Reklama

5 błędów, które popełniają firmy z Jaworzna próbując samodzielnie reklamować się w Google (i jak ich uniknąć)

5 błędów, które popełniają firmy z Jaworzna próbując samodzielnie reklamować się w Google (i jak ich uniknąć)

W naszej agencji marketingowej w Jaworznie regularnie spotykamy właścicieli lokalnych firm, którzy mówią to samo zdanie. "Próbowałem reklamy w Google, ale to nie działa". Po analizie ich kampanii w 8 na 10 przypadków okazuje się, że problem nie leży w samym Google. Leży w pięciu konkretnych błędach, które łatwo naprawić, jeśli się o nich wie. Niezależnie od tego, czy prowadzisz salon fryzjerski na Cegielnianej, warsztat samochodowy w Szczakowej, czy gabinet stomatologiczny w centrum Jaworzna, zasady są takie same.

Ten artykuł nie powstał po to, żeby Cię nakłonić do współpracy z agencją. Powstał po to, żebyś mógł poprawić swój marketing internetowy samodzielnie. Każdy z 5 błędów wymienionych niżej można naprawić w jeden dzień, bez budżetu.

Reklama

Błąd 1: Brak wizytówki Google albo wizytówka wypełniona w 30 procentach

Wizytówka Google (oficjalnie "Profil Firmy Google") to absolutna podstawa lokalnej widoczności. To dzięki niej Twoja firma pojawia się w mapach Google i w tak zwanym "Local Pack", czyli tych trzech firmach z gwiazdkami, które pokazują się na górze wyników, kiedy ktoś wpisze "fryzjer Jaworzno" albo "mechanik Jaworzno".

W naszej agencji sprawdzamy wizytówki kilkudziesięciu lokalnych firm rocznie. Standard, jaki widzimy, to wizytówka założona w 2018 roku, z jednym zdjęciem, pustym opisem i bez kategorii usług. To wystarcza, żeby Google praktycznie nie pokazywał Twojej firmy w mapach.

Reklama

Co masz zrobić w swojej wizytówce:

  • Wypełnij godziny otwarcia, w tym dni świąteczne
  • Dodaj minimum 15 zdjęć (zewnątrz, wewnątrz, zespół, realizacje, szyld z ulicy)
  • Wybierz wszystkie kategorie usług, jakie świadczysz (Google pozwala dodać główną kategorię plus do 9 dodatkowych)
  • Napisz opis do 750 znaków, naturalnie używając słów typu "Jaworzno" i nazw konkretnych usług
  • Wrzucaj posty Google minimum raz w miesiącu
  • Odpowiadaj na każdą opinię, nawet jeśli to lakoniczne "Polecam"

Wypełniona wizytówka to często jedyna przewaga, jakiej potrzebuje lokalna firma, żeby wskoczyć przed konkurencję w mapach.

Błąd 2: Reklama na frazy ogólne zamiast lokalnych

To najczęściej wyrzucone pieniądze w Google Ads. Właściciel firmy ustawia kampanię na słowo "hydraulik" albo "dentysta". Reklamy wyświetlają się w całej Polsce, ludzie z Warszawy klikają z ciekawości, koszt rośnie, klientów nie ma.

Lokalna firma w Google Ads MUSI mieć:

  • Targetowanie geograficzne ograniczone do Jaworzna i okolic (maksymalnie 25 do 30 km od centrum)
  • Słowa kluczowe zawierające lokalizację, na przykład "hydraulik Jaworzno", "hydraulik Mysłowice", "hydraulik Sosnowiec"
  • Wykluczenie kierunków ogólnopolskich w ustawieniach kampanii (Warszawa, Trójmiasto, Kraków)
  • W tekście reklamy informację o lokalizacji ("Działamy w Jaworznie i okolicach")

Przy poprawnym ustawieniu koszt kliknięcia spada o 40 do 60 procent, a liczba realnych zapytań rośnie, bo każde kliknięcie to potencjalny klient z Twojego rejonu.

Reklama

Błąd 3: Reklama prowadzi na słabą stronę

To problem niewidoczny dla właściciela firmy, ale kluczowy dla efektywności reklam. Możesz wydać 5 000 zł na perfekcyjnie ustawioną kampanię Google Ads, ale jeśli klient po kliknięciu trafia na stronę, która ładuje się 8 sekund, nie ma widocznego numeru telefonu i wygląda jak strona z 2010 roku, to po prostu wraca do wyszukiwarki.

Sprawdź swoją stronę za darmo:

  • Wejdź na pagespeed.web.dev i wpisz adres swojej strony. Wynik poniżej 50 punktów na telefonie to sygnał alarmowy.
  • Wejdź na własną stronę z telefonu. Czy numer telefonu jest widoczny od razu, bez przewijania? Czy można w 30 sekund wysłać zapytanie?
  • Czy są widoczne opinie, dane firmy, NIP, adres? Bez tego klient ma uzasadnione obawy o wiarygodność firmy.

Jeśli strona ma 4 lata i nie była aktualizowana, najprawdopodobniej potrzebuje odświeżenia. Audyt strony pod kątem skuteczności to dobry pierwszy krok, zanim wydasz pierwszą złotówkę na reklamę.

Reklama

Błąd 4: Brak mierzenia konwersji

Najpopularniejsze pytanie, jakie słyszymy: "Wydaję w Google Ads 2 000 zł miesięcznie i dostaję 350 kliknięć, czy to dużo?". Odpowiedź brzmi: nie wiem, bo Ty też nie wiesz, ilu z tych 350 osób kupiło albo zadzwoniło.

"Konwersja" to każde działanie klienta, na którym Ci zależy: telefon na numer firmy, wysłany formularz, mail, kupno w sklepie internetowym. Bez mierzenia konwersji jesteś w sytuacji człowieka, który prowadzi sklep, ale nie liczy zysku. Coś się dzieje, ale nie wiesz, czy się opłaca.

Co masz skonfigurować:

Reklama
  • Śledzenie kliknięć w numer telefonu na stronie (Google Tag Manager, około 30 minut roboty)
  • Śledzenie wysłania formularza kontaktowego
  • W sklepie internetowym: śledzenie zakupu wraz z wartością transakcji
  • Połącz to wszystko z Google Ads, żeby kampania optymalizowała się pod realne wyniki biznesowe, a nie pod liczbę kliknięć

Jeśli nie umiesz tego zrobić sam, zatrudnij specjalistę na 2 do 3 godzin (koszt rzędu 200 do 400 zł). To inwestycja, która zwraca się w pierwszym miesiącu, bo nagle widzisz, które reklamy faktycznie zarabiają, a które tylko generują ruch.

Błąd 5: Ignorowanie opinii Google

Opinie w Google to nie tylko gwiazdki widoczne klientom. To jeden z najsilniejszych sygnałów rankingowych dla wizytówki. Firma z 50 opiniami i oceną 4,7 wyświetli się wyżej w mapach niż firma z 8 opiniami i oceną 5,0.

Trzy rzeczy do wdrożenia od jutra:

  • Aktywnie proś o opinie po każdej obsłudze klienta. Rozmowa, mail, SMS, kod QR na paragonie, każda metoda działa, dopóki konsekwentnie pytasz.
  • NIE kasuj negatywnych opinii. Odpowiadaj na nie konstruktywnie. Klienci czytają reakcję firmy bardziej niż samą opinię.
  • Odpowiadaj na każdą opinię, także na te z "Polecam!" bez treści. To sygnał dla Google, że firma jest aktywna.

Cel praktyczny: 10 nowych opinii miesięcznie. Po pół roku masz konkretną przewagę nad lokalną konkurencją.

Reklama

Krótki przykład z praktyki

Pracowaliśmy niedawno z firmą taxi z Jaworzna. Wcześniej próbowali Google Ads samodzielnie i wynik finansowy był ujemny, czyli wydawali więcej, niż zarabiali z kampanii. Najpierw poprawiliśmy stronę mobilną i dodaliśmy widoczny przycisk "zadzwoń". Dopiero potem włączyliśmy kampanię Google Ads kierowaną wyłącznie na Jaworzno i okoliczne miejscowości, z poprawnym mierzeniem konwersji. Efekt: znaczący wzrost liczby zamówień w pierwszym miesiącu. Bez magii, tylko naprawione fundamenty plus precyzyjna reklama. Pełen opis kampanii znajdziecie w case study z taxi z Jaworzna na naszym blogu.

Podsumowanie

Skuteczny marketing internetowy dla lokalnej firmy z Jaworzna nie wymaga ogromnego budżetu. Wymaga uważności na 5 punktów wymienionych wyżej, których około 80 procent lokalnej konkurencji nie sprawdza.

Reklama

Jeśli zaczniesz od poprawy wizytówki Google, dodasz lokalne targetowanie w reklamach, sprawdzisz szybkość swojej strony, skonfigurujesz mierzenie konwersji i zaczniesz aktywnie zbierać opinie, masz realną przewagę nad innymi firmami w mieście, które nadal traktują marketing internetowy jako zgadywankę.

Wszystkie 5 punktów można wdrożyć w jeden tydzień, większość z nich bez żadnego budżetu zewnętrznego.


O autorze

Rafał Skrzydłowski jest właścicielem agencji marketingowej Getmarketing z Jaworzna, działającej od 2017 roku. Pomaga lokalnym firmom skutecznie pozyskiwać klientów przez Google Ads, SEO i social media. Bezpłatne konsultacje pod numerem 531 005 520.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama