Reklama

Jan Knapik i jego żółw Ninja

AWAP
05/11/2016 14:58
Z rzeźbą jak z kijkiem – łatwiej można "pocienkować" niż ją później "pogrubasić". Tak więc rzeźbienie jest trudnym zajęciem, wymagającym wielkiej wyobraźni przestrzennej. Jak powstaje rzeźba, zapytaliśmy prawdziwego w tej dziedzinie mistrza Jana Knapika.

Jaworznianin Jan Knapik, emerytowany górnik, zaprosił do Domu Kultury w Jeleniu na wernisaż wystawy swoich prac. W piątek 4 listopada pojawiło się więc w Jeleniu szerokie grono sympatyków pasji pana Jana. Podziwiano dorobek jego życia – kilkadziesiąt rzeźb z 30 lat pracy twórczej.

Pan Jan konsekwentnie rzeźbi ludzi, za jednym małym wyjątkiem. Inspiruje go człowiek w działaniu.

Dla podreperowania nastroju wnuka wyrzeźbił kiedyś żółwia Ninja z ruchomymi łapkami. Prawdziwy rarytasik wystawy.

Swoje rzeźby pan Jan prezentował we wszystkich jaworznickich domach kultury. Przed paroma laty na wystawie w Katowicach szczególnie spodobała się rzeźba kowala. Z niej też pan Jan szczególnie jest dumny.

Każdego artystę wypada dopytać o próby podboju i zadziwienia świata swymi artystycznymi wytworami. Pan Jan na takie pytanie skromnie odparł.

Każdy artysta swe dzieła lubi, pan Jan również. Nie dziwi więc, że w garażu i po piwnicach ich nie trzyma. Nie ma też w zamiarze ich sprzedaży. Krytycy mawiają, że rzeźbiarstwo to sztuka, ale sprzedać rzeźbę to dopiero sztuka.



Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości