Pani Agnieszka z Jaworzna została sama z trójką małych dzieci. Po nagłej śmierci męża rodzina znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, dlatego znajomi proszą o pomoc i wsparcie zbiórki.
Pani Agnieszka wychowuje dzieci w wieku 7, 6 i 3 lat. Zaledwie kilka dni temu straciła męża, któy był jedynym żywicielem rodziny. Zebrane pieniądze mają pomóc w pokryciu najpilniejszych wydatków i potrzeb dzieci do czasu uruchomienia wsparcia formalnego, m.in. z pomocy społecznej.
Zbiórkę założyli znajomi oraz rodzice dzieci z przedszkola, do którego uczęszczają dzieci pani Agnieszki. Organizatorzy podkreślają, że liczy się każda wpłata i każde udostępnienie. Dla rodziny to pomoc w przetrwaniu najtrudniejszych dni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zeby nie bylo-bez żadnej złośliwości! Proponuję iść do pracy mysle ze ułatwi to i rozwiaze problemy rodziny
Dokładnie tak. Dzieci do przedszkola a Pani do pracy. Jak to bywa w większości polskich rodzin.
A ja proponuję stuknąć się w czoło i nabrać odrobiny empatii. Jestem pewna, że ta pani pójdzie do pracy, jak większość polskich kobiet. Ale może warto byłoby uszanować, że w tym konkretnym momencie i ona, i dzieci potrzebują przede wszystkim czasu, spokoju i siebie nawzajem? Może damy jej wyjść z psychicznego doła i spokojnie ogarnąć dzieci, zanim wyślemy ją do jakiekolwiek roboty? Bo w tej konkretnej sytuacji trójka małych dzieci potrzebuje przede wszystkim stałej opieki i wsparcia psychicznego, a nie matki, która nagle zniknie na +8 godzin dziennie. To przypuszczalnie najtrudniejszy moment w ich życiu, w którym cała uwaga matki powinna skupić się na nich. Po to właśnie jest ta zbiórka, żeby mogli stanąć na nogi na spokojnie i przejść razem przez największą żałobę. Zorganizowanie samodzielnie całej logistyki przy trójce dzieci to też nie jest taka prosta sprawa i wymaga czasu. Nie mówiąc już o tym, że nie każdy pracodawca z pieśnią na ustach zatrudni samotną matkę wielodzietną. Ta pani potrzebuje mądrego wsparcia, a nie "doradzam pracę na teraz i już, jakąkolwiek,". Całe szczęście, że są mądrzy i empatyczni ludzie, którzy to rozumieją. Stąd zbiórka.
Stuknąć w czoło to ty się stuknij kobieto. W takiej sytuacji są setki albo tysiące kobiet. I jakoś sobie muszą radzić. Jak można nie mieć odłożonego trochę grosza na czarną godzinę i w dzisiejszych czasach nie pracować. Normalny człowiek chodzi do pracy i jak mu żona czy mąż odejdzie to 2 dni urlop okolicznościowy i do pracy. Teraz się wszyscy nauczyli od razu zbiórki zakładać na wszystko.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie bądźcie wredni co te dzieci są winne? Eh
Nie są winne. Ale mama może chyba iść do pracy? Czy to jakieś uwłaczające? W opisie nic nie ma na temat niezdolności do pracy mamy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie rozumiem tych zrzutek ...przecież teraz dzieciom niczego nie brakuje panstwo dotuje i prosze nie posądzacie że nie mam empatii...ale to się robi z tego masówkę...ta pani ma pieniądze a jak mało to do pracy
Osobiście uważam, że pod tym artykułem powinna być ustawiona blokada komentarzy. To z szacunku dla rodziny. Więc jeżeli moderator to widzi to proszę o usunięcie tych komentarzy i blokadę bo na pewno można to zrobić.
Oczywiście. Trzeba tylko chwalić bo skrytykować nie wolno. Bo od razu hejt.
Ludzie tu chodzi o pomoc, a nie utrzymywanie rodziny pozwólcie niech się kobieta odnajdzie w tej sytuacji.
Proszę wstrzymać komentarze. Ja na pewno pomogę.
Jak mam pomoc jak cudowna weronika nawet danych na zbiórkę nie podała? Co to zaś za fejkowy artykuł?
Zabierzcie urzedasom co po znajomosci robotę maja
Zero empatii w ludziach....nie chcesz pomagać,nie pomagaj...Pani ma trójkę dzieci z czego najstarsze ma 6 lat,więc pewnie z tego też powodu aktualnie nie pracuje. Zapewne obecnie jest przerażona i zagubiona, potrzeba jej teraz wsparcia,nie tylko finansowego. Zamiast napisać dobre słowo,hejt się leje strumieniami. Ludzie skąd w Was tyle nienawiści,żeby czasem drugiemu nie było lepiej.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Proszę i wyszło szydło z wora! Syefa dziękujemy za otwarcie oczu tyle w temacie
800 plus, renta dla 3 dzieci i da radę po resztę pójdzie do mopsu a my na 2 etety zasuwamy zeby dać rade
dzieci dała do przedszkola a co ona robi całymi dniami
A widzieliscie zbiorke? Wczoraj cel byl 5000, dzisiaj jest juz 10 000. Jutro bedzie 200 000. Kutfa, te sobie zaloze i dyszke przytuje.
Ważne że znajdują sie tacy co mają klapki na oczach i kasę wpłacają.
To kurwa załóż nikt ci nie broni
Haha masakra. Ciekawe bo po tych info ci dobroduszni empatyczni siedza po cichu. Moze by któryś skomentowal. Trzeba by może sprawdzić na kogo sie kase wpłaca.
Dzieci twarze pokazała a swojego face nie? Ciekawe czemu.
Dobry wieczor, jestem sasiadka Agnieszki, widze codziennie jak dzieci sa zadbane przez Mame i jak kochane,uwierzcie zbiorka zostala zorganizowana tylko iwylacznie dla dzieci. Piszecie o pracy a nikt nie pomyslal o tym,ze jest okres wakacyjny i najmlodsze dzieciatko zaczyna dopiero od wrzesnia przedszkole poniewaz ma 3 latka. Moze zamiast tej ciaglej nienawisci troche wspolczucia i wsparcia? Bo wiekszosc z Was nie zna sytuacji a musi wracic swoje 5 groszy. Skoro tak bardzo hejtujecie to moze sie ujawnijcie a nie piszecie anonimowo. Czy to zazdrosc ze Agnieszka ma pomoc i wsparcie? Ktorego Wam brakuje, jesli ktos jest w potrzebie nikt nie broni rowniez zalozyc zbiorki! Dobrej nocy z powazaniem sasiadka Agnieszka S.
Dokładnie, szczera prawda. A anonimowość mówi sama za siebie. Pozdrawiam wszystkich którzy źle życzą, ale pamiętajcie, że to co wysyłacie w świat do Was kiedyś wróci z podwójną siłą.
Same Agnieszki tam w tym bloku mieszkają? :) Wymagasz, żeby ktoś się ujawnił a mamusia jakoś się nie ujawniła tylko same dzieci na zdjęciu. Jak ktoś komuś napisze, żeby poszedł do pracy to hejt? Ciekawe. Ja też się nie dam teraz wygonić do pracy. :)
Dokładnie Pani Agnieszko! Ma Pani rację lepiej ubliżać niż pomóc, nikt nie chciałby być teraz na miejscu tej Pani. Wyrazy współczucia i zdrówka dla Maluchów! ????❤️
Kobieta zebrała 11 tysięcy żeby w najtrudniejszym momencie stanąć na nogi i mieć co do gara włożyć dla dzieci, a tutaj zazdrość kipi. Ludzie za 11 tysięcy życia sobie na nowo nie ułoży.. wstyd i jeszcze raz wstyd jak się to czyta.. jestem osobą, która napędzała tą zbiórkę i nie interesowały mnie plotki problemy i szczegóły tragedii tylko najzwyczajniej POMOC DLA DZIECI. Pozdrawiam Joanna Wróblewska
Po śmierci męża dzieci dostają rentę
W tym bloku mieszkają dwie Agnieszki przyjdź sprawdź ☺️. Dlaczego Agnieszka która straciła partnera ma się ujawniać? Są pokazane dzieci bo to zbiórka dla dzieci jak JASNO I WYRAŹNIE pisalo w zbiórce ze pomoc dla dzieci! Pan Radek chyba też nie był w takiej sytuacji,rentę owszem dostaną ale najpierw trzeba załatwić wszystkie sprawy papierkowe a pamiętajmy że to nie jest jeden dzień, takie rzeczy piszecie a jeszcze pogrzebu nie było i spokojnie nie pochowali Pana S. Ludzie skąd w Was tyle nienawiści? Przecież połowa z Was to nawet nie zna tej sytuacji i ludzi. Pozdrawiam.
Ale czemu od razu nienawiści? To, że ktoś pisze o pracy i rencie to prezentuje nieniawiść? Była wrzuta to i komentarze są. Trzeba było napisać, że mają być same pochlebne.
Zeby nie bylo-bez żadnej złośliwości! Proponuję iść do pracy mysle ze ułatwi to i rozwiaze problemy rodziny
Dokładnie tak. Dzieci do przedszkola a Pani do pracy. Jak to bywa w większości polskich rodzin.
A ja proponuję stuknąć się w czoło i nabrać odrobiny empatii. Jestem pewna, że ta pani pójdzie do pracy, jak większość polskich kobiet. Ale może warto byłoby uszanować, że w tym konkretnym momencie i ona, i dzieci potrzebują przede wszystkim czasu, spokoju i siebie nawzajem? Może damy jej wyjść z psychicznego doła i spokojnie ogarnąć dzieci, zanim wyślemy ją do jakiekolwiek roboty? Bo w tej konkretnej sytuacji trójka małych dzieci potrzebuje przede wszystkim stałej opieki i wsparcia psychicznego, a nie matki, która nagle zniknie na +8 godzin dziennie. To przypuszczalnie najtrudniejszy moment w ich życiu, w którym cała uwaga matki powinna skupić się na nich. Po to właśnie jest ta zbiórka, żeby mogli stanąć na nogi na spokojnie i przejść razem przez największą żałobę. Zorganizowanie samodzielnie całej logistyki przy trójce dzieci to też nie jest taka prosta sprawa i wymaga czasu. Nie mówiąc już o tym, że nie każdy pracodawca z pieśnią na ustach zatrudni samotną matkę wielodzietną. Ta pani potrzebuje mądrego wsparcia, a nie "doradzam pracę na teraz i już, jakąkolwiek,". Całe szczęście, że są mądrzy i empatyczni ludzie, którzy to rozumieją. Stąd zbiórka.