Reklama

Geely zamiast Jaworzna wybiera Walencję. Hiszpania wygrywa Izerę?

Światowa motoryzacja właśnie pisze nowy rozdział. Ford Motor Company rozmawia z Geely o wspólnej produkcji aut w Europie. Temat jest poważny, rozmowy zaawansowane, a stawką są konkretne fabryki i konkretne pieniądze. Najczęściej wskazywana jest Walencja. Fabryka Forda, która dziś nie pracuje pełną parą, mogłaby produkować auta chińskiego koncernu na rynek europejski. Dla Forda to sposób na wykorzystanie wolnych mocy. Dla Geely – sprytny manewr, by ominąć unijne cła na elektryki z Chin, które sięgają nawet 37,6 proc. – informuje Interia. Brzmi znajomo? W Jaworznie też miało to wyglądać podobnie.

Zakład w Hiszpanii produkuje dziś tylko model Kuga. Sprzedaż nie wykorzystuje nawet połowy możliwości fabryki. Wejście Geely oznaczałoby dodatkowe modele i stabilność na lata. A przy okazji – produkcję „made in EU”, bez problemów z cłami.

Tymczasem kilka lat temu to Jaworzno miało być takim miejscem. ElectroMobility Poland podpisało umowę z Geely na platformę dla Izery. Mówiono o 150 tys. aut rocznie. Mówiono o hubie elektromobilności. Mówiono o bateriach, napędach i nowych miejscach pracy. Padały też deklaracje, że oprócz Izery w fabryce mogą powstawać samochody partnera z Chin. W praktyce – bardzo podobny model do tego, o którym dziś mówi się w kontekście Hiszpanii.

Reklama

Zmiana władzy, zmiana narracji. I wtedy wszystko się zmieniło.

Po zmianie rządu termin uruchomienia produkcji został uznany przez nowy zarząd EMP za nierealny. W listopadzie 2024 roku minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski nazwał projekt Izera „halucynacją”. To słowo szybko zaczęło żyć własnym życiem.

Z czasem do mediów zaczęły trafiać sygnały z Geely. Po zmianie władzy w Polsce – jak mieli mówić przedstawiciele koncernu – „nie mają z kim rozmawiać”. W tym samym czasie pojawiły się pierwsze informacje, że Chińczycy chcą realizować swoje europejskie plany w Hiszpanii.

Reklama

Dziś najnowsze doniesienia tylko to potwierdzają.

Koniec Izery. Początek czegoś nowego?

Projekt Izera, hub elektromobilności i bliska współpraca z chińskim partnerem – to wszystko zostało zamknięte. Oficjalnie. W zamian pojawia się nowy plan. Ma powstać „nowa europejska marka”. Wokół niej – hub. I współpraca z zagranicznym partnerem. Najpewniej znów chińskim. Brzmi jak déjà vu? Trochę tak.

Różnica polega na tym, że gdy Hiszpania rozmawia z Fordem i Geely o realnej produkcji w istniejącej fabryce, w Jaworznie znów jesteśmy na etapie zapowiedzi.

Reklama

Motoryzacja nie lubi próżni. Jeśli nie produkujesz – produkuje ktoś inny. Jeśli nie rozmawiasz – ktoś inny siada do stołu. Dziś wygląda na to, że to Walencja może stać się beneficjentem nowego układu sił w europejskiej branży motoryzacyjnej.

A Jaworzno? Na razie pozostaje z pytaniem, czy historia mogła potoczyć się inaczej. To rozstrzygnie się już niebawem.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/02/2026 09:44
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lipa - niezalogowany 2026-02-09 09:52:27

    i badzo dobrze - nie bedzie nam chinczyk mowil co i jak -

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ech - niezalogowany 2026-02-09 11:01:48

    Halucynacją pislamskiej propagandy było nazywanie 100% chińczyka polskim samochodem, gdzie jedynym "polskim" akcentem jest nazwa czeskiej rzeki Izera. Obwozili po wszystkich jarmarkach dwie wydmuszki udając że coś robią w sprawie poza wyłudzaniem kasy z budżetu. Po ośmiu latach budowy w 2026 roku miały wyjechać pierwsze egzemplarze, ale jak wiadomo Tusk zburzył gotową fabrykę i przenosi produkcję do niemieckiej Hiszpanii. Tak było, nie kłamię.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Patton - niezalogowany 2026-02-09 11:19:29

    W POlsce uśmiechniętej produkcja aut to halucynacja w Hiszpanii to realność. Niestety po zmianie władzy Chinczycy jak sami stwierdzili nie mieli z kim rozmawiać.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama