Reklama

Biologiczne środki ochrony roślin w walce z odpornością szkodników i chwastów

Zdarza się, że zabieg, który przez lata działał bez zarzutu, nagle traci swoją moc. Miotła zbożowa czy chaber, które dotychczas znikały po aplikacji, zaczynają bez problemu przeżywać oprysk. Pierwszą reakcją rolnika jest zazwyczaj obwinienie producenta preparatu o zmianę składu. Tymczasem, jak wskazują eksperci, problem odporności niemal nigdy nie jest winą samego produktu, lecz skutkiem błędów w zarządzaniu strategią ochrony.

Dlaczego chemia przestaje działać i jak biologiczne środki ochrony roślin ratują sytuację?

Mechanizm powstawania odporności jest prosty: jeśli ciągle stosujemy te same substancje (tę samą grupę HRAC), selekcjonujemy najsilniejsze osobniki. Te „super-chwasty” lub „super-szkodniki” przeżywają, rozmnażają się i przekazują swoje wzmocnione geny dalej.

Tutaj pojawia się rola rozwiązań biologicznych. Biologiczne środki ochrony roślin działają zazwyczaj w oparciu o mechanizmy, na które agrofagi nie zdążyły się uodpornić. Zamiast blokować konkretny enzym (jak robi to większość chemii), biopreparaty często wykorzystują zjawisko pasożytnictwa, konkurencji o miejsce lub antybiozy. Dla szkodnika, który "nauczył się" trawić substancję chemiczną, atak ze strony pasożytniczego grzyba lub bakterii jest zupełnym zaskoczeniem, przed którym nie ma obrony.

Strategia antyodpornościowa w praktyce

Utrata skuteczności herbicydów czy insektycydów to poważne zagrożenie dla rentowności uprawy, ale dysponujemy narzędziami, by temu przeciwdziałać. Zarządzanie odpornością to mądre i strategiczne korzystanie z dostępnych metod.

Oto jak włączyć biologię do strategii, aby przywrócić skuteczność ochrony na Twoich polach:

  • rotacja mechanizmów działania – to fundament walki z odpornością. Zamiast szukać kolejnej, coraz mocniejszej substancji chemicznej z tej samej grupy, wpleć w płodozmian zabieg biologiczny. Przerywasz w ten sposób cykl selekcji odpornych biotypów, dając czas populacji na „reset” wrażliwości na chemię.

  • wykorzystanie agrotechniki – im mniej chwastów czy szkodników wzejdzie dzięki metodom niechemicznym, tym mniejsza presja na środki ochrony i mniejsze ryzyko selekcji. Biopreparaty doglebowe, przyspieszające rozkład resztek pożniwnych (gdzie zimują np. larwy omacnicy), to doskonałe wsparcie agrotechniczne, uderzające wroga zanim ten w ogóle pojawi się na roślinie.

  • atak wielokierunkowy – stosowanie mieszanin o różnych mechanizmach działania to jedna z najskuteczniejszych metod. W przypadku szkodników, połączenie (lub sekwencyjne stosowanie) insektycydu z biopreparatem sprawia, że agrofag jest atakowany z kilku stron jednocześnie. To drastycznie obniża jego szansę na przetrwanie i wykształcenie odporności.

Inwestycja w przyszłość substancji aktywnych

Musimy pamiętać, że pula dostępnych środków chemicznych kurczy się z każdym rokiem. Problem odporności pokazuje, jak ważne jest, aby używać tych narzędzi, które nam zostały, w sposób przemyślany.

Wprowadzając biologiczne środki ochrony roślin do swojego gospodarstwa, robisz coś więcej, niż tylko chronisz bieżący plon. Chronisz skuteczność chemii na kolejne lata. Dzięki temu herbicydy i insektycydy, które masz w magazynie, będą Ci służyć jeszcze przez wiele sezonów, a Ty unikniesz sytuacji, w której na Twoim polu nie zadziała już nic.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Wróć do