Do tego strasznego pożaru doszło 27 marca. Pożar, przerażenie, tragedia. Rodzina z Mysłowic w tym malutkie dziecko stracili dosłownie wszystko... Wszystko, na co my teraz patrzymy w swoich domach.

Płomienie objęły mieszkanie, niszcząc cały dorobek tej rodziny. Do pożaru doszło na skutek przepalenia rusztu i uszkodzenia popielnika pieca, przez co ogniem zajęło się drewno opałowe leżące w pobliżu. Jedynym szczęściem tego przykrego zdarzenia, było to, że w mieszkaniu nie było rodziny pana Adriana, a on sam zdążył opuścić mieszkanie.
Pani Kinga zna rodzinę i nie wyobraża sobie postąpić inaczej jak tylko okazać im pomoc i zarazić tą pomocą innych ludzi o dobrym sercu.
Wyobraź sobie, że leżysz, nagle szybko wstajesz, z przerażeniem wychodzisz z domu bez niczego i nigdy tu nie wracasz, bo nie masz do czego, wszystko spłonęło. - podsumowała pani Kinga.
O obecnej chwili rodzina nie ma nic poza nadzieją, że wszystko jeszcze jakoś się ułoży. Dlatego każdy, kto tylko ma chęć wesprzeć rodzinę i chce pomóc, może to zrobić poprzez wpłaty na zrzutka.pl, poniżej link do zbiórki:
https://zrzutka.pl/rcb336
Pomóc rodzinie można również, ofiarowując potrzebne rzeczy pierwszej potrzeby, oraz ciuszki dla 2- letniego chłopca. Kontaktować się można poprzez Facebook z panią Kinga Dylewska, która pomoże w przekazaniu rzeczy rodzinie.
Niestety, ogień to straszny żywioł, który w zaledwie kilka chwil może zabrać wszystko, co dotychczas się posiadało. Niestety przekonali się o tym mieszkańcy Mysłowic. Pomóżmy im odremontować mieszkanie, pomagajmy, dobro zawsze wraca.
[vc_facebook]
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze