Do Sejmu trafiła petycja dotycząca wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego. Zgodnie z jej założeniami każda osoba po ukończeniu 3. roku życia otrzymywałaby co miesiąc 2403 zł, czyli kwotę odpowiadającą połowie minimalnego wynagrodzenia brutto.
Propozycja zakładała pilotaż nowego rozwiązania, które miałoby całkowicie zmienić sposób funkcjonowania systemu świadczeń społecznych. Jednym z elementów projektu była rezygnacja z części obecnie obowiązujących programów.
Autor petycji wskazywał, że finansowanie bezwarunkowego dochodu podstawowego wymagałoby przebudowy systemu wsparcia państwa. Wśród świadczeń, które mogłyby zostać zastąpione nowym rozwiązaniem, wymieniono między innymi program 800 plus, trzynastą i czternastą emeryturę oraz część świadczeń z pomocy społecznej.
Warto jednak podkreślić, że była to propozycja zawarta w petycji, a nie projekt przygotowany przez rząd. Nie oznaczało to rozpoczęcia prac nad likwidacją obowiązujących świadczeń.
Do pomysłu odniosło się Ministerstwo Finansów, które poinformowało, że nie prowadzi prac nad wprowadzeniem bezwarunkowego dochodu podstawowego. Resort przedstawił również szacunki dotyczące kosztów takiego rozwiązania.
Z wyliczeń wynikało, że nawet wariant przewidujący wypłatę 1300 zł miesięcznie wyłącznie osobom dorosłym kosztowałby około 40 mld zł miesięcznie, czyli blisko 480 mld zł rocznie. Według ministerstwa oznaczałoby to wydatki sięgające około trzech czwartych planowanych dochodów budżetu państwa oraz ponad 12 proc. produktu krajowego brutto.
Propozycją zajęła się sejmowa Komisja do Spraw Petycji. Po analizie projektu oraz stanowiska Ministerstwa Finansów posłowie jednogłośnie zdecydowali o nieuwzględnieniu petycji.
Oznacza to, że prace nad tym pomysłem zakończyły się na etapie komisji parlamentarnej. Program 800 plus oraz pozostałe obowiązujące świadczenia pozostają bez zmian, a przedstawiona propozycja nie będzie dalej procedowana w obecnym kształcie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze