PKP rozważa w przyszłości budowę nowej pasażerskiej linii kolejowej, która mogłaby przebiegać przez centrum Jaworzna i poprawić połączenia miasta na trasie Katowice–Kraków. Taka koncepcja występuje w opracowaniu przygotowanym przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., które przedstawia zamierzenia inwestycyjne na lata 2021-2030. Linia ta mogłaby przebiegać m.in. w rejonie Niedzielisk, bliżej Śródmieścia i dalej w stronę Wilkoszyna.
Inwestycja "Przeprowadzenie przez śródmieście Jaworzna linii kolejowej o charakterze pasażerskim dla ciągu Katowice - Mysłowice - Jaworzno - Chrzanów - Trzebinia - Kraków" pojawiła się w dokumencie przygotowanym przez PKP PLK S.A. o nazwie "Zamierzenia inwestycyjne na lata 2021–2030 z perspektywą do 2040 roku”. Temat ten powrócił na sesji Rady Miejskiej w Jaworznie w związku z pracami nad planem ogólnym miasta.

Poruszył go Jan Chrapek i odniósł się do planów PKP oraz dokumentów dotyczących transportu w regionie. Jak podkreślał, nie ma jeszcze decyzji o budowie nowej linii, ale sam fakt uwzględnienia takiej możliwości w oficjalnych opracowaniach jest istotny.
Kilka lat temu PKP opublikowało plan zamierzeń inwestycyjnych i znalazło się tam między innymi przeprowadzenie przez śródmieście Jaworzna pasażerskiej linii kolejowej w relacji Katowice–Kraków. To jeszcze nie znaczy, że PKP podjęło decyzję, aby taką linię budować, ale przynajmniej dopuszcza taką możliwość – mówi na sesji Rady Miejskiej.

Temat nie pojawił się wyłącznie w jednym dokumencie. Jak zaznaczył, później podobny zapis znalazł się również w planie transportowym województwa śląskiego.
Następnie dwa lata temu w planie transportowym województwa śląskiego taka linia kolejowa została uwzględniona. Oni przedtem odpisywali, że dlatego nie finansują linii autobusowych międzymiastowych, bo uważają, że takie połączenia powinny się odbywać w oparciu o transport kolejowy. No to bardzo dobrze. W takim razie powinni wybudować linię kolejową przez centrum Jaworzna.
Reklama

W swojej wypowiedzi Jan Chrapek tłumaczył, że pokazany w dokumentach przebieg ma charakter orientacyjny. W jego ocenie dokładne poprowadzenie torów w pierwotnie zaznaczonym wariancie nie jest możliwe..
Ta linia została tak bardzo orientacyjnie zaznaczona w tym planie, dlatego że gdyby dokładnie ją tak wybudować, to wymagałoby to tylu wyburzeń, że to byłoby nierealne. Natomiast wybudowanie linii dużo bliżej Śródmieścia niż obecna linia przebiegająca przez Szczakową już byłoby możliwe – mówił.
Jak więc nowa trasa miałaby przebiegać?
Na kolejnych slajdach jest pokazane już bardziej szczegółowo ten przebieg. Mogłaby przebiegać pomiędzy Dąbrową Narodową a Długoszynem. Następnie przecinałaby ulicę Szczakowską i tam na Niedzieliskach mogłaby być stacja kolejowa. Potem stacja kolejowa w pobliżu centrum mogłaby być w rejonie ulicy Chełmońskiego. No i następnie linia mogłaby przebiegać koło cmentarza w Wilkoszynie i potem łączyć się z istniejącą linią kolejową.

Wystąpienie Jana Chrapka nie dotyczyło tylko samej idei budowy nowej linii, ale również planowania przestrzennego i pozostawienia miejsca pod ewentualną inwestycję w przyszłości. Mieszkaniec zwracał uwagę, że skoro w dokumentach pojawia się taki wariant, miasto powinno brać go pod uwagę przy dalszym zagospodarowywaniu terenów.
W tym kontekście wskazywał między innymi okolice Niedzielisk oraz obszary w pobliżu planowanej strefy przemysłowej. Jego zdaniem zbyt intensywna zabudowa tych terenów mogłaby w przyszłości utrudnić realizację kolejowego połączenia.
Tutaj trzeba by zadbać o to, żeby nie rozbudowywać cmentarza na Niedzieliskach za bardzo w stronę północną, dlatego że jeszcze na razie miejsce jest, ale już za ileś lat może być różnie. Następnie mogłaby przebiegać koło linii wysokiego napięcia i tam jest planowana strefa przemysłowa, więc też trzeba byłoby nie zabudować wszystkiego aż do linii wysokiego napięcia.
Reklama

Podkreślał przy tym, że obecna linia przez Szczakową i Ciężkowice nie zostałaby wyłączona z użytkowania, lecz nadal mogłaby obsługiwać połączenia w kierunku Maczek i Bukowna.
Linia przez Szczakową i Ciężkowice dalej służyłaby do obsługi połączeń w kierunku Maczek i Bukowna. Także to nie jest tak, że te stacje byłyby zlikwidowane.
Na razie nie ma decyzji PKP o budowie nowej linii przez centrum Jaworzna. Temat wrócił jednak podczas sesji dlatego, że może mieć znaczenie dla przyszłych planów miasta.
Oczywiście to, czy taka linia powstanie, zależy od tego, czy PKP zdecyduje, aby ją wybudować. Natomiast skoro można w planie ogólnym zostawić rezerwę terenu na wypadek, gdyby kiedyś taka możliwość się pojawiła, to myślę, że warto to zrobić.
Reklama
Dokument o nazwie „Zamierzenia inwestycyjne na lata 2021–2030 z perspektywą do 2040 roku” ma charakter strategiczny. Wyznacza on kierunki rozwoju sieci kolejowej w Polsce i wskazuje potencjalne inwestycje. Wskazuję zarówno modernizacje istniejących linii, jak i budowę nowych oraz porządkuje je według znaczenia - od projektów o charakterze krajowym po regionalne. Właśnie projekt związany z Jaworznem ma charakter regionalny.
Obejmuje długi okres, bo aż do 2040 roku, więc wiele z tych projektów jest na razie wstępną koncepcją. Nie jest to jednak lista zadań do realizacji, lecz zbiór propozycji, które mogą, ale nie muszą, zostać wpisane do programów rządowych i otrzymać finansowanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta i po drodze siedem przejazdów kolejowych, już widzę jak PKP to buduje. Nie za wcześnie z tym tekstem prima aprilis?
Bezkolizyjne przejazdy na pewno musiałyby być w poprzek ul. Nowoszczakowskiej, Obwodnicy Północnej, drogi do Ciężkowic i prawdopodobnie też drogi do Jeziorek. W poprzek ul. Św. Wojciecha nie musiałoby być przejazdu, można zrobić połączenie z Obwodnicą Północną. Na Szczakowskiej i Pionierów wystarczyłyby tunele pieszo-rowerowe. Koszt budowy takiej linii kolejowej wyniósłby prawdopodobnie kilkaset milionów złotych, czyli tyle ile standardowo kosztują inwestycje realizowane w ramach programu Kolej+. Jego obecna edycja kończy się w 2030 r., a jeśli zaraz potem wystartuje kolejna, to na ukończenie budowy byłaby by szansa ok. 2040 r., co pokrywałoby się z perspektywą czasową określoną przez PKP. Jednak wymagany jest niewielki wkład własny gminy, więc Jaworzno musiałoby się starać o dotację.
Chłopie daj se spokój z tym wprowadzaniem kolei do centrum. Wystarczy dobra komunikacja do szczakowej i porządny dworzec
Janek cos ci zabardzo na tym zależy a jestes czy aby na pewno aktywista czy działaczem społecznym a nie lobbystą?
Jeżeli do tej pory PKM nie poprawił połączeń centrum ze Szczakową, to prawdopodobnie już tego nie zrobi. I tak wykorzystanie części kursów jest bardzo niskie. Dworzec po remoncie może być ładniejszy, ale nie rozwiąże to problemu nadkładania kilometrów i dodatkowych przesiadek koniecznych do skorzystania z pociągów w Szczakowej.
"No i następnie linia mogłaby przebiegać koło cmentarza w Wilkoszynie i potem łączyć się z istniejącą linią kolejową" czyli 4 przejazdy, 3 wiadukty, likwidacja św. Wojciecha i wyburzenie kilkudziesięciu domów w Jeziorkach lub Koźminie. Myślę że to jest do zrobienia nawet własnymi środkami i ekipą MZDiM XD
Może najpierw wiadukt nad torami pomiędzy Jaworznem a Sosnowcem
I to jest 100% mądrego komentarza. Długi wiadukt nad dwoma liniami,do Maczek i Szczakowej. Codziennie korek do przejazdu. O której godzinie by człowiek do pracy nie wyjechał i tak czeka,na tym popieprzonym przejeździe.
Budowa tego wiaduktu jest planowana, przeprowadzono już konsultacje społeczne.
Przecież obydwa wiadukty będą zbudowane pierwszy już jest klepnięty i ma finansowanie a drugi w trakcie.
wystarczy zrobić porządny dworzec w szczakowej a nie wprowadzać dodatkowy chaos i hałas do centrum miasta ,obecna lokalizacja dworca jest bardzo dobra tylko trzeba ją zmodernizować.
Dworzec po remoncie może być ładniejszy, ale nie rozwiąże to problemu nadkładania kilometrów i dodatkowych przesiadek koniecznych do skorzystania z pociągów w Szczakowej. Tylko nieliczne zabudowania znajdowałyby się na tyle blisko linii w proponowanym kształcie, że hałas byłby problemem. Dużo więcej domów znajduje się bezpośrednio w sąsiedztwie torów prowadzących przez Szczakową.
Janku, a ile tych kilometrow musisz nadlozyc? Z centrum do dworca w Szczakowej jest ok 8km. max 10minut. Ciekaw jestem czy chcialbys mieszkac kolo tej nowej linii.
Były już tramwaje ( już przed 2 wojną planowane), były autonomiczne autobusy, był hyperloop to dlaczego nie może być kolej? Tylko dla kogo dla wyludniającego się miasta? A tak naprawdę kolej iuż była. Jeździłem do Chrzanowa tzw. texasem. Ale zburzono dworce , zlikwidowano tory i położono asfalt. Teraz powrót do przeszłości?
Zlikwidowana linia Szczakowa - Chrzanów - Sucha Beskidzka była stworzoną na początku XX w. namiastką komunikacji miejskiej. Kiedy upowszechniły się autobusy, ta linia przestała być potrzebna. Natomiast linia Kraków-Katowice przebiegająca w pobliżu Śródmieścia byłaby dużym postępem w porównaniu do tej zlikwidowanej. Jeśli teraz mieszkańcy korzystają z połączeń w Szczakowej i Ciężkowicach, to tym bardziej korzystaliby ze stacji bliżej centrum, Podłęża i Os. Stałego.
Hahahahahaha.
Bez dworca kolejowego w Śródmieściu zawsze będziemy mieć ograniczony standard życia. Jak tylko jest szansa to budować! Linia Katowice- Kraków też potrzebuje być „odciążona”
A co z lotniskiem? Starsi pamiętają żebyły takie plany. Odciążyłoby Balice i Pyrzowice.
ja jak slucham tego chlopa to nie dosc nie rozumie co mowi to do tego ma chyba jajeczka czym scisniete bo trzeba miec poglosnione zeby cos uslyszec a jego pomysly to dopiero szok
Bo fantazja, bo fantazja, bo fantazja jest od tego...Koszt tego przedsięwzięcia to kosmos!
Chyba ktoś sie mocno uderzył w głowie. Przesunięcie linii o 2 km gdzie do dworca trzeba się dostać. Zróbcie szybkie połączenie z Szczakowa i Ciężkowicach. A jeśli dobrze pamiętam to tak była projektowana obwodnica miasta. .
Trasa z rynku do dworca w Szczakowej ma 6,4 km długości (nie w prostej linii, tylko po ulicach), a do nowej stacji mogłaby mieć 1,7 km - bliżej prawie o 5 km. Jeżeli do tej pory PKM nie poprawił połączeń centrum ze Szczakową, to prawdopodobnie już tego nie zrobi. I tak wykorzystanie części kursów jest bardzo niskie.
Był już dworzec w centrum ale wtedy kolej była niepotrzebna zbudowano obwodnicę i velostradę.
Może jeszcze szynobus w barwach PKMu specjalnie dla mieszkańców Jaworzna co? Na szczęście nierealny pomysł.
Już pojawiały się różne koncepcje doprowadzenia ślepej linii kolejowej do okolic Osiedla Stałego czy centrum, jednak utworzenie takiego "szynobusu specjalnie dla mieszkańców Jaworzna" byłoby nieopłacalne - zalety w porównaniu do istniejących linii autobusowych byłyby zbyt małe jak na taki koszt. Dlatego województwo śląskie zdecydowało się uwzględnić w planie transportowym linię Kraków-Katowice przebiegającą bliżej centrum, bo takie rozwiązanie ułatwiłoby mieszkańcom dostęp do połączeń dalekobieżnych.
A ja proponuję METRO. Bezkolizyjne i nigdzie na Śląsku nie ma. A co Jaworzno nasze miasto czy Jaworzno moje miasto nie będzie metra miało. To może zrzutka na metro i brać się do roboty.
Ja codziennie jeżdżę metrem w Jaworznie
I to jest słuszna koncepcja. Jezioro przesuniemy w miejsce żłobka, a żłobek? Na miejsce parkingu, ale parking niezbędny dla sąsiadujących bloków, to tam są rodzice którzy nie maja gdzie dzieci posłać. A cóż tym parkingiem? Może gdzieś podziemny, a przecież jest w Centrum miasta, niech do centrum gnają. Casting na najlepszy film Barei w Jaworznie się rozpoczął? Najpierw ceny śmeci w góre, potem wynagrodzenie prezydenta, następnie nowa linia kolejowa przez miasto, jakby ta która jest nie dawała sobie rady a kolejny punkt to może odgrzebmy koncepcje lotniska, też taka koncepcja była niegdyś i postawmy sobie za punkt honoru wybudować szybciej nić CPK! gratuluję, przepis na wybory chyba ujawniłem komuś...
Utopia....niech nie mydlą oczu tylko przywrócą funkcje dworca z prawdziwego zdarzenia!!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Yhym, wklepać kolejne dziesiątki milionów w linię kolejową przez środek przerośniętej wsi, gdzie zdechł nawet do Krakowa, za to już do Katowic nie da się wsiąść do autobusu jak człowiek w godzinach szczytu. Ale kto bogatemu zabroni.
Proponuję zrobić stację w klubie Relax… Weź sobie chłopie puść linię kolejową koło swojego domu. Będziesz miał blisko na pociąg.
Jeszcz tylko kosmodrom Bajkonur lub Canaveral i mamy wszystko.
Nie wiem co on tam wciąga do płuc, ale stanowczo przesadził z dawką.
Mam lepszą propozycję: proponuję odbudowę lini kolejowej (chyba) 103, która w latach 90-tych wychodziła ze Szczakowej w kierunku Leopoldu, delikatnie zahaczałaby o obrzeża Centrum Jaworzna, następnie snuła się przez Bory, Byczynę, Kąty i Chrzanów. Nasypy po tej linii w wielu miejscach pozostały do dziś na długich odcinkach
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jaworzno nie potrafi zadbać o dworzec który już ma , nie ma parkingów , toalet ,njc tam nie ma w okolicy żeby ten pasażer czuł się tam dobrze . A tu pomysł żeby budować w centrum , daj spokój chłopie. Najpierw zróbcie parking w Szczakowej w okolicach dworca . Może być w miejscu gdzie wyburzono stara kamienice przy Jagiellońskiej.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To jest dobry pomysł, żeby wreszcie kolejowo skomunikować centrum Jaworzna! Fajnie, że jest chociaż pomysł, żeby zlikwidować kolejowe wykluczenie komunikacyjne mieszkańców miasta! Na razie jest to rzadki przypadek, że na pociąg trzeba jeździć na obrzeża miasta. W GZM jest planowana Kolei Metropolitalna i szkoda, że Jaworzno jest poza tym projektem.
Ta i po drodze siedem przejazdów kolejowych, już widzę jak PKP to buduje. Nie za wcześnie z tym tekstem prima aprilis?
Bezkolizyjne przejazdy na pewno musiałyby być w poprzek ul. Nowoszczakowskiej, Obwodnicy Północnej, drogi do Ciężkowic i prawdopodobnie też drogi do Jeziorek. W poprzek ul. Św. Wojciecha nie musiałoby być przejazdu, można zrobić połączenie z Obwodnicą Północną. Na Szczakowskiej i Pionierów wystarczyłyby tunele pieszo-rowerowe. Koszt budowy takiej linii kolejowej wyniósłby prawdopodobnie kilkaset milionów złotych, czyli tyle ile standardowo kosztują inwestycje realizowane w ramach programu Kolej+. Jego obecna edycja kończy się w 2030 r., a jeśli zaraz potem wystartuje kolejna, to na ukończenie budowy byłaby by szansa ok. 2040 r., co pokrywałoby się z perspektywą czasową określoną przez PKP. Jednak wymagany jest niewielki wkład własny gminy, więc Jaworzno musiałoby się starać o dotację.
Chłopie daj se spokój z tym wprowadzaniem kolei do centrum. Wystarczy dobra komunikacja do szczakowej i porządny dworzec