Chcesz być w Jaworznie ekologiczny – spędzisz noc w kolejce w autobusie?

W Jaworznie nie tak łatwo zrealizować to marzenie. Marzenia na wymianę pieca, który nie będzie kopcił, są bowiem w Jaworznie reglamentowane. Wnioski na ich realizację należy składać osobiście, co oznacza, że na 12 godzin przed otwarciem magistratu 3 stycznia br., pod budynkiem wydziału ochrony środowiska przy ul. Krakowskiej zaczęła się tworzyć kolejka mieszkańców, którzy mają nadzieję, że jako pierwsi dostaną dotację.

W budżecie miasta przewidziano na to przedsięwzięcie 620 tys. zł, co oznacza, że przy dopłatach od 2 do 4 tys. zł dla jednego gospodarstwa domowego, wystarczy na wymianę od 150 do 200 źródeł ciepła.

– tak aby każdy mieszkaniec (bez znaczenia czy starszy czy młodszy, z dostępem do Internetu czy nie) chcący zawnioskować o przedmiotową dotację miał takie same szanse jej uzyskania – tak pisali urzędnicy.

Kolejka mieszkańców powstała na wzór kolejek, które były codziennością w czasach komuny. Zatem stworzono listę kolejkową, którą trzyma inicjatorka pomysłu w obstawie mężczyzny.

Kierowniczka wydziału ochrony środowiska otworzyła drzwi na klatkę schodową magistratu, lecz chętni woleli stać na zewnątrz. Z racji zimowej aury „dobroczyńcą” kolejkowiczów został prezes PKM-u, który postawił pod urzędem duży oświetlony i ogrzany autobus.

Noc w autobusie?

Jaworzno.pl : UM postanowiła zająć kolejkę. Pracownicy wydziału Ochrony środowiska zdecydowali się otworzyć drzwi zewnętrzne Wydziału, by chętni nie musieli oczekiwać na zewnątrz. Cały czas dostępne były też pomieszczenia wewnętrzne przylegające do dyspozytorni PKM i siedziby MZDIM- wraz z zapleczem sanitarnym.
Przy budynku PKM podstawił autobus.

Szefowa listy kolejkowej siedzi w środku i każdy chętny do stania w kolejce musi się na listę wpisać.

Samo wpisanie jednak nie załatwia sprawy. Trzeba bowiem cały czas przebywać w okolicach magistratu, bo możesz zostać, przy najbliższej weryfikacji listy, skreślony. Może to być o 2. albo 3. w nocy, albo przed samym otwarciem biura. Część osób przyjechała własnymi samochodami i po wpisaniu na listę w nich koczują. Nie mogą jednak zaparkować pod magistratem, choć miejsc parkingowych jest tu kilkanaście. Są chronione szlabanem i należą się tylko i wyłącznie pracownikom — jak powiedział nam dyspozytor PKM-u, poproszony o otwarcie szlabanu.

Jest to nieco wkurzające, bo urząd, który na prawo i na lewo rozgłasza, że jest rzekomo ekologiczny, pozwala pracownikom komfortowo dojeżdżać do pracy samochodami osobowymi, zatruwając powietrze mieszkańcom Jaworzna. Nomen omen wydział ochrony środowiska ma biura w siedzibie PKM-u, który ponoć sprawnie dowozi mieszkańców. No, ale nie dla psa kiełbasa.

Wracamy do kolejki, a szczególnie do napięć, jakie powstają w umysłach kolejkowiczów. Wszyscy wprawdzie mają nadzieję, że ich kolejka zostanie uznana za legalną, ale w duszy boją się, że jakiś przewrotowiec, tuż przed otwarciem biura, stworzy nową kolejkę i wyprzedzi ich tuż przed drzwiami biura.

Nasz przedstawiciel o godz. 20.36 wpisał się na listę kolejkową pod numerem 46., co niby dobrze rokuje, ale do rana może się wiele wydarzyć. Choć już się bardzo dużo wydarzyło, bo przecież w rzekomo nowoczesnym i bogatym mieście, upokarza się mieszkańców w specyficzny sposób, zmuszając ich w niedzielne popołudnie i wieczór do podjęcia walki o przysłowiowy byt, kiedy to czas na święty i należny im odpoczynek.

Jak ta decyzję tłumaczy urząd?

Aby mieszkańcy (bez znaczenia na wiek, z dostępem do internetu czy też nie) chcący zawnioskować o przedmiotową dotację mieli takie same szanse jej uzyskania, przyjęto jedną formę wnioskowania. I tak, mieszkaniec kwalifikujący się do dofinansowania, począwszy od 3 stycznia może złożyć wniosek w Wydziale Ochrony Środowiska (Krakowska 9) – tłumaczyła Katarzyna Sikora z Urzędu Miejskiego w Jaworznie. – Umowy o udzielenie dotacji w ramach jaworznickiego Programu Ograniczenia Niskiej Emisji będą zawierane według kolejności składania wniosków, do wyczerpania środków finansowych przeznaczonych na ten cel – dodaje przedstawiciel urzędu.

Kolejna relacja w poniedziałek nad ranem.

Wielu chętnych o dotacje do wymiany pieca stanęło w Jaworznie

„Jaworzno rozwiązało problem smogu: usunęło czujniki smogu”. ASZdziennik naśmiewa się z władz miasta

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

5 KOMENTARZE

  1. Nie ma to jak przygotować dotacje dla 150-200 gospodarstw na prawie 100-tysięczne miasto i zmienić sposób przyjmowania wniosków na archaiczny „żeby wszyscy mieli szansę uzyskania” (he he). Inna sprawa że może ktoś wyjaśni dlaczego ci ludzie nie skorzystają po prostu z rządowego programu „Czyste powietrze” – w moim przypadku było to bardziej opłacalne, a i tak nie można przyjąć dotacji z 2 źródeł.

        • Tak masz rację ale skoro można dostać dotację gdzie indziej bez stania w kolejce to po co tam stać?? Urzędnicy co wymyślili te kretyńskie procedury nikogo do stania w tej kolejce nie zmuszali. I jeszcze jak załatwiasz gdzie indziej tą dotację nie trzeba nawet nigdzie chodzić tylko wszystko się załatwia elektronicznie. A tak jak napisałem na takie stanie w kolejkach po nocy mają chyba czas tylko bezrobotni i emeryci chociaż ja jak bym był emerytem to by mi się tam stać nie chciało.

          • Zastanów się, że są ludzie na tym świecie nie umiejący załatwić wszystko elektronicznie. Ciebie może stać na koszty a niektórych sporo niektórych nie.