Właśnie zamknięty został nabór wniosków w programie „Mój Prąd 6.0”. Oznacza to, że został już w całości wykorzystany budżet. Jak podaje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zainteresowanie dotacjami na panele fotowoltaiczne, magazyny energii w tej edycji było na rekordowym poziomie. Oznacza to, że coraz więcej osób decyzje się na inwestycję w odnawialne źródła energii. Ile trzeba czekać na rozpatrzenie już złożonych wniosków i czy możemy spodziewać się kolejnych edycji?
Program Mój Prąd to projekt finansowany w ramach innego przedsięwzięcia Unii Europejskiej. Jego cele jest wsparcie sektora energetyki, a w szczególności odnawialnych źródeł. Dotacje pochodzą z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021. Mój Prąd został rozpisany na lata 2024-2027. O wsparcie mogą się starać prosumenci, którzy w swoje instalacje fotowoltaiczne zainwestowali po 1 stycznia 2021 r. Warunkiem uzyskania dofinansowania jest rozliczanie się w systemie net-billing. Dzięki takiemu wsparciu część kosztów związanych z zakupem paneli, magazynu energii, magazynu ciepła można odzyskać. Program cieszy się rosnącą popularnością. Specjaliści z https://digitalenergy.com.pl/ oprócz profesjonalnego doboru wszystkich elementów instalacji zapewniają wsparcie techniczne, a także szybką interwencję w przypadku awarii doradzają. W kwestiach optymalizacji i modernizacji.
Planowo szósta edycja programu Mój Prąd miała trwać do 31 października 2025 roku, ale całkiem niespodziewanie termin przesunięto na 12 września 2025. Do tego dnia w ramach programu na same instalacje PV pozytywnie rozpatrzono blisko 60 000 wniosków. Z kolei na magazyny energii do dnia 06.08.2025 na magazyny energii wpłynęło prawie 22 tysiące. Rośnie również zainteresowanie na pompy ciepła, które wraz z magazynem energii oraz instalacją PV tworzą kompletne, bezemisyjne i ekologiczne źródło ogrzewania całej nieruchomości. Czas oczekiwania na rozpatrzenie złożonych do tej pory wniosków trzeba czekać około 8 miesięcy. Całą procedurę wydłużają liczne korekty, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Obecnie trwają analizy, które powiedzą, czy możliwe jest otwarcie kolejnej edycji. Wiąże się to z koniecznością pozyskania dodatkowych środków finansowych na kontynuację programu. Powstał pomysł, by zmienić zasady i podzielić prosumentów ze względu na obszar. Tereny wiejskie mają bowiem inne potrzeby infrastrukturalne niż te miejskie. Pozostaje jedynie oczekiwanie na informacje, kiedy kolejny nabór wniosków ruszy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze