Szczakowianka Jaworzno gościła drużynę Znicza Kłobuck w sobotę 9 września. Mecz rozegrano w ramach szóstej kolejki IV Ligi. Po dziewięćdziesięciu minutach punkty pozostały w Jaworznie.
Szczakowianka Jaworzno prezentuje niestabilną formę, a zwycięstwa w meczach łatwo nie przychodzą. Łącznie z sobotnim meczem przez sześć kolejek drużyna zanotowała dwa zwycięstwa, remisy oraz przegraną w wyjazdowym meczu z Victorią Częstochowa. Na boisku Victorii w sobotę 2 września padły cztery bramki, ale tylko jedna ze strony drużyny prowadzonej przez Pawła Cygnara. W środę 6 września biało-czerwoni mieli doskonałą okazję do próby przed sobotnim spotkaniem ligowym. W meczu pucharowym Drwale z Jaworzna wygrali wysoko, pokonując drużynę A Klasy - CKS Czeladź II siedmioma bramkami. W sobotę przyszedł czas na zamykającą tabelę czwartoligową drużynę Znicza Kłobuck. Kibice zgromadzeni na trybunie stadionu w Szczakowej byli świadkami niezłego widowiska, okraszonym czteroma golami dla gospodarzy. Trzy z nich padły w pierwszej połowie za sprawą Oleksadra Kotova, Pawła Szołtysa oraz Michała Chrabąszcza. Chrabąszcz ustalił wynik na 4:0 w 92. minucie. Gospodarze mieli jeszcze kilka okazji do zdobycia bramek, ale zdarzały się nieporozumienia i niewykorzystane stuprocentowe sytuacje.
Kolejna okazja na ligowe punkty już w przyszły weekend. Na boisku u sąsiadów Szczakowianka zmierzy się z rezerwami Zagłębia Sosnowiec.
Komentarze