Woda z odwróconej osmozy jest zdrowa i bezpieczna do picia, zwłaszcza gdy po filtracji zostanie jeszcze poddana remineralizacji. Niweluje to potencjalny problem jałowego smaku i braku minerałów, takich jak wapń i magnez, podnoszony przez krytyków takiej filtracji. Wyjaśniamy, jak działa odwrócona osmoza, co faktycznie usuwa z wody i dlaczego warto pić wodę z filtrów RO.
Odwrócona osmoza (RO) to jedna z najskuteczniejszych metod uzdatniania wody w warunkach domowych. Jej sercem jest półprzepuszczalna membrana o porach wielkości zaledwie 0,0001 µm, przez którą woda przetłaczana jest pod ciśnieniem.
Membrana przepuszcza praktycznie wyłącznie cząsteczki wody, zatrzymując zdecydowaną większość rozpuszczonych w niej substancji.
W efekcie z kranówki powstaje woda o bardzo wysokim stopniu czystości - pozbawiona nie tylko widocznych zanieczyszczeń, ale i tych, których nie wychwytują prostsze filtry, np. dzbankowe.
Od chloru odpowiadającego za nieprzyjemny smak i zapach, przez metale ciężkie, azotany i pestycydy, po mikroplastik oraz pozostałości farmaceutyków. Odwrócona osmoza redukuje szeroki wachlarz zanieczyszczeń.
Usuwa również związki wapnia i magnezu, czyli źródło kamienia osadzającego się w czajniku czy ekspresie. To właśnie ta skuteczność jest największym atutem osmozy: woda staje się czysta, lepsza w smaku i łagodniejsza dla domowych urządzeń.
Jej „efektem ubocznym" jest jednak pozbawienie wody także pożądanych minerałów - i to właśnie ten wątek rozwijamy w dalszej części.
Dlatego też ważnym etapem, który niejako domyka cały proces filtracji wody jest jej remineralizacja. Odróżnia ona zwykłą osmozę od filtracji dającej wodę pełnowartościową.
Po przejściu przez membranę woda jest niemal pozbawiona rozpuszczonych substancji - również pożądanych jonów wapnia i magnezu. Wkład mineralizujący uzupełnia je ponownie, przywracając wodzie łagodny smak i korzystną zawartość minerałów, co rozbija główny argument sceptyków filtrów odwróconej osmozy.
Rozwiązanie to stosują nowoczesne filtry nablatowe, jak np. Klarta Aqva, w których woda po osmozie przepływa jeszcze przez dodatkowy wkład remineralizujący. Dzięki temu woda, którą wlewasz do szklanki jest jednocześnie oczyszczona i wzbogacona o minerały, bez niekiedy problematycznej konieczności montowania zbiorników pod zlewem.
Woda z odwróconej osmozy jest zdrowa, bezpieczna i wygodna - pod warunkiem, że po filtracji przejdzie jeszcze remineralizację. Sama osmoza skutecznie usuwa chlor, metale ciężkie, pestycydy czy mikroplastik, a wkład mineralizujący przywraca wodzie wapń, magnez i dobry smak.
To właśnie połączenie tych dwóch etapów rozbraja mit „martwej wody" i sprawia, że filtr RO staje się realną, codzienną alternatywą dla wody butelkowanej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze