Reklama

„Tłuste koty” z Jaworzna - list do redakcji

AWAP
19/09/2015 06:27

Czytając gazetę „TwJ” z 3 września br., dowiedziałem się, że w Jaworznie żyją „tłuste koty” i to między innymi w urzędzie miejskim. W gazecie przedstawione są sylwetki siedmiu prawdopodobnie najlepiej zarabiających prezydentów oraz ich zastępców z miast województwa śląskiego.


Na miejscu pierwszym znajduje się nikt inny tylko wielmożny pan Dariusz Starzycki z zarobkami wynoszącymi 23,72 tysięcy złotych miesięcznie. Na trzeciej pozycji znajduje się Paweł Silbert, którego zarobki wynoszą 15,18 tysięcy złotych miesięcznie.

Starzycki od zawsze pracował w charakterze samorządowca. Zaczynał jako urzędnik w Trzebini, później jako dyrektor wydziału w chrzanowskim starostwie, by na początku XXI przenieść się do Jaworzna.

W Jaworznie karierę rozpoczął w 2002 roku, najpierw jako naczelnik biura prezydenta, potem jako sekretarz miasta, wreszcie od 2008 roku jako wiceprezydent. Warto zaznaczyć, że praca Starzyckiego w naszym mieście spowodowała, że wiele osób spoza Jaworzna znalazło dobrze płatne posady zarówno w strukturach urzędniczych, jak i spółkach naszej gminy.

Czyżby nasze społeczeństwo było aż tak naiwne, żeby uwierzyć temu cwaniakowi? Jeśli chce, to niech startuje do parlamentu z Chrzanowa, gdzie zaczynał karierę.

Jaworzno ma swojego kandydata – Pawła Bańkowskiego, urodzonego na tej ziemi w roku 1969, tutaj pracującego i działającego w radzie miejskiej. Ma doświadczenie i jest porządnym człowiekiem.

Wracając do Starzyckiego. Na jednej z sesji radny Marcin Kozik był zainteresowany jego dochodami z tytułu zasiadania w radach nadzorczych, ale ten jakby nabrał wody w usta i milczał aż do końca sesji. Bardzo nieelegancko postąpił pan Starzycki, odmawiając odpowiedzi na pytanie dotyczące jego zarobków. Jak tak można? Jaki daje pan przykład mieszkańcom, panie Starzycki? Widać u pana kompletny brak dobrych obyczajów?

Panie wiceprezydencie Starzycki, czy nie jest pańskim obowiązkiem dbanie o obywateli, a nie tylko o siebie?

Były wybory, głosowaliśmy na pana w nadziei na poprawę, a teraz co?

W Jaworznie mieszka ponad 90 tys. różnych ludzi, bogatszych i biedniejszych. Pan zarabia krocie, czy nie czuje pan potrzeby, żeby im pomóc? Pan jako wiceprezydent Jaworzna nie zajmuje się tymi ludźmi i nie wie, co oni czują? Jest pan w końcu najlepiej zarabiającym urzędnikiem w naszym województwie.

Pan Starzycki nie będzie dbał o nasze miasto, bo przecież on nie jest z Jaworzna i nie czuje się jaworznianinem – jego ziemia to powiat chrzanowski.

To że osoby mające zaufanie prezydenta Pawła Silberta, które zarządzają gminnymi spółkami i zarabiają tam w ciągu jednej kadencji ponad milion złotych nie może się powtórzyć, szczególnie w przypadku systematycznie wyludniającego się Jaworzna, gdzie większość ludzi żyje skromnie.

Jak pokazują analizy ekspertów, słaby rozwój Jaworzna nie uzasadnia wysokich zarobków rządzących.

Jerzy Kornaś
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Paweł Moroń - niezalogowany 2015-09-24 17:50:36

    Proponuję takie ćwiczenie . Proszę się wybrać na zakupy na "nowy" Manhattan teraz i za miesiąc. Kupujący odpłyną do Lidla a pieniądze do Niemiec. W galeriach kupuję ale nie widzę powodu żeby je stawiać w centrach miast. Co do P. Starzyckiego to kwestia wiarygodności ( lub nie ).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ESJOT - niezalogowany 2015-09-22 23:47:08

    Które firmy rodzinne z Jaworzna ta galeria zabije według Ciebie? Z jakiej konkretnie branży? Nie wierzę, że nie kupujesz w galeriach katowickich, sosnowieckich czy krakowskich. Tak, czy nie? No chyba, że robisz to potajemnie wieczorem, żeby nie urazić lokalnych kupców z kociej czy manhattanu. To zupełnie inna grupa konsumentów, która dzięki galerii nie będzie musiała się szwędać po okolicy za tym czego lokalni kupcy i usługodawcy i tak im nie zaoferują. Blaszany hipermarket w centrum miasta to nie to samo co galeria handlowa. Żeby była jasność - nie lubię PiSu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Paweł Moroń - niezalogowany 2015-09-21 18:47:34

    P. Starzycki jako prezydent nie zrobił nic aby w centrum miasta nie powstało centrum handlowe które zabije polskie rodzinne firmy , wręcz przeciwnie aktywnie działał na rzecz powstania w/w centrum ( vide sprawa funduszy unijnych dla tego centrum ). Zabawnie to koreluje z programem PIS które łagodnie rzec ujmując nie popiera otwierania hipermarketów w centrach miast. Czy to się nie nazywa hipokryzja i cynizm ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości