Reklama

Słowo na niedziele: Tych chwil przegapić nie można!

Końcowy fragment dzisiejszej Ewangelii musi być, z natury rzeczy początkiem naszej refleksji. Chrystus mówi: Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Będzie więc moment w moim ludzkim życiu, którego nie uniknę, moment, w którym to Jezus przed swoim Ojcem, albo się przyzna do mnie, albo powie, że mnie nie zna. Trzeciego wyjścia nie ma!

Jezus jest wszechwiedzącym Bogiem, jest Prawdą i nie manipuluje faktami. Jego decyzja, to nie jest wynik Jego widzimisię. Jego decyzja jest odpowiedzią na moją decyzję. Jezus przyzna się do mnie tylko wtedy, kiedy ja przyznam się do Niego przed ludźmi. Jest to więc forma niezwykłego dialogu między mną, uczniem Jezusa, a Nim, moim Mistrzem. Znamienne, że jest dialog z udziałem osób trzecich.

Każdy uczeń Chrystusa, idąc za myślą Sługi Bożego bpa Jana Pietraszki, jest „żywą księgą Ewangelii”, która w różnych sytuacjach życiowych otwiera się na właściwych kartach, głosząc słowo Boskiego Mistrza. I tak każdy z nas, uczniów Chrystusa, ma przestrzeń i czas w swoim życiu, kiedy czuje we własnym sumieniu, że jest to chwila, aby przyznać się do Jezusa przed ludźmi. Znamienny jest fakt, że często ten głos sumienia jest natychmiast atakowany przez złego ducha. Jego narracja jest zwykle bardzo przekonująca i praktyczna: – Po co masz się odzywać, przecież inni milczą? –To nie jest twoja sprawa. – Masz przecież dość innych kłopotów, po co ci następne? – Jak Pan Bóg będzie chciał, to go inaczej poprowadzi, bez twojego wtrącania się. Itp.

Reklama

W duszach odpowiedzialnych, które prawdziwie kochają Chrystusa i swoich bliźnich, argumenty złego ducha nie mają większego znaczenia. Przyznanie się do Jezusa jest bowiem jednym z najważniejszych uczynków miłosierdzia chrześcijańskiego. Wypływa ono z troski, którą dzielimy razem z Chrystusem, troski o zbawienie zarówno nas samych, jak i innych. Przyznanie się do Chrystusa jest aktualne we wszystkich misjach naszego życia i to od początku naszego bycia chrześcijaninem aż do grobowej deski. Nikt z uczniów Chrystusa nie jest zwolniony od tego świadectwa.

To nasze doświadczenie prawdy Chrystusowej jest nieraz bardzo indywidualne, bardzo osobiste. Chrystus chce, abyśmy się nim dzielili. Zły duch będzie zawsze rozsiewał w świecie swoje kłamstwa i to wszelkimi dostępnymi metodami międzyludzkiej komunikacji. Jezus domaga się od nas, abyśmy mieli odwagę stanąć po stronie Jego prawdy, którą doświadczymy w naszych sercach. Za tą naszą decyzją świadectwa stanie wtedy On wszechmogący Bóg. Nie budujmy więc uprzedzeń i nie bójmy się ludzi.

Reklama

Jawią się więc pytania:

- Jak wybrać właściwy moment?

- Jak przyznać się do Jezusa, aby był to przekaz roztropny, wyraźny, lecz szanujący wolną wolę drugiego człowieka?

Odpowiedzi zarówno na te pytania, jak i im podobne, wynikają z naszych różnych misji i różnych sytuacji życiowych. Znajdujemy je zarówno przez serce, jak i rozum.

Po pierwsze – miłość do Jezusa, pozwala w Nim położyć całą swoją nadzieję i przekraczać wszelkie niepotrzebne lęki, oraz miłość do bliźniego, która każe nam myśleć nie tylko o jego doczesności, ale, przede wszystkim, o jego wieczności.

Reklama

Po drugie – rozum, który pozwala nam właściwie ocenić tak człowieka, jak i sytuację i przyjąć właściwą postawę.

Po trzecie – codzienna modlitwa o dary Ducha Świętego, zarówno dla nas jak i dla tych wszystkich, do których jesteśmy posłani.

Znakomitym przykładem realizacji przesłania dzisiejszej Ewangelii jest papież Leon XIV, który zarówno swoją Encykliką MAGNIFICA HUMANITAS, jak i podróżami apostolskimi ma odwagę głosić temu rozpędzonemu światu, przesłanie miłości Jezusa Chrystusa. Pełniąc swoją misję, Papież odrobił zadanie domowe i dał je w ręce Ducha Świętego, a skutek tej współpracy jest zdumiewający.

Reklama

Może warto ten przykład przełożyć na swoje życie i swoją misję.


 

Ks. Lucjan Bielas

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama