77-letni mieszkaniec Jaworzna został ugodzony nożem przez swoją wnuczkę. Do zdarzenia doszło wieczorem, 12 marca w domu seniora. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala, a 22-latka zatrzymana.
Młoda kobieta usłyszała już zarzuty i decyzją sądu została tymczasowo aresztowana.
Jak informuję Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu, 77-latek sam powiadomił policję o zdarzeniu.
Wieczorem 12 marca bieżącego roku do dyżurnego Policji w Jaworznie wpłynęło telefoniczne zgłoszenie, pochodzące od 77-letniego mężczyzny. Zawiadamiający oświadczył, iż został zraniony nożem przez własną wnuczkę - informuję prokurator Bartosz Kilian.
Policjanci, którzy pojechali na miejsce, ustalili wstępny przebieg zdarzenia. Senior przebywał w swoim domu, gdy usłyszał hałas tłuczonego szkła. Kiedy poszedł sprawdzić, co się stało, zobaczył rozbitą szybę w jednym z okien na parterze. Chwilę później natknął się na swoją 22-letnią wnuczkę, która była z dwoma mężczyznami.
Wobec niestosownego zachowania wskazanych osób, 77-latek zwrócił im uwagę. Wywołało to emocjonalną reakcję ze strony młodej kobiety. Wywiązała się awantura, w ramach której chwyciła ona nóż kuchenny i ugodziła nim swojego dziadka w brzuch – dodaję prokurator Bartosz Kilian.
Z powodu adrenaliny, 77-letni mieszkaniec Jaworzna początkowo nie wiedział, że odniósł obrażenia. Dopiero po chwili zdał sobie sprawę z powagi sytuacji i powiadomił policję.
Stan 77-latka okazał się na tyle poważny, że konieczny był pilny transport do szpitala oraz operacja. Dzięki szybkiej interwencji medycznej, życie mężczyzny udało sie uratować.
Dzięki w porę zainicjowanej interwencji medycznej, zagrożenie dla życia 77-latka zostało zażegnane .
22-letnia kobieta została zatrzymana przez policję, następnie doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Jaworznie, tam usłyszała zarzut.
Usłyszała zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osoby najbliższej. Częściowo przyznała się do winy - informuję prokuratura.
Śledczy wystąpili także do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu. W uzasadnieniu wskazywali m.in. na obawę ukrywania się podejrzanej, możliwość utrudniania postępowania oraz grożącą jej surową karę. Sąd przychylił się do tego wniosku i 14 marca zdecydował o trzymiesięcznym areszcie. Kobieta wkrótce odpowie też przed sądem.
Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze