Reklama

Konstytucja i praworządność nie jedno ma oblicze (cz. 1)


Konstytucja w języku prawniczym oznacza prawo stanowione, ustawodawstwo. W starożytnym Rzymie termin konstytucja (łac. constitutio, lex) określał akt prawny pochodzącą od organu ustawodawczego państwa.


Oficjalne, uporządkowane zbiory prawa rzymskiego noszą nazwę kodyfikacji: „Codex Theodosianus” i „Codex Justynianeus”. Całościowa kodyfikacja prawa rzymskiego nastąpiła w latach 528 – 534 za cesarza Justyniana Wielkiego i nosi nazwę Corpus Iuris Civilis. Ale najsłynniejszym kodeksem jest chyba kodeks Napoleona (1807 r.)

Reklama

Projekt pierwszej w świecie konstytucji państwowej zrodziła się w zbuntowanych koloniach angielskich wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej. Tu bowiem świadomość prawna była szczególnie wysoko rozwinięta. Anglosaska społeczność kolonii, zwłaszcza jej elity, dobrze znały przewodnie idee XVIII -wiecznego liberalizmu: politycznego, ekonomicznego i religijnego z pism Johna Locke`a, Karola Monteskiusza, Adama Smitha. Nic dziwnego, że opresyjna, nieustępliwa polityka londyńskiej metropolii, króla Jerzego III i jego rządu, irytowała kolonistów, rosło poczucie niesprawiedliwości i wzbierał gniew. Dyplomatycznymi środkami konfliktu nie udało się rozwiązać, 19 kwietnia 1775 roku rozpoczęła się wojna o niepodległość. Plantator z Wirginii, Thomas Jefferson, jeden z przywódców patriotycznego ruchu w 1776 roku napisał projekt oficjalnej Deklaracji o Niepodległości. Dała ona początek nowej, rewolucyjnej doktrynie rebeliantów amerykańskich, głoszącej „że wszyscy ludzie są sobie równi i obdarzeni przez swojego stwórcę – Boga szczególnymi prawami, między którymi znajdują się: prawo do życia, wolności i dążenia do szczęścia”. W takim stanie rzeczy Kongres Kontynentalny jako władza zwierzchnia 13-tu stanów, będących Konfederacja państw, uznał projekt za oficjalny dokument polityczny i Deklaracja Niepodległości została opublikowana 4 lipca 1776 roku. Swoje zwycięstwo w wojnie o niepodległość (Yorktown, 1781), okupione krwią młodych patriotów, Amerykanie w dużej mierze zawdzięczają mądremu przywódcy, Jerzemu Waszyngtonowi. Wkrótce pierwszemu, jednomyślnie wybranemu dwukrotnie prezydentowi Stanów Zjednoczonych, bo odmówił kandydowania po raz trzeci. Natomiast Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych dopiero w 2 lata po klęsce, w traktacie paryskim 1783.


Doktrynalna zawartość Deklaracji niepodległości jest zbieżna z ideałami klasycznego liberalizmu i stanowi podstawę teoretyczną konstytucji państwowej Stanów Zjednoczonych. Ta ostatnia, spisana w jednym akcie ustawy zasadniczej, została ogłoszona w 1787 roku pod nazwą Konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki. Zgodnie z jej postanowieniami dawna Konfederacja 13 niezależnych państw przekształciła się w jedno nowe państwo oparte na zasadach federacji. Sygnatariuszami dokumentu byli przedstawiciele poszczególnych stanów, m.in. George Washington z Wirginii oraz Beniamin Franklin z Pensylwanii. Od tego czasu przez ponad 230 lat ta konstytucja, łącznie z 10 Poprawkami (dzisiaj jest 27), pełni rolę oficjalnego zbioru norm prawnych, regulujących sprawy ustrojowe amerykańskiego narodu. Narodu, dodajmy, co nader ważne, stworzonego od podstaw z wielu nacji i powołanego do życia aktem Konstytucji Stanów Zjednoczonych Ameryki, której fundamentem jest Karta Praw Człowieka i Obywatela. Traktowana, mówiąc nawiasem, jako narodowe sacrum, nienaruszalny dogmat.

Reklama

Aby w pełni uzmysłowić sobie, na czym polega historyczne znaczenie konstytucji, wieńczącej zwycięstwo rewolucji amerykańskiej, trzeba wziąć pod uwagę dwie istotne kwestie: zmianę formy państwa oraz zmianę formy rządów Otóż, pierwsza kwestia odnosi się do faktu porzucenia pradawnej angielskiej monarchii - państwa, w którym władza zwierzchnia spoczywała w ręku jednej osoby i była sprawowana dożywotnio. W jej miejsce zainstalowano republikę, państwo obywatelskie, gdzie władze są wybierane przez obywateli na określony czas. W związku z tym, co istotne, „ojcowie założyciele”odrzucili teorię władcy koronowanego, króla pochodzącego z łaski Bożej (ang. „By the Grace of God, King”), sankcjonującą monarszą władzę. Tym samym odrzucono metodę rządów osobistych, z woli panującego dynasty. Nowa forma rządów została oparta na teorii suwerenności ludu – narodu, jako wspólnoty wszystkich obywateli Stanów Zjednoczonych, do której należy władza zwierzchnia Stanów Zjednoczonych. W świetle tej nowej zasady legalizmu władza zwierzchnia w państwie pochodzi z woli narodu i sprawuje rządy na podstawie i w granicach prawa konstytucyjnego.


Tak oto narodziło się konstytucyjne państwo demokracji liberalnej, oparte na „rządach prawa”, pojęciu, które odpowiada angielskiemu terminowi „Rule of Law”. A zatem na ideale, uznanym za kulturowe osiągnięcie o znaczeniu uniwersalnym. W nowożytnej historii powszechnej wcielenie w życie projektu ustrojowego Stanów Zjednoczonych to wydarzenie bez precedensu. Słowa ze słynnego przemówienia prezydenta Abrahama Lincolna (1861, +1865) wyrażają to w lapidarnym skrócie: - „rządy narodu, przez naród i dla narodu” - „Przemowa gettysburska” (19 listopada 1863) .

Reklama

Konkludując, u progu XIX stulecia na scenie politycznej monarchicznego świata nastąpił prawdziwy przewrót kopernikański. Jak pokażą późniejsze dzieje o wpływie na skalę światową. Ówczesne monarchie miały charakter autorytarny, dość powszechnie bazowały na urojonym autorytecie dynastycznego władcy. Regułą był styl rządów, o którym już Arystoteles mówił, że polega na komenderowaniu ludźmi wbrew ich woli i na wymuszaniu posłuszeństwa siłą. Jak wiadomo, argument siły to metoda poganiacza bydła, metoda kija (bata) i marchewki. Jej przeciwieństwem jest metoda respektująca rządy prawa, przede wszystkim prawa człowieka i obywatela. Taka metoda polega nie na argumencie siły, lecz na sile argumentu; na perswazji, namawianiu i odradzaniu, aby przekonać rozumne i wolne społeczeństwo do politycznych decyzji, które rodzą skutki w skali społecznej.


O tym, jaki wpływ wywarła konstytucja Stanów Zjednoczonych na europejskie państwa monarchiczne, a potem republikańskie, opowiem następnym razem.

Reklama

Marian Bębenek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości