżające traktowanie człowieka czy popełnienie przestępstwa.

Podstawowa kara za takie działania to do trzech lat pozbawienia wolności. W przypadku materiałów przedstawiających osoby poniżej 18. roku życia zagrożenie karą wynosi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Przepisy dotyczą nie tylko autora pierwotnej transmisji. Odpowiedzialność może ponieść również osoba, która pomaga w przygotowaniu materiału albo publicznie go rozpowszechnia. Znaczenie ma jednak m.in. skala działania i jego społeczna szkodliwość. Nie każde przypadkowe udostępnienie materiału będzie automatycznie przestępstwem.

Reklama

Nowe regulacje nie obejmują działań podejmowanych w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, naukowej czy prasowej, a także działań służących ochronie interesu publicznego.

Patostreaming a zarabianie w internecie

Jednym z elementów tego zjawiska są tzw. donejty, czyli wpłaty od widzów. Pojedyncze kwoty mogą być niewielkie, jednak przy dużej liczbie odbiorców pozwalają twórcom uzyskiwać znaczne dochody.

Eksperci zwracają uwagę, że patostreamerzy mogą przenosić działalność między różnymi platformami, w tym do zamkniętych grup internetowych. Nowe przepisy mają jednak obejmować również takie przypadki, jeśli dochodzi do publicznego rozpowszechniania treści podlegających odpowiedzialności karnej.

Reklama

Wątpliwości dotyczą przede wszystkim skutecznego egzekwowania prawa. Samo wprowadzenie kar nie oznacza bowiem automatycznego zniknięcia szkodliwych materiałów z internetu. Ważna będzie również reakcja platform, na których takie treści są publikowane.

Gdzie zgłaszać nielegalne treści?

Nielegalne materiały można zgłaszać zespołowi Dyżurnet.pl działającemu w ramach NASK. Możliwe jest również skorzystanie z funkcji „Bezpiecznie w sieci” dostępnej w aplikacji mObywatel.

Nowe przepisy mają być kolejnym narzędziem do walki ze szkodliwymi treściami w internecie. Ich skuteczność pokaże jednak dopiero praktyka i pierwsze postępowania prowadzone na podstawie nowych regulacji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama