Na pierwszy rzut oka folia stretch ręczna i maszynowa mogą wyglądać niemal identycznie. Obie służą przecież do stabilizowania i zabezpieczania produktów, a ich podstawowym zadaniem jest utrzymanie ładunku w możliwie niezmienionym położeniu podczas magazynowania, przeładunku i transportu. Różnica pojawia się dopiero wtedy, gdy spojrzymy na sposób aplikacji, możliwości rozciągania folii, powtarzalność pakowania i skalę całego procesu. Dobór odpowiedniego wariantu nie powinien więc sprowadzać się wyłącznie do porównania grubości lub ceny rolki. W praktyce liczy się przede wszystkim to, jak dużo palet trzeba zabezpieczać, jakie są ich parametry i w jaki sposób odbywa się pakowanie.
Najważniejsza różnica wynika już z nazw obu produktów. Folia ręczna jest przeznaczona do nakładania przez pracownika, natomiast folię maszynową stosuje się w automatycznych lub półautomatycznych owijarkach.
Nie jest to jednak wyłącznie kwestia wygody. Sposób aplikacji wpływa na konstrukcję całego procesu pakowania, możliwy poziom rozciągnięcia materiału, równomierność napięcia oraz ilość folii zużywanej na jedną paletę.
ERGIS produkuje folie stretch na bazie liniowego polietylenu o niskiej gęstości metodą wylewu szczelinowego. W ofercie firmy znajdują się zarówno folie przeznaczone do aplikacji ręcznej, jak i materiały przygotowane do współpracy z owijarkami. Szczegółowe informacje dotyczące rozwiązań producenta są dostępne na stronie https://ergis.eu/.
Folię ręczną nakłada operator, który prowadzi rolkę wokół zabezpieczanego przedmiotu lub palety. Dzięki temu może na bieżąco reagować na nieregularny kształt ładunku, mocniej owinąć określony fragment albo zabezpieczyć produkty znajdujące się w trudno dostępnym miejscu.
Według danych ERGIS produkowana przez firmę standardowa folia stretch ręczna występuje w grubościach od 10 do 40 μm, w szerokościach 450 lub 500 mm, a deklarowany rozciąg wynosi 100%. Firma oferuje również ręczne warianty technologii nanoERGIS® w innych zakresach parametrów.
Pakowanie ręczne ma kilka praktycznych zalet:
Ograniczeniem jest natomiast powtarzalność. Dwóch operatorów może zabezpieczyć identyczną paletę w nieco inny sposób. Różnić może się liczba owinięć, napięcie folii czy sposób wzmocnienia dolnej i górnej części ładunku. Przy większej skali takie różnice zaczynają mieć znaczenie zarówno dla kosztów, jak i stabilności transportowej.
Folia maszynowa współpracuje z owijarką, która prowadzi materiał według ustalonego programu. Maszyna może kontrolować między innymi naprężenie, liczbę obrotów czy rozmieszczenie kolejnych warstw.
Dzięki temu proces staje się znacznie bardziej powtarzalny. Jeśli parametry owijarki i folii zostały prawidłowo dobrane, kolejne palety mogą być pakowane według tego samego schematu.
W ofercie ERGIS maszynowe folie stretch obejmują m.in. warianty standard, power i super power. Dla części produktów gwarantowany rozciąg sięga 250-300%, zależnie od rodzaju i grubości materiału. Producent oferuje także folie nanoERGIS® przeznaczone do owijania maszynowego.
Tak wysoki potencjał rozciągania jest istotny ekonomicznie. Większe wykorzystanie możliwości materiału oznacza, że określona długość folii przed rozciągnięciem może zabezpieczyć większą powierzchnię ładunku. Nie oznacza to jednak, że każdą folię należy maksymalnie rozciągać – ustawienie owijarki musi odpowiadać właściwościom materiału i charakterowi palety.
| Cecha | Folia ręczna | Folia maszynowa |
| Sposób aplikacji | ręcznie przez operatora | za pomocą owijarki |
| Powtarzalność | zależna od pracownika | wysoka przy właściwych ustawieniach |
| Elastyczność procesu | bardzo duża | zależna od możliwości maszyny |
| Wydajność | odpowiednia przy mniejszej skali | szczególnie korzystna przy dużej liczbie palet |
| Kontrola naprężenia | zależna od operatora | kontrolowana przez urządzenie |
| Inwestycja w sprzęt | niewielka | konieczna owijarka |
| Typowe zastosowanie | zmienne lub mniej liczne ładunki | powtarzalna produkcja i logistyka Reklama
|
Nie istnieje więc zasada, że jeden rodzaj folii jest zawsze lepszy. Wybór powinien wynikać z całego procesu pakowania, a nie tylko z ceny kilograma lub pojedynczej rolki.
Wraz ze wzrostem liczby zabezpieczanych palet coraz istotniejsze stają się szybkość i powtarzalność procesu. Pakowanie ręczne wymaga pracy operatora wokół całego ładunku, podczas gdy owijarka realizuje ustalony program automatycznie lub półautomatycznie.
Maszynowe zabezpieczanie palet jest szczególnie warte rozważenia tam, gdzie duża część ładunków ma podobne wymiary i masę, pakowanie odbywa się przez wiele godzin dziennie, a przedsiębiorstwo chce lepiej kontrolować jednostkowe zużycie materiału.
Nie należy jednak ustalać jednej uniwersalnej liczby palet, po której zakup owijarki zawsze staje się opłacalny. Znaczenie mają koszty pracy, rodzaj maszyny, cena folii, stopień wykorzystania urządzenia i wymagania dotyczące stabilności transportowej. Źródła branżowe również podkreślają, że decyzję należy wiązać z wolumenem, powtarzalnością oraz charakterem ładunków.
Jednym z częstszych błędów jest ocenianie folii wyłącznie na podstawie liczby mikrometrów. Intuicyjnie grubszy materiał wydaje się mocniejszy i bezpieczniejszy. Współczesne folie stretch pokazują jednak, że zależność nie jest tak prosta.
Liczą się również odporność na przebicie, zdolność do rozciągania, zachowanie materiału pod naprężeniem, siła utrzymująca ładunek oraz konstrukcja samej folii.
Dobrym przykładem jest technologia nanoERGIS®, w której producent stosuje strukturę składającą się z minimum 33 warstw. Według ERGIS rozwiązanie zapewnia trzykrotnie wyższą odporność na uszkodzenia mechaniczne w porównaniu z tradycyjnymi foliami i może umożliwiać ograniczenie zużycia materiału nawet o 50%.
Dlatego cieńsza, technologicznie zaawansowana folia może w konkretnym zastosowaniu działać skuteczniej niż grubszy materiał niedopasowany do obciążenia i sposobu aplikacji.
Dobór powinien rozpocząć się nie od samej rolki, lecz od palety. Inaczej zachowa się stabilny ładunek z regularnie ułożonych kartonów, inaczej produkty ciężkie, a jeszcze inaczej opakowania z ostrymi narożnikami lub elementami wystającymi poza obrys.
Trzeba uwzględnić masę i wysokość palety, rozkład ciężaru, podatność produktów na przesuwanie, geometrię opakowań oraz warunki transportu. Dopiero później dobiera się rodzaj folii, poziom rozciągu i schemat owijania.
ERGIS wskazuje również możliwość przeprowadzania testów w Centrum Badania Stabilności Ładunków ELSA. To istotne szczególnie tam, gdzie firma chce jednocześnie ograniczyć ilość materiału i zachować wymagany poziom stabilizacji.
Ostatecznie dobra folia to nie ta, która jest po prostu najgrubsza. To materiał, który po zastosowaniu właściwego sposobu owijania zapewnia odpowiednią stabilność przy racjonalnym zużyciu.
Nie jest to optymalne rozwiązanie. Folie maszynowe projektuje się do współpracy z owijarkami oraz określonym sposobem rozciągania. Przy aplikacji ręcznej ich potencjał może nie zostać właściwie wykorzystany.
Przy dużej, powtarzalnej produkcji zazwyczaj pozwala lepiej kontrolować zużycie materiału. W niewielkim magazynie z kilkoma nieregularnymi paletami pakowanie ręczne może jednak pozostać bardziej praktyczne.
Od rodzaju folii, liczby i rozmieszczenia owinięć, naprężenia materiału, konstrukcji palety, rozkładu masy oraz właściwości przewożonych produktów.
Nie. Grubość jest tylko jednym z parametrów. Ważne są także właściwości mechaniczne, odporność na przebicia i rozerwanie, rozciągliwość oraz sposób aplikacji.
Przy ocenie ekonomicznej znacznie więcej mówi koszt prawidłowego zabezpieczenia jednej palety. Tańsza rolka może okazać się mniej korzystna, jeżeli do uzyskania odpowiedniej stabilności trzeba zużyć znacznie więcej materiału.
Artykuł sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze