Reklama

Przemysław "Smile" Gorgoń po walce z Patrykiem Szymańskim

Przemysław "Smile" Gorgoń, pochodzący z Jaworzna, 20 czerwca wygrał pojedynek z Patrykiem Szymańskim na gali MB Boxing Night 7 w wadze super średniej, gala odbyła się w hotelu Arłamów.
Mieszkaniec naszego miasta przed walką był pewny swego zwycięstwa i nie bał się bardziej doświadczonego przeciwnika, który był faworytem w tej walce. Pan Przemysław w sześciorundowej walce zwyciężył po niejednogłośnej decyzji sędziów stosunkiem głosów 2:1.

Podopieczny trenera Dariusza Snarskiego odniósł 11. zwycięstwo w zawodowej karierze. Ta walka dla naszego mieszkańca była najważniejszą w karierze, w związku z tym w naszym studiu zapytaliśmy naszego gościa o wrażenia po walce oraz jakie ma plany na przyszłość.

Zapraszamy do obejrzenia materiału filmowego w którym pytamy o najbliższe plany Przemysława Gorgonia.


https://youtu.be/ec_gRzxyZJU

 

- Jestem zadowolony, że wygrałem z Patrykiem, ponieważ to bardzo dobry przeciwnik, najmocniejszy rywal, z jakim walczyłem. Wygrana z Patrykiem dużo mi dała, nie była ona zbyt piękna, ale cieszę się, że wygrałem.

Kondycja, czyli mój największy minus, w końcu została poprawiona, co widać już od poprzedniej walki. W tej walce Patryk od pierwszej rundy mnie uderzał, w końcówce tej rundy i kolejnych poczułem, że mam tę kondycję i jestem zadowolony, bo trener znalazł sposób na poprawę mojej kondycji i wszystko idzie w dobrą stronę.

Po walce zrobiłem sobie dwa tygodnie odpoczynku, w tym tygodniu zacząłem trenować, ponieważ wstępnie 5 września będę walczył na Chorten Boxing Night, dlatego zaczynam znowu trenować, ponieważ ta walka będzie mieć 8, a może nawet 10 rund. Jest to wyzwanie, któremu muszę podołać.

Jestem zadowolony, że jest tak dużo walk i mogę często walczyć i tak naprawdę, gdyby nie pandemia, to mógłbym już toczyć czwartą, piątą walkę w tym roku. Ja chcę walczyć jak najczęściej, ponieważ im częściej, tym lepiej. Walka to jest sprawdzian co się robiło na treningu.

Rozmawiałem z trenerem, żeby stworzyć jakąś galę w Jaworznie, ale niestety hala jest nadal zamknięta, ale mam nadzieję, że po otwarciu uda się coś stworzyć. Na gali mogłyby wystąpić osoby ze Śląska i związane z Jaworznem, przyciągnęłoby to dużo kibiców, ponieważ Jaworzno ma długą tradycję bokserką i zawsze na różne wydarzenia przychodziło dużo kibiców.

Boks to jest ciężki sport. Albo trenuje na 100% i daję z siebie jeszcze więcej, albo nie daję nic. Czuję się lepszym pięściarzem niż na początku i myślę, że idzie to w dobrą stronę.

[vc_facebook]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości