Prezydent Paweł Silbert rozmawiał z Radiem eM 107,6 fm na temat szeroko pojętej zieleni w Jaworznie, wliczając z to m.in. plany tworzenia kolejnych rekreacyjnych obszarów zielonych czy też wycinki lasów. Poniżej podsumowanie rozmowy. UWAGA: Materiał był opłacony przez UM Jaworzno.
https://www.youtube.com/watch?v=lbPrDxvmEh4
Program zazieleń miejskich
- Postanowiłem, że na program zazieleń śródmiejskich przeznaczymy łącznie 4 mln zł. Projekt pojawi się na najbliższej sesji rady miejskiej. Będą tez kolejne pieniądze na wdrażanie zielonych projektów, za którymi ma stać zespół złożony zarówno z urzędników, jak i mieszkańców miasta.
Wycinka lasów
W rozmowie została wspomniana łatka Jaworzna jako miasta, gdzie rzekomo masowo wyżyna się lasy, m.in. pod budowę fabryki samochodów.
- Na to złożyły się dwie kwestie. Po pierwsze, faktycznie, żeby móc zapewnić przyszłość gospodarczą miasta, trzeba poświęcić spory obszar. Wielokrotnie mówiłem już o tym, że nie jest to obszar jakiejś pierwotnej puszczy, tylko las został posadzony na pogórniczej hałdzie nie posiadającej większej wartości.
- Patrząc na to, ile w naszym mieście jest zieleni, to ta strata nie jest taką, której należy żałować, oczywiście w kontekście tego, że z czegoś musimy żyć.
- Jest jeszcze kwestia tego, co dzieje się z lasami będącymi pod zarządem Lasów Państwowych, które wycinają sporo drzew w uwagi na swoją gospodarkę. Nie oceniam tego, ani nie krytykuję, bo nie taka jest moja rola, jednak jest to widoczne - w kompleksach leśnych w wyniku wycinek pojawiają się luki. Na ich miejsce las znowu urośnie, ale to będzie trwało - mówi Paweł Silbert.
Tereny zielone
- Widzę też, jakim powodzeniem cieszą się zielone tereny rekreacyjne w mieście. Parki, Geosfera, park angielski, Sosina Gródek - wszystko to zielone tereny.
-Miasto jest zielone, ma być zielone i zielone będzie - mówi prezydent.
Współpraca nad zielenią
- Na co dzień współpracujemy ze Śląskim Ogrodem Botanicznym, który przygotowuje dla nas założenia arboretum w Gródku. Współpracujemy też w Uniwersytetem Śląskim, z przyrodnikami, z botanikami.
Nasadzenia w obszarach zurbanizowanych
- Wciągu kilku, kilkunastu lat wokół velostrady pojawi się takie zadrzewienie, które utworzy miejski lasek, począwszy od ulicy kolejowej do ulicy Mostowej, z może i również w kierunku Osiedla Stałego, bądź w przeciwnym kierunku, czyli Jeziorek i Wilkoszyna.
- Możliwe jest też posadzenie drzew w okolicach Osiedla Stałego i Dąbrowy Narodowej. Temat jest otwarty. Bardzo zależy mi na tym, by drzewa pojawiły się przy velostradzie. Myślę, że byłoby to z punktu widzenia wizualnego, wypoczynkowego i rekreacyjnego bardzo korzystne.
Konsultacje z mieszkańcami
- Zespół, któremu przewodniczy Tomasz Tosza jest dużym udziałem mieszkańców. Proponuje nam dużo obszarów, niestety, z wizualnego punktu widzenia one są na tyle oddalone od siedzib ludzkich, że na co dzień ich nie widzimy i nie zobaczymy ich szybko. A ja chciałbym, żeby wizualny efekt był widoczny.
- Zależy mi na tym, żeby zdjąć z nas piętno tych, którzy wycinają w mieście drzewa. Nie jest to do końca prawdą. Od 2001 roku w mieście przybyło około 700 hektarów zadrzewionego terenu. To jest zarówno kwestia polityki miejskiej, jak i polityki prowadzonej przez Lasy Państwowe. Co prawda trochę tych lasów znika i zniknie, ale będą pojawiać się nowe - mówi Silbert.
foto: Paweł Silbert FB
[vc_facebook]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze