Kleszcze bywają bardzo niebezpieczne. Niestety są dość trudnymi przeciwnikami. Mimo zachowania maksimum ostrożności i tak można się na nie natknąć. Największy problem mają osoby z tą grupą krwi.
Badanie przeprowadzone na 100 kleszczach Ixodes ricinus przeprowadził zespół czeskich naukowców z Uniwersytetu Masaryka w Brnie. Badacze pracowali pod kierownictwem dr Aleny Žákovské.
Mimo małej próby (zaledwie 100 osobników) wyraźnie było widać to, że kleszcze preferują grupę krwi A. Aż 36 proc. kleszczy wybrało krew grupy A, podczas gdy tylko 15 proc. zdecydowało się na grupę B.
Wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z brneńskiego uniwersytetu ukazały się w Annals of Agricultural and Environmental Medicine.
Kleszcze są głównymi wektorami różnych chorób, przystosowanymi do pasożytniczego trybu życia. Potrafią trwale przymocować się do skóry i przez najbliższe dni żywić się czyjąś krwią.
Są bardzo odporne; wytrzymują długie okresy suszy, głodne dojrzałe osobniki są w stanie przetrwać w odrętwieniu nawet 2 lata.
Jeszcze bardziej niebezpieczne są kleszcze Hyalomma (wędrowne), trafiające do Europy z powodu zmian klimatycznych i migracji ptaków. Te kleszcze są większe, mają długie, prążkowane odnóża i potrafią tropić swoje ofiary.
Są niebezpieczne z uwagi na choroby, które przenoszą. Jako że mogą być nosicielami groźnych chorób, w tym gorączki krwotocznej o śmiertelności od 10 do 60 proc., trzeba szczególnie na nie uważać.
Aby zminimalizować ryzyko ukąszenia, warto nosić odzież okrywającą ciało, stosować repelenty i zawsze dokładnie sprawdzać skórę po powrocie z terenów zalesionych. W przypadku ukąszenia należy natychmiast usunąć kleszcza, zdezynfekować miejsce ukąszenia i obserwować je przez kilka dni.
Jeśli przez ten czas w miejscu po ukąszeniu zacznie się dziać coś niepokojącego, należy jak najszybciej skonsultować się z lekarzem.
Komentarze