Miejski paraliż komunikacyjny zafundowali mieszkańcom i przedsiębiorcom z Azotki miejscy drogowcy. Zmiana organizacji ruchu w rejonie ulicy Młynarskiej, wprowadzona w poniedziałkowy poranek, spowodowała poważne utrudnienia.

– Miała być możliwość dojazdu do naszych firm, a od rana byliśmy całkowicie zablokowani – mówią właściciele przedsiębiorstw przy ulicy Młynarskiej.
Choć byli wcześniej informowani o planowanym remoncie i możliwych utrudnieniach, to w początkowej fazie prac, gdy zablokowano oba ronda, dojazd do firm dla pracowników i kontrahentów był zupełnie niemożliwy.

– Realizacja zadania będzie wiązała się z utrudnieniami, jednak MZDiM zapewni takie działania i organizację pracy, by zminimalizować wszelkie uciążliwości. W związku z tym – w zależności od miejsca prowadzenia robót – jedno z rond zawsze będzie czasowo przejezdne – zapewniali urzędnicy na swojej stronie. Niestety, to były tylko deklaracje – rzeczywistość okazała się inna.
– Tylko dzięki uprzejmości Azot Biznes Park udało nam się dostać do swoich budynków przez ich bramę. Niektórzy nie mieli takiej możliwości – dodają przedsiębiorcy.

W godzinach popołudniowych sytuacja się poprawiła i dojazd został przywrócony. Niemniej jednak, gdyby nie szybka pomoc właścicieli Azot Biznes Parku, drogowcy niemal skutecznie sparaliżowaliby działalność wielu firm na kilka godzin.
Wielu kierowców próbowało również dostać się w ten rejon ulicami Szelonka i Chopina, co spowodowało duże korki na tych wąskich drogach. Obecnie sytuacja wygląda już lepiej – kierowcy wydają się szybko przystosowywać do objazdów.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakoś nie wszystkim widać to przeszkadza i niektórzy tamtędy jeżdżą. :)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przestań płakać że Ci drogę zamknęli, trochę kreatywności i można dalej realizować swój plan podróży.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Oj tam. Weźcie sobie lepiej positivum.
Jeśli chodzi o oznakowanie, to logistyczne dno. Ten który nad tym "pracował", nie miał pojęcia co robi.
Ja trochę z innej beczki czas wakacji to zawsze remonty dróg i autostrad a w tym roku trafiło również na remont ścieżki rowerowej a raczej montażu rur jakby było tego mało. I tu pojawia się pytanie czy nie można było zrobić czegoś aby bokiem można było przejechać?
Że co ! ? To z innej strony dojadą niech czekają
Chcąc poprawić bezpieczeństwo na drogach Jaworzna na pewno NIE puszczając tranzyt po 40 ton na drogi i łatanie nawierzchni zrobić drogę z płyt betonowych i tylko dla tranzytu za tydzień droga będzie wyglądać tak samo komedia .Obwodnica niech jadą wtedy obwodnica będzie wyglądać tak samo. Mają za dużo kasy w MZD stal export wywalił cenę za przejazd dla takich pojazdów a Jaworzno dalej płaci z naszych pieniążków do puki SĄ!!!