Cyberprzestępcy znaleźli kolejny sposób na wyłudzanie danych i pieniędzy. Tym razem podszywają się pod administrację skarbową i wysyłają wiadomości o rzekomej nadpłacie podatku. Odbiorca ma kliknąć w link i potwierdzić dane, aby otrzymać zwrot. W rzeczywistości może w ten sposób przekazać oszustom informacje potrzebne do kradzieży pieniędzy.
Schemat oszustwa jest prosty. Na skrzynkę e-mail trafia wiadomość informująca o oczekującym zwrocie podatku. W treści znajduje się odnośnik prowadzący do strony przypominającej oficjalny serwis administracji publicznej.
Oszuści mogą informować, że konieczne jest potwierdzenie danych albo aktualizacja numeru rachunku bankowego. Często pojawia się także ograniczenie czasowe. Odbiorca ma na przykład zaledwie 48 godzin na wykonanie wskazanej czynności.
To sposób na wywarcie presji i skłonienie ofiary do działania bez dokładnego sprawdzenia wiadomości.
Po kliknięciu w link użytkownik może zostać przekierowany na podrobioną stronę internetową. Cyberprzestępcy proszą tam o podanie danych osobowych, numeru PESEL, numeru telefonu czy adresu e-mail.
W niektórych przypadkach żądają również danych karty płatniczej albo informacji potrzebnych do logowania do bankowości internetowej. Przekazanie takich informacji może prowadzić do utraty pieniędzy, przejęcia konta lub dalszych prób oszustwa.
CERT Polska ostrzega, że podobny schemat jest wykorzystywany także w innych kampaniach phishingowych. Przestępcy zmieniają jedynie nazwę instytucji, wygląd wiadomości i stronę, na którą kierują odbiorcę.
Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że otrzymanie zwrotu podatku nie wymaga klikania w link przesłany w wiadomości e-mail ani potwierdzania danych w ten sposób.
Zwrot nadpłaty jest realizowany na rachunek wskazany przez podatnika w zeznaniu podatkowym lub w systemie e-Urząd Skarbowy. Nie trzeba wykonywać dodatkowych czynności za pośrednictwem podejrzanej wiadomości.
Na wiarygodność takich oszustw może wpływać także moment ich wysyłania. Cyberprzestępcy wykorzystują rzeczywiste terminy związane z rozliczeniami podatkowymi, dzięki czemu wiadomość o oczekiwanym zwrocie może wyglądać na prawdziwą.
Szczególną ostrożność powinny wzbudzić wiadomości, które:
Najbezpieczniej nie korzystać z linku znajdującego się w wiadomości. Jeśli chcemy sprawdzić informacje dotyczące podatku, należy samodzielnie wejść na oficjalną stronę urzędu lub skorzystać z jego oficjalnych kanałów kontaktu.
Podejrzane wiadomości e-mail można zgłaszać za pośrednictwem formularza CERT Polska. Podejrzane SMS-y można natomiast przesyłać na numer 8080. Wątpliwości dotyczące zwrotu podatku można również wyjaśnić bezpośrednio w urzędzie skarbowym.
Jeśli ktoś zdążył już podać oszustom dane lub przekazał informacje dotyczące bankowości, powinien jak najszybciej skontaktować się z bankiem. W zależności od sytuacji warto zablokować kartę, zmienić hasło do bankowości internetowej, ustawić odpowiednie limity transakcji i zastrzec numer PESEL. Każdą nieautoryzowaną transakcję należy niezwłocznie zgłosić bankowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze