Reklama

Blog: Koniec z dniem świra, czyli dlaczego warto oddać mikrofon młodym

Mówi się, że doświadczenie to kapitał, którego nie da się kupić. I to prawda. Pamięć o tym, co było, znajomość lokalnych realiów i życiowa mądrość starszych pokoleń są fundamentem, bez którego trudno budować cokolwiek trwałego. Ale sam fundament to za mało, żeby powstał nowoczesny dom. Potrzeba jeszcze kogoś z fantazją, kto zaprojektuje wielkie okna i wpuści do środka trochę świeżego powietrza. Młodość wypiera starość – i nie ma w tym żadnej ujmy. To po prostu naturalna kolej rzeczy. Młodzi mają inne spojrzenie na świat i, co tu dużo mówić, znacznie więcej siły, by przestawiać szafy, które nam wydawały się nie do ruszenia.

Idealnym przykładem tego, jak młodzieńcza bezczelność (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) potrafi rozruszać miasto, jest to, co wydarzyło się ostatnio na rynku w Jaworznie. Gdyby ktoś jeszcze kilka lat temu powiedział, że sercem miasta zawładnie gigantyczna patelnia, z której wydane zostanie ponad 300 porcji prawdziwej włoskiej carbonary, pewnie popukalibyśmy się w czoło.

A jednak! Za tym „szalonym” pomysłem stoi Santo – Włoch z Mattarello, który po raz kolejny udowodnił, że ma nosa do ludzi i potrafi zarazić swoją energią. Kiedy otwierał w Jaworznie włoską pizzerię, wielu kręciło nosami, że to ryzykowne. Dziś wokół jego lokalu buduje się prężna lokalna społeczność.

Reklama

Cała ta włoska rewolucja na rynku miała dość prozaiczny i oględnie mówiąc, mało pachnący początek. Zaczęło się od kupy. Zwykłej, ludzkiej niespodzianki, którą jakiś pijaczek zostawił w reprezentacyjnym punkcie miasta. Santo tak się tym zbulwersował, że nagrał ostry filmik. Ruch odważny, bo wprost punktujący naszą rzeczywistość. Reakcja była błyskawiczna: na miejscu zjawili się wiceprezydent i komendant, a problem pijaczków na rynku niemal zniknął, jak ręką odjął.

To właśnie wtedy, idąc za ciosem, Santo rzucił pomysł: „Zróbmy na rynku gigantyczną carbonarę!”. Nasz tradycyjny polski sceptycyzm podparty „doświadczeniem” od razu podpowiadał: To się nie uda. Kto przyjedzie z Włoch gotować na rynku? Kto w ogóle przyjdzie to zjeść?

Reklama

Na szczęście w urzędzie i instytucjach do głosu doszła młodość i otwartość. Miasto natychmiast włączyło się w pomoc, zaangażowano służby oraz Atelier Kultury. Efekt? Impreza petarda! Ponad 300 porcji makaronu, prawdziwie włoski klimat. Upał jak na sycylijskich wakacjach i tłumy uśmiechniętych Jaworznian. Mało tego – o wydarzeniu z zachwytem rozpisywały się nawet włoskie media.

Włoski klimat dopełnił występ zespołu z Atelier Kultury. I tu znowu zobaczyliśmy młodą energię w pełnej krasie. Na scenie, w pełnym słońcu, dała czadu nowa pani dyrektor. Pokazała, że zasada „albo grubo, albo wcale” jest jej bliska – pierwszy głos i kilka godzin śpiewania w tym ukropie. Klasa.

Reklama

Ta sytuacja pokazuje jedno. Odwaga i młodość powodują, że Jaworzno powoli wychodzi z mentalnego etapu „Dnia Świra”. Wiecie, o co chodzi – co roku to samo, te same akademie, te same nudne przemówienia, wszystko według jednego zakurzonego schematu. Wychodzimy poza ramy. Śmiem twierdzić, że to samo odświeżenie widać było podczas tegorocznych Dni Jaworzna, na które ogromny wpływ miał przecież odmłodzony zespół MCKiS. Było inaczej, nowocześnie, z pompą.

Dla nas, z nieco większym bagażem na karku, to jasny sygnał: czas dać pola młodym. Sam łapię się na tym, że kiedy wymyślę coś – w moim przekonaniu – absolutnie genialnego, konfrontuję to z własnymi dziećmi. I co słyszę coraz częściej? – Nie, tato. To w ogóle nie jest fajne.

Reklama

Można się obrazić, tupnąć nogą i powiedzieć, że „dzisiejsza młodzież się nie zna”. Ale po co? Trzeba z pokorą przyjąć, że świat się zmienia. To młodzi tworzą już rzeczywistość pod siebie i dla siebie. Naszą rolą nie jest blokowanie ich pomysłów, ale służenie radą, kiedy o nią poproszą.

Gratuluję wszystkim, którzy mieli odwagę podjąć decyzję o przewietrzeniu naszych instytucji i oddaniu sterów młodszym, odważnym ludziom. Patrząc na to, ile w tych młodych jest ikry, zapału i autentycznej chęci do działania, jestem spokojny o przyszłość Jaworzna. Będzie tylko lepiej!

Reklama

Franciszek Matysik

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/07/2026 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości