Reklama

Za wydmą w Jeziorkach. Długosz królewski w Jaworznie

W miniony piątek wybrałem się po raz kolejny do Jeziorek. Moim celem była wielka wydma ciągnąca się na północ od nowej zabudowy od okolicy szkoły po rejon ulicy Dożynkowa. Wydma jak wydma. Ważniejsze jest to co kiedyś znalazłem na północ od jej wschodniego krańca. To było w 1998 roku. Całość opisałem w swoim tekście nr 172. opublikowanym w 41. numerze naszej gazety, a zarazem 366. licząc od początku jej istnienia. Za wydmą w Jeziorkach

Powrót do przeszłości

W owym czasie idąc od wschodu wyszedłem na szczyt hałdy, po czym stamtąd zszedłem na dół i znalazłem się w podtopionym borze, czyli lesie z dominacją sosny zwyczajnej. W tym lesie z drzew liściastych pojawiło się sporo czeremchy zwyczajnej. Większość z nich to lada jakie patyki, ale czasami trafiają się spore drzewiaste okazy. Tamtego roku pod jedną taką drzewiastą natrafiłem na kilka kęp długosza królewskiego – Osmunda regalis. Wówczas była to nowość we florze Jaworzna. Ba, było to ponadto pierwsze od dłuższego czasu notowanie tego gatunku na obszarze szeroko pojętej ziemi chrzanowskiej. Szczegółową lokalizację stanowiska utajniłem, licząc na swoją pamięć. Dla dokumentacji naukowej pozyskałem dwa liście, które ostatecznie trafiły do zielnika Uniwersytetu Śląskiego (KTU), a za jego pośrednictwem do sieci GBIF. Teraz postanowiłem sprawdzić, czy teraz uda mi się je odnaleźć. Długosz królewski to bardzo kapryśny gatunek. Rośnie bardzo wolno. Ponadto wymaga ustabilizowanego podmokłego terenu. Paproci szkodzi nawet bardzo minimalna zmiana warunków.

Reklama

Las

Po dotarciu na szczyt wydmy rozpocząłem zejście na dół. Tak jak było od zawsze wokół dominuje bór mieszany, a lokalnie bardzo mieszany. W pierwszym przypadku z drzew liściastych pojawia się dąb szypułkowy, a w drugim amerykański dąb czerwony. Tutaj wciąż mamy sporą domieszkę czeremchy zwyczajnej. W końcu natrafiłem na lokalną równinę pociętą kilkoma obecnie suchymi rowami melioracyjnymi. Oznacza to, że szanse na trwanie poszukiwanego gatunku w tej okolicy były marne. Tym niemniej wciąż czuło się podwyższoną wilgotność podłoża. W penetrowanych miejscach napotkałem liczne kępy wilgociolubnej trawy trzęślicy modrej. Kolejne wilgociolubne rośliny kwiatowe to karbieniec pospolity oraz tarczyca pospolita. Jest też sporo starych drzew, które na pewno rosły tam przed 1998 rokiem. Są prawie pomnikowe brzozy brodawkowate. Wiele z nich posiada rozmiary słynnej Agnieszki. Na pniach wielu z nich rozwijają skupiska chrobotka szydlastego. Są równie okazałe sosny zwyczajne. Jest jeszcze kilka okazałych świerków pospolitych. Te drzewa czują się tutaj znakomicie o czym świadczą ich liczne młode osobniki zagęszczające drzewostan. Całość sprawia wrażenie drzewostanu utrzymywanego w stanie dzikim.

Reklama

Paprocie i mchy

Na chwilę obecną lokalną paprociową dominantą jest tutaj wietlica samicza o charakterystycznych przecinkowatych kupkach zarodnionośnych. Zauważyłem jeszcze nieliczne okazy wietlicy o czerwonych ogonkach liściowych. Drugim leśnym klasykiem jest tutaj nerecznica samcza o szerokich odcinkach blaszek liściowych z nerkowatymi kupkami zarodnionośnymi. Są jeszcze nerecznica krótkoostna oraz nerecznica szerokolistna. Ich liście są trzy do czterokrotnie pierzaste. Pierwsza posiada jednobarwne łuski na ogonkach liściowych a druga z ciemną smugą pośrodku. Z mchów na dnie rowów melioracyjnych spore skupiska tworzy dzióbkowiec Zetterstedta. Gatunek podlega ochronie częściowej. W Jaworznie widujemy się często. Drugim mchem godnym uwagi jest płożymerzyk pokrewny o płaskich pędach z licznymi owalnymi listkami.

PS Szesnasta tegoroczna wycieczka odbędzie się dopiero w sobotę 22 sierpnia 2026.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/08/2026 15:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama