Grupa Fenomenalni Jaworzno zaprosiła na II Edycję Rodzinnego Happeningu Nadziei – Razem dla Hospicjum Homo-Homini w Jaworznie. To charytatywne wydarzenie działo się w sobotę 19 września pod płaszczką przy pl. Górników.
Wszelkie datki z wydarzenia powędrują na konto jaworznickiego Hospicjum. Grupa Fenomenalni Jaworzno znana jest z wielu oryginalnych akcji. Nic więc dziwnego, że do udziału w tym wydarzeniu udało się zaprosić wiele osób.
Były więc licytacje on-line i na żywo, grupa rowerowa Niepokonani Jaworzno zaprosiła do rajdu, na scenie prezentowały się przedszkolaki z Oddziału Przedszkolnego z SP nr 7, a też uczniowie z SP nr 11, podopieczni z Śds PSONI, Klaudia Pałka, Bożena Mielnik Band, zespół rDZ4 i Kapela Góralska Nawary z Kasinki Małej. Atrakcji było co nie miara. Jaworznianie takie akcje charytatywne traktują najpoważniej i z chęcią się w nie angażują.
Pani Marlena uwielbia pomagać. - Jak tylko mogę, bo nie powiem, sama też potrzebuję pomocy na co dzień, ale tak jak mówię, dobro wraca. Uważam, że tego typu inicjatywa to jest naprawdę coś wspaniałego.
Pan Piotr i pani Bożena z Katowic cenią sobie takie charytatywne wydarzenia.
Pani Bożena jest przekonana, że są takie wydarzenia najważniejsze, najcenniejsze. - Bo nie ma nic piękniejszego od tego, że możemy pomagać – przekonuje. - Najpiękniejsze jest właśnie dawanie. To jest niesamowita szkoła, umieć dawać. To daje niesamowitą radość, bo dla mnie serce jest najważniejsze. Ja pomagam ludziom, ja kocham ludzi, ja kocham dzieci.
Pan Piotr dodaje, że to sama radość z pomocy, „że się coś komuś tam pomoże finansowo czy organizacyjnie”.
Pani Milena bierze udział w wielu akcjach charytatywnych. - Pomaganie daje mi satysfakcję i przyjemność, że mogę komuś po prostu pomóc w ciężkich chwilach – mówi. - Bo dzisiaj my nie potrzebujemy pomocy, ale nie wiemy co będzie jutro. Więc pomyślmy o jutrze, nie tylko o dniu dzisiejszym. Każda złotówka, która idzie w dobrym celu, to uważam, że to jest dobrze ulokowana złotówka.
- Myślę, że pomaganie i dawanie komuś czegoś sprawia, że czuję się lepiej, że nawet bardziej czuję się lepiej niż ta osoba, która dostaje coś ode mnie – uzasadnia pani Julia.
Pani Edyta twierdzi, że akcje charytatywne budzą w niej przeogromne wzruszenie. - Przede wszystkim z tego powodu, że gromadzi się dużo ludzi, dużo ludzi jest zainteresowanych, dużo ludzi chce sobie nawzajem pomagać – uzasadnia. - Ja to lubię, to mnie wzrusza, to mnie jakby dopinguje w moim życiu, w moich działaniach, ogólnie też mnie tak uskrzydla, bo i też widzieć ten proces pomocy i to, że pomoc coś wniosła do życia tych osób i funkcjonowania ich w życiu codziennym ogólnie, jeżeli chodzi o hospicjum.
Tak więc Jaworznianie ponownie celująco zdali egzamin z wrażliwości, a akcja grupy Fenomenalni Jaworzno powiększyła konto jaworznickiego Hospicjum, które z pewnością te środki pożytecznie wykorzysta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze