34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przeszedł do historii. W Jaworznie wiele się działo – były występy wokalne, pokazy, tematyczne stoiska, morsowanie, a przede wszystkim wielka kwesta na rzec gastroenterologii dziecięcej. Tego dnia Jaworznianie okazali wielkie serca - do puszek trafiło ponad 225 tysięcy złotych.
34. Finał WOŚP w Jaworznie odbywały się w Galerii Galena, przed galerią, nad Zalewem Sosina oraz w Jazz Clubie Muzeum. Na ulicach miasta kwestowało 193 wolontariuszy, a część z nich w ciągu dnia kilkukrotnie opróżniała już wypełnione puszki.
Pierwsze wyniki już napawały optymizmem. O godzinie 16.00 kwota w puszkach wniosła 30 tysięcy złotych.
Liczymy od godziny. Mamy przeliczonych już 47 puszek i na ten moment mamy 30 011 zł. To bardzo dobry wynik- mówi Wioletta Kiermasz.

Co jest ciekawe i warte przytoczenia, to że już wtedy, w jednej z puszek pojawił się banknot 500 złotych.
O godzinie 19.35 kwota wzrosła do 197 tysięcy, a po godzinie 20.00 przekroczyła 200 tysięcy złotych. Ostatecznie do puszek zebrano dokładnie 225 840,95 zł.
Z puszek zebraliśmy 225 840 złotych 95 groszy. Najwyższa puszka to 11 547,64 zł. I ciekawostka - wszystkie pieniądze, 33 worki - 313 kg - dodaje Wioletta Kiermasz.
Wśród policzonych pieniędzy znalazły się łącznie dwa banknoty o nominale 500 złotych.
Wolontariuszem, który zebrał najwięcej pieniędzy, ponownie, drugi rok z rzędu, okazał się Sebastian Pycia.
Udało się uzbierać 11 547 złotych i 64 groszy - mówi Sebastian Pycia.

Zebrane środki zostały starannie policzone przez wolontariuszy przy wsparciu specjalnych maszyn, następnie spakowane i przewiezione, dzięki pomocy firmy Nowinex, do mBanku w Katowicach.

To jednak nie koniec liczenia. Do kwoty z puszek doliczone zostaną jeszcze pieniądze z eSkarbonek oraz licytacji. Najdroższą aukcją, jak co roku, okazało się rondo w Jaworznie, a dokładnie akt jego własności na jeden rok. Podczas 34. Finału WOŚP rondo zostało wylicytowane za 40 250 zł. Po raz dwunasty z rzędu aukcję wygrał Jakub Bochenek, właściciel firmy Tuban.
Jest taki dzień, piękny jeden w roku, kiedy wszyscy są radośni, uśmiechnięci, szlachetni i dają swoje otwarte serce w formie nawet jednego grosika. Mówię o 34. finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wszystkim, którzy grali, serdecznie, serdecznie dziękuję. Czym mogę podziękować? Takim oto serduszkiem. Siema do następnego roku! - mówi Mirosława Matysik, szefowa sztabu WOŚP w Jaworznie.
W roku 2026 po raz pierwszy wolontariusze w Jaworznie otrzymali banknot 500 zł (a właściwie nawet 2 takie banknoty).
Wszystkie zebrane pieniądze ważyły 313,5 kg, z czego samych banknotów było 5,5 kg.
Najwięcej (wagowo) było monet jednogroszowych: 66,5 kg.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hahaha groszówek im nasypali hahaha
Był taki jeden spryciarz na stacji tankowania paliwa, który nie wydawał klientom jednego grosika reszty i uzbierał sobie ponad milion złotych. Grosiki maja dużą wartość dawane z dobrego serca na szczytny cel. Więc nie wyśmiewaj darczyńców.
To zależy na co dajesz i komu dajesz .Jeśli dajesz na walkę z sepsą to nie z dobrego serca ale z głupoty dajesz
To się Juras ucieszy ,znów pełny brzuszek dzięki naiwnym frajerom . Będzie kasa na walkę z SEPSĄ i na demoralizowanie młodzieży a Siema
Żal ściskam d... . Byłaby za to kapliczka.
oj blekoto
Pójdzie znowu na Ukrainę... a oni to sprzedadzą tak jak te agregaty...
spokojna twoja rozczochrana
I oki, będzie na plakaty wyborcze dla słusznej trakcji
O jakąś nową nowość wyprowadzono u Jurasa, coraz gorzej dostać się do czytania opini
Trochę techniki i się gubisz .
są ludzie z serduchami i pozytywnie zakręceni i chyba takich jest więcej
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jeszcze cię trzyma?
Hahaha groszówek im nasypali hahaha
Był taki jeden spryciarz na stacji tankowania paliwa, który nie wydawał klientom jednego grosika reszty i uzbierał sobie ponad milion złotych. Grosiki maja dużą wartość dawane z dobrego serca na szczytny cel. Więc nie wyśmiewaj darczyńców.
To zależy na co dajesz i komu dajesz .Jeśli dajesz na walkę z sepsą to nie z dobrego serca ale z głupoty dajesz